Ollie Bearman stracił swój najlepszy wynik w Q2 przez minimalny wyjazd poza granice toru, przez co Brytyjczyk zajął dopiero 16. miejsce w kwalifikacjach. Jest to wynik o jedną pozycję lepszy niż jego partner z ekipy, który odpadł na etapie Q1.
Oliver Bearman, P16
"Czułem, że wykonałem dobrą robotę, awansując z Q1, ponieważ bolid nie prowadził się dokładnie tak, jak bym sobie tego życzył. W Q2 wszystko złożyło się nieco lepiej, a moje ostatnie okrążenie było bardzo udane, lecz niestety zostało skasowane za przekroczenie limitów toru. Wydawało mi się, że w jedenastym zakręcie jechałem na samej krawędzi, ale wygląda na to, że minimalnie wyjechałem poza linię."
"To jednak niesamowicie trudne, bo patrząc na ujęcia z kamer, przy tym oślepiającym słońcu i w takich warunkach, gra toczy się dosłownie na milimetry i z kokpitu po prostu nie sposób ocenić, kiedy jest się tak blisko linii. Musiałem zaryzykować, zwłaszcza w Q2, ale wielka szkoda, bo przez cały weekend nie miałem żadnych problemów z limitami toru. Jestem nieco rozczarowany sobą, ale wiem, że jutro znów ruszymy do walki."
Esteban Ocon, P17
"Myślę, że można dostrzec pewne pozytywy w tym, że zanotowaliśmy drobną poprawę. Podstawowa charakterystyka bolidu pozostaje jednak niestety taka sama i wciąż mamy problemy z brakiem stabilności oraz powtarzalności. Z doświadczenia wiemy, że gdy borykamy się z takimi problemami, zazwyczaj nie wystarcza to do wyjścia z Q1. Dawno nam się to nie przydarzyło, więc szkoda, że stało się to akurat tutaj."
"To było udane okrążenie, pojechałem tak szybko, jak tylko pozwalał na to bolid, ale jutro musimy wykazać się oportunizmem i bezwzględnie wykorzystywać każdą nadarzającą się szansę."
© Haas


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się