Zarówno Sergio Perez, jak i Valtteri Bottas wskazali wiele czynników, które przeszkodziły im w uzyskaniu lepszego rezultatu w dzisiejszych kwalifikacjach. Kierowcy amerykańskiej ekipy z optymizmem spoglądają jednak na jutrzejszy wyścig przekonując, że ich samochód dobrze spisuje się na torze w Baku.
Sergio Perez, P20
"Spodziewaliśmy się dziś czegoś więcej. Potrzebowaliśmy, aby wszystko ułożyło się po naszej myśli - szczególnie w kwestii cienia aerodynamicznego, który daje tutaj potężną przewagę, około sześciu dziesiątych sekundy - naprawdę bardzo go potrzebowaliśmy. Nie zgraliśmy podciągnięcia w strudze tak, jak planowaliśmy to wspólnie z Valtterim - po prostu to nie zagrało. Valtteri na swoim drugim kółku natrafił na żółte flagi i musiał przerwać przejazd, a potem został jeszcze zatrzymany na ważeniu bolidu, przez co zostałem na torze sam. Z kolei na moim ostatnim okrążeniu ktoś wypadł z toru, więc ja również musiałem odpuścić. Nic nie potoczyło się po naszej myśli, a potrzebowaliśmy perfekcyjnego zbiegu okoliczności, by mieć realną szansę na awans do Q2. Jutro wszystko może się zdarzyć - wierzę, że wykonamy dobrą robotę i powalczymy o coś więcej."
Valtteri Bottas, P22
"Pod koniec kwalifikacji pojawiły się podwójne żółte flagi, więc tak naprawdę liczyło się tylko moje pierwsze przejechane kółko. Szkoda, ponieważ po trudnym trzecim treningu wprowadziliśmy spore korekty, które bardzo pomogły. Zmieniliśmy podłogę oraz zawieszenie, dzięki czemu bolid wreszcie sprawiał wrażenie, że pracuje dokładnie tak, jak powinien. Wielka szkoda, że nie udało się tego w pełni wykorzystać. W ten weekend zmniejszyliśmy stratę do reszty stawki, a jutro w wyścigu powinny pojawić się okazje. Jeśli uda się łapać cień aerodynamiczny i trzymać dystans pozwalający na atak, możemy włączyć się do walki."
© Cadillac


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się