W McLarenie ewidentnie można wyczuć kolejne rozczarowanie po 3 z rzędu wyścigu bez podium. Być może byłoby ono możliwe, gdyby nie problemy Lando Norrisa z wyprzedzeniem Lewisa Hamiltona, które wykorzystał Kimi Antonelli. Tak czy inaczej Pomarańczowi znowu byli 4. siłą w stawce, jeśli chodzi o potencjał samochodu. Obaj kierowcy liczą na wprowadzenie pakietu poprawek, który pozwoliłby zniwelować straty do rywali. Tymczasem Red Bull dogonił ich już do 7 punktów w klasyfikacji konstruktorów.
Lando Norris, P4
"4. miejsce to było najlepsze, co mogliśmy osiągnąć i jestem zadowolony z zmaksymalizowania tego wyniku. Było to wyzwanie, bo było gorąco i trudno prowadziło się to auto. W każdym zakręcie była walka. Nasze tempo było niezłe i zespół zrobił, co tylko było możliwe, ale na tę chwilę jesteśmy czwartym najszybszym zespołem. Red Bull zrobił duży krok, Mercedes i Ferrari były mocne, ale bez poprawek nie nadrobimy tej straty. Generalnie jestem zadowolony z osiągniętego wyniku, ale jestem rozczarowany tym, jak to się potoczyło. Byłem trochę niecierpliwy w walce z Lewisem i powinienem uporać się z nim bez tego błędu. Kimi miał i tak lepsze tempo ze względu na świeższe opony, ale powinienem z nim powalczyć. Potrzebujemy szybszego auta, które będzie lepsze w prowadzeniu. Po stronie strategii nie dało się dzisiaj nic wyczarować. Będziemy po prostu naciskać w kontekście poprawek, które pozwolą nam walczyć o podia i zwycięstwa. Muszę także ponownie przeprosić zespół za wczoraj. Przeprosiłem wszystkich, których reprezentuję i każdego, kto tak haruje, bym mógł się ścigać. Będę ciężko pracował przez resztę sezonu, by to im wynagrodzić i wspólnie będziemy razem naciskać."
Oscar Piastri, P5
"Było gorąco i po prostu ciężko. Generalnie był to niezły wyścig. Szkoda tej przebitej opony, ale 5. miejsce to było maksimum, jakie mogliśmy dzisiaj osiągnąć. Nie dysponowaliśmy tempem, by rzucić wyzwanie Red Bullowi i Ferrari, więc dobrze, że chociaż udało się pokonać Lewisa. To był przyjemny sposób na zakończenie tego wyścigu. To przyzwoita zdobycz punktowa dla zespołu i podziękowania należą się każdemu za ich ciężką pracę. Na przestrzeni tego tzw. potrójnego weekendu wyścigowego na pewno bardziej komfortowo zacząłem się czuć w tym bolidzie. To duży pozytyw, aczkolwiek nie jesteśmy wystarczająco szybcy obecnie. Jeżeli chcemy walczyć o podia i zwycięstwa, musimy zrobić krok naprzód, by zniwelować stratę do Red Bulla oraz Mercedesa. Mamy sporo pracy do wykonania, ale jestem pewny, że damy radę. Nie mogę się doczekać tej krótkiej przerwy przed finałową częścią sezonu."
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się