Od samego przyjazdu do Azerbejdżanu amerykański zespół spisywał się dość dobrze, co potwierdził także w kwalifikacjach. Obaj jego kierowcy liczyli się w walce o przepustkę do Q3, aczkolwiek z powodu napotkania żółtych flag nie mieli do tego sposobności w samej końcówce. Oliver Bearman uplasował się ostatecznie tuż za czołową dziesiątką, zaś Esteban Ocon na 14. miejscu.
Oliver Bearman, P11
"Nie poprawiłbym się na moim ostatnim okrążeniu. Maksymalnie mógłbym się zbliżyć do osiągniętego już wyniku, chyba że miałbym lepszą strugę aerodynamiczną przed metą. To o tyle frustrujące i trudne, że przyjechaliśmy tutaj po Madrycie, gdzie zaliczyliśmy naprawdę słaby weekend. Tutaj z kolei już od czwartku z Estebanem liczymy się w walce o czołową dziesiątkę. Szkoda, że to się nie udało, natomiast możemy być dumni z wykonanej ciężkiej pracy. W Q1 wyzwaniem było znalezienie dobrej pozycji na torze, aczkolwiek w Q2 było już tym lepiej i byłem w stanie złożyć lepsze okrążenie. Widzę, że mogłem urwać jeszcze 0,1 sekundy, ale tak czasami już jest. W 2. treningu zrobiłem raptem 3 kółka, więc straciłem sporo czasu na torze. Mimo to byliśmy niesamowicie konkurencyjni. Jutro czeka nas lepszy dzień. Po prostu to wiem."
Esteban Ocon, P14
"Byliśmy na kółku, które dałoby awans do Q3, a sam bolid spisywał się znakomicie. Nie mieliśmy zbyt wielu okazji w tym sezonie z tym samochodem, ale poprawiliśmy parę w nim rzeczy i dzisiaj mieliśmy samochód zdolny do awansu do Q3. Pojawiła się jednak żółta flaga i było po wszystkim. Z kolei na wcześniejszym okrążeniu, które też mogłoby dać tę przepustkę, złapał mnie podmuch wiatru. Później na wyjściu z zakrętu nr 15 musiałem odpuścić, bo w innym wypadku dostałbym karę. Straciłem na tym 0,3 lub 0,4 sekundy, więc brakuje mi po prostu słów. Ważne, że byliśmy konkurencyjni, natomiast wciąż nie możemy osiągnąć tego, co chcemy."
© Haas


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się