Tegoroczny weekend na Marina Bay Street Circuit całkowicie upłynął pod znakiem zwyciężania czterokrotnego mistrz świata. Ten wygrał wszystkie kluczowe sesje, dzięki czemu po raz pierwszy odniósł zwycięstwo na singapurskim torze. Była to dla niego 73. wiktoria w karierze, a ponieważ każdą z nich osiągnął w barwach Red Bulla, przebił wynik Michaela Schumachera w kontekście wygranych dla Ferrari. Do Lewisa Hamiltona i Mercedesa brakuje mu jeszcze 9 triumfów. Dobre zawody ma za sobą także Isack Hadjar, który po starcie z alei serwisowej przebił się do punktowanej dziesiątki.
Max Verstappen, P1
"Wygrać tutaj w Singapurze to znakomite uczucie. Ścigaliśmy się tutaj wiele razy i zawsze coś nie wychodziło, więc to, że w końcu udało się stanąć na najwyższym stopniu podium, jest naprawdę wyjątkowe. Bolid spisywał się znakomicie przez cały weekend i czułem się w nim naprawdę komfortowo. Mieliśmy mocne tempo przez całe zmagania i chociaż musiałem parę razy przycisnąć, by powiększyć przewagę, w czystym powietrzu miałem naprawdę dobry rytm. Mieliśmy parę problemów z komunikacją, bo radio nie działało, ale GP [Gianpiero Lambiase] wykonał świetną robotę i przez większość czasu wiedział dobrze, co chciałem. To był niesamowity weekend i naprawdę przyjemnie cieszyć się z zespołem kolejnym zwycięstwem. Teraz skupiamy się na każdym kolejnym wyścigu, próbując maksymalizować każdą szansę. Najważniejsza rzecz jest taka, że mamy przy tym frajdę i liczymy, że utrzymamy to w kolejnych wyścigach. Austin to zupełnie inny tor, a zwłaszcza bardzo wyboisty. Zobaczymy, jak tam się spiszemy."
Isack Hadjar, P10
"Sporo frajdy pojawiło się w tym wyścigu. Gdy startuje się z końca stawki, wyprzedzanie kolejnych bolidów zawsze sprawia dużo radości. Chciałem znaleźć się w punktach, ale na takich torach jak ten, gdzie mogą tworzyć się pociągi bolidów, nie miałem pewności, czy to się uda. Auto miało jednak mocne tempo, a zwłaszcza w czystym powietrzu. Wtedy mogłem naprawdę naciskać. Podobnie jak było w Baku, gdzie miękka mieszanka spisywała się lepiej niż pośrednia, tak samo tutaj bardzo pomogła przy drugim stincie. Sporo wysiłku musiał włożyć każdy po mojej stronie garażu, by wywalczyć ten jeden punkt. To oczko jest właśnie dla zespołu, któremu należą się ogromne podziękowania. Wyraźnie mieliśmy tempo. Max to dobitnie pokazać i duże gratulacje mu się należą. Nie mogę się doczekać już Austin."
© Red Bull


11.10.2026 19:20
0
Odczarowany Singapur, zmiażdżona stawka i kolejny kamień milowy w historii - Max po prostu robi swoje a reszta może się tylko przyglądać. Czysta dominacja i perfekcyjny weekend od startu do mety!
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się