Amerykańskiemu zespołowi nie udało się powtórzyć sobotniego osiągnięcia, nie wywalczając punktów w niedzielnym wyścigu. Po dobrym początku w czołowej dziesiątce dość długo jechał Oliver Bearman, ale finalnie nie miał odpowiedzi na lepsze tempo George'a Russella i Isacka Hadjara, którzy przebijali się przez stawkę. Ostatecznie Brytyjczyk zajął 11. miejsce, a za nim uplasował się Esteban Ocon.
Oliver Bearman, P11
"Zostałem trochę na polu startowym, ale później udało mi się wykonać parę manewrów wyprzedzania i zyskałem kilka pozycji. Problem dotyczył jednak trudności w wyprzedzaniu i chociaż mieliśmy tempo, i tak było ono nieco za słabe na zdobycie punktów. Byłem zadowolony z bolidu i rozegrania zmagań. Pojechałem naprawdę dobrze. Potrzebujemy zyskać parę dziesiątych sekundy, więc zobaczymy, czy będziemy mogli to zrobić podczas kolejnego tzw. potrójnego weekendu."
Esteban Ocon, P12
"To był naprawdę dobry początek i naprawdę mieliśmy dobre pierwsze kółka. Później zaczęło zwyczajnie brakować tempa i to było maksimum, jakie mogliśmy osiągnąć. Mamy sporo do przeanalizowania. To był trudny cały weekend. Nie miałem przyczepności i ślizgałem się. Kiedy nie ma się właściwej przyczepności na takim torze jak ten, trudno pokusić się o przyzwoity wynik. Pojawiło się jednak parę pozytywów i z wyciągniętymi wnioskami przejdziemy do kolejnego tzw. potrójnego weekendu."
© Haas


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się