DO
GP Miami
01.05 - 03.05
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Japonii
-
Antonelli wygrał w Japonii i został najmłodszym liderem mistrzostw świata F1
-
Ferrari nie schodzi z podium
-
Antonelli wygrał, ale na podium zabrakło drugiego kierowcy Mercedesa
-
Gasly utrzymał Verstappena za plecami
-
Bearman jechał z prędkością 308 km/h, a przeciążenie wyniosło 50G
-
Piastri bił się o zwycięstwo
-
Pech Lindblada i punkty Lawsona
-
Verstappen po raz trzeci z rzędu ukończył wyścig poza czołową piątką
-
Williams wykorzystał wyścig w Japonii do dalszych testów FW48
-
Cadillac wciąż zalicza progres
-
Audi zaprzepaściło wyścig na starcie GP Japonii
-
Alonso dojechał do mety na Suzuce

Ostatnia aktywność
25.08.2006 23:49
0
Szkoda, że odchodzi. Był gwiazdą, nawet gdy szło mu słabo było o nim słychać, marny koniec jak na zawodnika tej klasy... ale od JV` 96- `97 RK mógłby się uczyć. Właściwie już jest w tyle, ale w końcu nie ważne jak się zaczyna- ważne jak się kończy. JV skończył w kiepskim stylu, ale za te wszystkie lata trzeba mu podziękować. JV i RK to dwaj zupełnie różni zawodnicy i ludzie. JV jest zdecydowanie atrakcyjniejszy dla mediów i co za tym idzie dla sponsorów, ale Robert obroni się na torze. Jeśli nie ( puk, puk ) za rok nikt już nie będzie o nim pamiętał. Trzymajmy kciuki!!
Przejdź do wpisu Pollock: Villeneuve nie powróci do F1