Bradley Lord z niemieckiego obozu wyjawił ciekawą rzecz odnośnie końcówki wyścigu z Meksyku, po którym Kimi Antonelli zapewnił sobie mistrzowski tytuł. Okazało się, że był bliski wycofania się z niego na skutek.
W minioną niedzielę Kimi Antonelli zapewnił sobie pierwsze mistrzostwo świata F1 w karierze, kończąc zmagania w Meksyku na 3. miejscu. Co prawda wyniki jego najbliższych konkurentów doprowadziłyby i tak do przypieczętowania tego sukcesu, ale okazało, że 20-letni mógł go świętować w zupełnie innych okolicznościach.
Na falach podcastu High Performance Racing zastępca szefa Mercedesa, Bradley Lord, przyznał, że jego kierowca zgłaszał pewne trudności z jednostką napędową. Po rozebraniu bolidu W17 wyszło na jaw, że wynikały one z uszkodzenia miski olejowej:
"Jeżeli chcecie dowodu na to, że jest to sezon Kimiego i wszystko układa się po jego myśli, to okazuje się, że po wyścigu zdjęliśmy podłogę z samochodu i cała była pokryta olejem. Miska olejowa po prostu pękła. Kimi zaczął o tym mówić mniej więcej 4 okrążenia przed metą i zaczął mieć problemy z silnikiem. Był zatem na granicy wycofania się, a mimo to wytrzymał z tym do mety", powiedział Brytyjczyk.
46-latek nie omieszkał docenić postawy Antonellego z Meksyku z innych powodów. Wspomniał o agresywnym manewrze wyprzedzania Charlesa Leclerca w pierwszym zakręcie, podczas gdy większość zawodników miała ogromne trudności z takimi działaniami:
"To prawdziwy kierowca wyścigowy, dzięki czemu stanął właśnie na podium. Charles potężnie zblokował koła przy restarcie i opona była całkowicie zniszczona. Ferrari rozważało nawet ściągnięcie go do boksu. Kimi oczywiście dostrzegł szansę i przeprowadził najczystsze wyprzedzenie w zakręcie nr 1 w ciągu całego wyścigu. Hamowanie i pokonanie wierzchołka były znakomite."
"To jedna z tych zalet, które Kimi ma. Powróćmy nawet do Singapuru, gdzie Lewis [Hamilton] i Lando [Norris] rywalizowali ze sobą bezpośrednio. Kimi w ciągu 4/5 zakrętów wyprzedził tę dwójkę, a jeden z nich to przecież aktualny mistrz świata, zaś drugi najbardziej utytułowany kierowca. Zrobił to na używanych oponach, które ciągle się zużywały. Kimi jest naprawdę precyzyjny w tym, co robi instynktownie i to jest naprawdę imponujące."
© Mercedes


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się