Lando Norris mówił o niewykorzystanym potencjale po czasówce do GP USA w Teksasie. Zdaniem Brytyjczyka, jego samochód pozwalał na osiągnięcie lepszego wyniku, lecz błędy w decydującej części kwalifikacji sprawiły, że wystartuje do wyścigu z odległej 8. pozycji - tuż za swoim partnerem z ekipy.
Oscar Piastri, P7
"To siódme miejsce. Oczywiście liczyliśmy dziś na więcej. Ogólnie rzecz biorąc, to trudny weekend. Bolid ma potencjał by być szybkim, ale po prostu ciężko się go prowadzi i brakowało nam czystego tempa. W trakcie treningów i kwalifikacji wypróbowaliśmy kilka różnych rozwiązań, lecz choć nie oczekiwaliśmy po nich natychmiastowego cudownego uzdrowienia sytuacji, to po prostu nie zadziałały dokładnie tak, jak byśmy chcieli."
"Będziemy dalej pracować, ponieważ w tym pakiecie tkwi tempo - po prostu jeszcze go nie odblokowaliśmy. Teraz skupiamy się na zrozumieniu, jak wykrzesać z bolidu więcej i wyciągnąć maksimum z jutrzejszego dnia. Jeśli zyskamy pozycje na starcie, uważam, że będziemy w stanie utrzymać je na torze, więc przekonamy się, co uda się zdziałać."
Lando Norris, P8
"To rozczarowujące zakończenie dzisiejszych kwalifikacji. Bolid dysponował tempem pozwalającym znaleźć się znacznie wyżej w stawce, ale nie złożyłem idealnego okrążenia. Samochód prowadziło się dziś bardzo trudno, zwłaszcza w zakrętach, gdzie porywisty wiatr niezwykle komplikował utrzymanie równej, powtarzalnej jazdy na całym dystansie jednego kółka."
"Start z ósmego pola utrudnia sprawę przed jutrem, ale wyścig jest długi, a celem pozostaje odrobienie strat i maksymalne wykorzystanie naszego tempa poprzez podjęcie otwartej walki ze stawką. Przez całą noc ciężko popracujemy jako zespół, aby sprawdzić, gdzie możemy zyskać ułamki sekund i powalczyć o mocne zakończenie tego weekendu."
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się