Międzynarodowa Federacja Samochodowa ograniczy zapędy inżynierów w kolejnym obszarze. Tym razem chodzi o kwestię połączenia podłogi z sekcjami bocznymi, w czym sprytną interpretacją popisał się Red Bull.
W ostatnim czasie media zaczynają dochodzić do szczegółów zmian, jakie obejmą Regulamin Techniczny w sezonie 2026. Podczas weekendu wyścigowego w Singapurze pojawiły się informacje o asekuracyjnych działaniach FIA w kontekście obrotowych tylnych skrzydeł, a niedawno okazało się, że ciekawa korekta dotknie kwestii związanych z nadwoziem.
Poinformowało o tym AutoRacer, które doprecyzowało, że chodzi o punkt połączenia usztywnienia podłogi (z ang. Floor Body Stay) z nadwoziem. W tym roku Red Bull popisał się bowiem w tym obrębie interesującym rozwiązaniem, który pozwolił stworzyć mu bardzo ostre krawędzie sekcji bocznych. Dzięki temu mógł precyzyjniej kierować przepływem powietrza.
Wszystko w ramach usztywnienia podłogi i wspornika, którego dopuszczalny promień zaokrąglenia mógł wynieść 20 milimetrów. Bez takiego dodatku standardowe przepisy wymuszają bowiem tworzenie zaokrąglonych sekcji bocznych, aby nie dać za dużej swobody inżynierów.
Rozwiązanie Byków zostało zresztą skopiowane później przez Audi. W 2027 roku oba te zespoły będą musiały jednak je przeprojektować, a wszystko przez to, że FIA zmniejszy dopuszczalny odstęp na połączeniu wspornika z karoserią do zaledwie 5 milimetrów.
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się