WIADOMOŚCI

Verstappen dał kolejny popis ścigania w GT3
Verstappen dał kolejny popis ścigania w GT3 © Red Bull

Max Verstappen w przeciwieństwie do swoich kolegów z Formuły 1 nie miał wolnego weekendu wyścigowego. Holender wystąpił w 3-godzinnym wyścigu GT3 na torze w Portimao. Jego ekipa ponownie miała problemy, ale Holender na swojej zmianie zaprezentował kawał dobrego ścigania.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Kierowca Red Bulla kończył rywalizację swojej ekipy, a na metę wjechał jako dziewiąty. Gdy przejmował samochód na 45 minut przed końcem zawodów jego ekipa była jednak na odległym, 24. miejscu.

Jadąca samochodem #3 nieźle rozpoczęli rywalizację mimo problemów z ustawieniami bolidu w kwalifikacjach, które poskutkowały startem z 13 pola. Ben Barnicat uniknął chaosu na początku wyścigu i przekazał kokpit Chrisowi Lulhamowi, który na jednym z okrążeń uderzył w auto Mercedesa oznaczone numerem #48 za co otrzymał karę przejazdu przez aleję serwisową.

Max Verstappen zasiadł za kierownicą na ostatnim przejeździe dając popis wyprzedzania. W ciągu 45 minut udało mu się awansować na 9. pozycję po drodze wyprzedzając 15 rywali, w tym Arthura Leclerca, młodszego brata Charlesa, który ściga się z Verstappenem w F1.

"Ogólnie rzecz biorąc, mieliśmy całkiem udany weekend" mówił po wyścigu Verstappen. "Niestety, podczas kwalifikacji popełniliśmy błąd przy ustawieniach samochodu, przez co zbyt mocno iskrzył, co negatywnie wpłynęło na nasze osiągi."
"W rezultacie nie zakwalifikowaliśmy się na pozycji, na której powinniśmy byli się znaleźć. Przed wyścigiem skorygowaliśmy ustawienia i byliśmy znacznie bardziej konkurencyjni. [Z powodu kary] musiałem jednak podczas swojego przejazdu przedzierać się z 24. pozycji."
"Mimo wszystko świetnie się bawiłem, a tempo naszego samochodu było znakomite. Przedzieranie się do przodu było bardzo intensywne i chaotyczne, ale ostatecznie, mimo kary przejazdu przez aleję serwisową, ukończyliśmy wyścig na dziewiątym miejscu. Uważam, że był to bardzo dobry występ."
"Choć nie osiągnęliśmy wyniku, na jaki liczyliśmy, to ogólnie rzecz biorąc, wiele się nauczyliśmy i był to pozytywny weekend."

Czterokrotny mistrza świata F1 nie szczędził też pochlebnych słów swoim partnerom, przyznając jednak, że kara była zasłużona.

"Ben Barnicoat pojechał świetny pierwszy przejazd. Uniknął zamieszania na starcie i zdołał wyprowadzić nas na czoło stawki" mówił. "Chris również bardzo dobrze rozpoczął swój przejazd i zdołał wywalczyć dobrą pozycję. Jednak po nieco zbyt ryzykownym manewrze na samochodzie jadącym przed nami słusznie otrzymaliśmy karę przejazdu przez aleję serwisową."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.