Status quo, tak najlepiej określić tempo amerykańskiego producenta w Grand Prix Singapuru. Oba samochody startowały z tyłu stawki i tam też dojechały, bez większych przygód. Plusem tego wyścigu jest dojechanie obu bolidów do mety, co nieczęsto ma miejsce w tym sezonie.
Sergio Perez, P17
"Uważam, że dzięki fundamentom, jakie dziś mamy, znajdujemy się w mocnej pozycji. Pod względem operacyjnym działamy solidnie, a zespół wykonał naprawdę dobrą robotę. Możemy być z tego zadowoleni."
"Wciąż brakuje nam około sekundy do półtorej, by móc rywalizować z samochodami jadącymi przed nami, i myślę, że tym, czego teraz naprawdę potrzebujemy, jest po prostu szybszy bolid. Wszystko inne rozwija się zgodnie z planem i jestem przekonany, że jako zespół osiągniemy nasz cel. Z niecierpliwością czekam na Austin i Meksyk, nasze dwa domowe wyścigi. Austin to domowy wyścig dla zespołu, a Meksyk będzie dla mnie czymś wyjątkowym ze względu na start przed własną publicznością i jubileusz 300. Grand Prix. To będzie naprawdę szczególny weekend”.
Valtteri Bottas, P19
"To dobrze, że oba nasze bolidy dojechały do mety; ostatnio nie było to regułą, więc traktuję to jako pozytyw. Zaczęliśmy na oponach pośrednich, które w pierwszym stincie nie sprawdziły się tak, jak oczekiwaliśmy, co spowodowało spadek naszej pozycji. Ogólnie brakuje nam tempa, zwłaszcza w wyścigu. To nasza słaba strona i analizujemy przyczyny tego stanu rzeczy. Wiemy, że nie wprowadziliśmy żadnych znaczących poprawek, więc nie ma tu magicznego rozwiązania. Musimy po prostu nadal skupiać się na przyszłości, zwłaszcza na bolidzie na przyszły sezon”.
© Cadillac


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się