Dzisiaj Fernando Alonso po raz pierwszy spędził dzień w siedzibie głównej zespołu Ferrari w Maranello. Hiszpan wizytował fabrykę zespołu jednak jeszcze nie jako członek zespołu, gdyż nadal jest związany z Renault.
Mimo to Alonso został przywitany przez Stefano Domenicaliego, który przedstawił Hiszpana inżynierom pracującym w farbce. W między czasie nowy kierowca Ferrari został zapoznany z nowym projektem bolidu na przyszły sezon i miał pierwszą przymiarkę do swojego wyścigowego fotela.Pod koniec dnia Alonso został przywitany bezpośrednio przez Lucę di Montezemolo i na pobliskim torze Fiorano zasiadł za kierownicą Ferrari 458 Italia, które było oczywiście w kolorze czerwonym.
07.11.2009 21:46
0
@frg1pl - cenię szczerość :-) Żółwika przybijam ;p
07.11.2009 21:54
0
Usunięty
07.11.2009 22:25
0
Jeżeli Robert śpi spokojnie to my tym BARDZIEJ powinniśmy :)
07.11.2009 22:28
0
Robert wie to czego my nie wiemy :P
08.11.2009 08:37
0
27. Grapuś Jesli to prawda to cieżko bedzie im sie przebic przez brawny, ferrari,mclareny i red bulle. Wiec mogą się nie pojawic w 2011 roku.
08.11.2009 09:27
0
32. Moria- He he lubi spać, może musi odsypiać ?? np. po... >> http: // w w w. youtube. com/watch?v=I_68S3HLuRg << (usuń spacje) i tego jest dużo więcej ;-)) nie to żebym coś miał przeciwko Kimiemu, to nie tak. Uważam tylko że nie powinno się porównywać w ten sposób kierowców, wyciągając np. jakieś szemrane nie do końca wyjaśnione sprawy czy też sposób okazywania radości ;-)). liczy się tylko to co na torze, a tu wygrywa Alonso ;-)) Rubens też jest spoko gościu , czy lepszy od Raikkonena?? trudno orzec , Kimi to mistrz świata, Rubens nie miał szans na wykazanie się w przekroju całego sezonu (kariery) z wiadomych względów, wiec pozostają nam tylko osobiste sympatie bądź antypatie ;-)) pozd.
08.11.2009 09:34
0
30. muszynianek Cała prawda na temat wyboru zespołu przez Roberta Nie liczę na to że Reno będzie mistrzem świata w 2010 roku, ale mocno wierzę że będą trzecią siła w stawce.
08.11.2009 09:59
0
Pytanko: czy qwalifikacje w przyszlym roku beda z pustymi bakami czy w Q3 w pelni zatankowani jak w tyn roku ? Czy ktos wie ??
08.11.2009 10:45
0
Może być ciekawy sezon 2010! McLAREN i FERRARI myślę będą poza konkurencją a RENAULT, RED BULL i słabnący ostatnio BRAWN bedą walczyć za ich plecami. Wycofanie się TOYOTY i BMW ułatwi chyba nieco Renault(owi) "załapanie" się do pierwszej trójki.
08.11.2009 10:46
0
A może się mylę i ktoś zupełnie nowy i nieoczekiwany (jak Brawn w tym roku) nagle będzie poza konkrencją?! Oby... :)
08.11.2009 11:15
0
@45 nie bedzie, Ferrari i McLaren powroca na tron, slabsze wyniki w tym sezonie byly przez to, ze do konca byla walka Hamilton - Massa, no i ten dyfuzor. Choc w sumie auto znowu od nowa, przez te ogromne baki, pieron wie :)
08.11.2009 13:52
0
43. loko-Q1.2.3 na oparach, wyścig zatankowani po dach ;-))
08.11.2009 15:50
0
Mike Gascyone powiedział że Fauzy bedzie testerem w Lotusie
08.11.2009 16:00
0
W połowie listopada będzie wiadomo kto będzie jeździł z Robertem w Teamie :)
08.11.2009 17:02
0
41. dziarmol@biss - Kimi święty nie jest, ale nie tylko on. Senne i Schumachera również wynoszono z barów spitych do nieprzytomności. Coulthard po imprezie pokazywał goły tyłek dziennikarzom, a " Baby " Massa po pijaku wyśpiewywał niezbyt pochlebne piosenki o swoim przyjacielu Michaelu. Wielu kierowców ma takie " grzeszki " na sumieniu, ale to jest ich prywatne życie i niech tak zostanie ;-) Nie porównuje kierowców, ale nie powinno się wyciągać wniosków, że ktoś jeździ tylko dla kasy, po tym jakie emocje okazuje na podium ( od tego zaczęła się ta dyskusja ) lub po tym co piszą o nim brukowce. Tak jak napisałeś, każdy ma swoje sympatie, antypatie i będzie bronił " swojego " zawodnika ;-) A czy Alonso jest najlepszy ... ? Przez dwa ostatnie sezony nic takiego nie pokazał, ale bolidu dobrego też nie miał. Jego pobyt w Ferrari wiele wyjaśni, albo przyznam Ci racje albo będziemy mogli się kłócić ;-)) pozd.
08.11.2009 18:13
0
Moria, zawezasz to bardzo. Ja nie oceniam Kimiego po tym jak sie zachowuje na podium, tylko na podstawie kilkuletnich, ogolnych obserwacji.
08.11.2009 21:14
0
50. Moria- ;-))) W sumie mamy podobny pogląd ..pozd.
08.11.2009 22:10
0
50. Moria - przepraszam, że się wtrącam, lecz jesteś pewna, że Kimi nie świecił przed ludźmi swoją obnażoną tylną częścią ciała? ;-) z tego co pamiętam przed laty pokazał swój szanowny tył najpierw klubowiczom na Gran Canarii, potem w Londynie. Co do libacji na Kanarach wypowiedział się wtedy nawet publicznie. W alkoholowych-ekscesach kierowców F1 Kimi wyraźnie przoduje, więc niech się nie dziwi, że została mu przypisana łatka pijaka jeśli publicznie pije na umór za plecami dziennikarzy oraz fotoreporterów bulwarówek. Dał się parę razy złapać, gdyby tak nie było, wyżej wspomniana łatka nie została by mu przypięta. Schumacher też parę razy przedrinkował, lecz w zasadzie tylko na zakończenie sezonu na jego imprezach mistrzowskich, tylko ile kompromitujących go zdjęć z takich imprez wyciekło do prasy? Chyba tylko te z Japonii 2003 i to jeszcze te "najmniej szkodliwe" :D Kierowcy F1 to przecież ludzie jak każdy z nas, też mają swoje słabości, mają oczywiśce prawo sobie poimprezować i "sięgnąć głębiej" do kielicha, lecz z umiarem. W trakcie sezonu picie % w dużych ilościach u kierowców powinno być tabu, no ale to tak jak piszesz ich prywatna sprawa. Każdy wie co robi, przynajmniej powinien ;-) zresztą Kimi od jakiegos czasu jest abstynentem jeśli się nie mylę, przynajmniej tak mi się obiło o uszy bądź wbiło w oko ;-) A propos pobytów w Ferrari - pobyt Kimiego w tym zespole też wiele wyjaśnił, ale nie będę się znowu "kłóciła" na ten temat. Potwierdziły się moje przewidywania co do tej współpracy i dziś żałuję, że 3 lata temu nie poszłam o zakład, byłby wygrany :-)
09.11.2009 07:53
0
A propos pica :). Zapomnieliscie o Hakkinenie ten tez sobie nie odmawial (wkoncu Fin ;)), ale jakie to ma znaczenie jak sie jest szybkim - to kazdego prywatna rzecz. Na motocyklu jeszcze trudniej sie jezdzi na kacu ;) a taki Carl Foggarty - 4-ro krotny mistrz swiata w SBK - znany byl z tego ze w sobote pil na umor a w niedziele nie bylo na niego bata :). Czlowiek nie wielblad wypic musi ;)))
09.11.2009 07:55
0
Swoja droga w dawnych czasach to byla cala plejada swietnych driverow - z Jamesem Huntem na czele ;) - co lubila nie mniej poimprezowac i nie musia sie zaslaniac dzisiejsza, chora poprawnoscia polityczna.
09.11.2009 09:12
0
Pamiętacie skoczka Matti Nykänen'a ? Ten to był magiczny ludek również z Finlandii :) Facet nie trenował na skoczni tylko w dynie dawał, kwalifikacje i konkurs poza zasięgiem rywali.
09.11.2009 10:51
0
Ja uparcie będę twierdził,że pozbycie się Raikkonena było błędem.Felipe Massa to jeden z moich ulubionych kierowców ale wydaje mi się,że jest gorszym kierowcą od Kimiego.Owszem potrafi jechać piekielnie szybko ale nie jest tak odporny psychicznie jak "Iceman".Wydaje mi się,że jeśli w 2010 pojawią się spięcia na linii Massa - Alonso,to Felipe po sezonie zostanie z klasą wykopany.
09.11.2009 20:00
0
54. Jacu - jeśli już wspomniałeś Hakkinena, to obiło mi się o uszy, że obecnie jeszcze gorzej mu sobie odmówić. No ale to jego sprawa. Warto jeszcze wspomnieć Irvine'a, ten też się nie krył ze swoimi słabostkami ;-)
09.11.2009 23:04
0
Jak dla mnie, to chyba jednak ( podzielam zdanie @Jacu ) James Hunt - drugiego " takiego " kierowcy nie znajdzie się w całej historii F1 ... ;-)
10.11.2009 00:19
0
58. Marti - no Hakkinen faktycznie ma spory problem, nawet chyba oficjalnym ambasadorem Jonny Walkera byl :))). Zreszta min. przez alkohol skonczyl sie jako kierowca. W DTM mu nie szlo za bardzo poza poczatkiem startow, a chyba kolo 2005 albo 2006 w oficjalnych testach pojechal dla Mclarena i fatalne czasy uzyskiwal. Szkoda chlopa :(. @elin - no James Hunt byl max wyluzowany :))) zwlaszcza jak smigal dla Hasketha. Niestety w jego przypadku serducho nie wytrzymalo tych mlodzienczych wybrykow i zmarl w wieku 45 lat :(((. Pozdro
10.11.2009 11:32
0
Czytając posty powyżej to aż się w głowie zakręciło ... ! Osobiście nic nie mam do tego kto i jak spędza wolny czas i ile spożywa trunków wyskokowych i jak się bawi .... No ale chyba jest jakaś granica zabawy .... A fee Coulthard i Raikkonen !
10.11.2009 22:21
0
60. Jacu - właśnie, niestety w tym przypadku doskonale sprawdziło się powiedzenie - " żyj szybko, umrzyj młodo ". Szkoda, bo Hunt bez wątpienia był chyba najbardziej nieszablonową osobowością F1, mimo, że jeździł niecałe 7 sezonów :-( 61. grzes12 - " błędy młodości ", nie ma co tego rozpamiętywać. A w przypadku Kimiego, nawet @Marti anty - fanka Raikkonenowa ;-) napisała, że Fin już przystopował ( mnie również coś takiego obiło się o uszy, jeszcze przed rozpoczęciem tego sezonu ). Więc bądź dla niego łaskawy i nie dodawaj kolejnego minusa ;-). Kimi i dziennikarze nigdy nie darzyli się sympatią, dlatego Fin pokazał to co pokazał ... Pozdrawiam Całą Trójkę :-)
11.11.2009 08:03
0
@ elin No jeśli da się to przypisać "błędom młodości " , a swoje "cztery litery" pokazał natrętnemu dziennikarzowi , to jestem w stanie dać mu nawet plusa ... A swoją drogą , zobaczyć w tym czasie "gały" i minę dziennikarza -bezcenne !!! Hehehe... Pozdrawiam :-)
11.11.2009 16:02
0
i tak go nie lubie
11.11.2009 20:39
0
60. Jacu - jest nim nadal :-) 62. elin - widze, że Raikkonenowa fanka jak zwykle go tłumaczy, nawet w takiej sytuacji ;-)) pozdrowienia :-)
12.11.2009 00:37
0
" Fankostwo " zobowiązuje, zwłaszcza w takiej sytuacji ;-)
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się