Racing Bulls ma powody do zadowolenia po Grand Prix Singapuru, w którym Liam Lawson zajął świetne 7. miejsce i zdobył sześć punktów, ugruntowując RB na 5. miejscu klasyfikacji konstruktorów. Zupełnie inaczej weekend zakończył Arvid Lindblad, który finiszował dopiero na 15. pozycji. Podczas gdy Lawson utrzymywał się w top 10 przez cały wyścig. Lindblad po problemach na starcie nie potrafił zbliżyć się do swojego zespołowego kolegi.
Liam Lawson, P7
"Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego wyniku. Dobrze wystartowałem na miękkich oponach, co pozwoliło mi na wyprzedzanie. Przez cały wyścig utrzymywałem dobre tempo, więc zdobycie sześciu punktów to świetne uczucie. Jestem bardzo dumny z zespołu; to były udane tygodnie, w trakcie których kontynuujemy walkę o 5. miejsce w mistrzostwach. W przyszłym tygodniu skupię się na treningu w symulatorze, zanim wyruszymy do Austin na pierwszy wyścig z serii trzech rund rozgrywanych tydzień po tygodniu. Nie mogę się doczekać, by utrzymać tę formę w dalszej części sezonu”.
Arvid Lindblad, P15
"Nie jestem zbyt zadowolony z weekendu w Singapurze. Miałem słaby start, co zaważyło na przebiegu reszty wyścigu. W pierwszym zakręcie zostałem zepchnięty i musiałem mocno hamować, przez co straciłem kolejne pozycje na torze, gdzie kluczowe jest utrzymanie miejsca w stawce. Przeanalizujemy ten weekend i ustalimy, co musimy poprawić, aby wrócić silniejszymi na kolejne wyścigi. To były męczące tygodnie, więc przerwę przed wyścigiem w Austin wykorzystam na całkowite odcięcie się od spraw wyścigowych i regenerację, by wrócić gotowym do osiągania jak najlepszych wyników”.
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się