Japoński producent swoją decyzję określił jako "planowane przejście". W jej ramach Tetsushi Kakuda, który do tej pory dowodził programem rozwoju silnika F1 zostanie zastąpiony przez swojego głównego asystenta - Yoichiro Fukao.
Zmiana ma nastąpić z początkiem października. Podobnie jak Kakuda, Fukao związany jest z Hondą od przeszło dwóch dekad, pełniąc w tym czasie różne role zarówno przy programach F1, jak i MotoGP.
"W związku z wprowadzeniem nowych regulacji w 2026 roku oraz kolejnymi zmianami w przepisach, których należy spodziewać się od 2027 roku, Honda chce stworzyć solidne ramy rozwoju i dostarczyć wysoce konkurencyjną jednostkę napędową poprzez odpowiednio wczesne przejście na nową strukturę" pisano w oświadczeniu prasowym Hondy.
Fabryczna współpraca Hondy i Astona Martina w tym roku wzbudziła spore zainteresowanie, po tym jak podczas przedsezonowych testów światło dzienne ujrzała skala problemów z nową jednostką napędową z Sakury.
Początkowo kierowcy Astona Martina mieli potężne problemy z wibracjami na czym cierpiała również awaryjność bolidu. Obecnie Zieloni wyprzedzają w klasyfikacji konstruktorów jedynie debiutującego w F1 Cadillaca. Na przestrzeni 14 rozegranych w tym sezonie wyścigów Fernando Alonso zdobył tylko trzy punkty.
Nadzieję na poprawę osiągów miały dać poprawki zaplanowane przed i po przerwie wakacyjnej, które w pierwszym rzucie dotyczyły podwozia, a w drugim jednostki napędowej. Mimo nieznacznej poprawy, nie przełożyły się one jednak na dużą zmianę, a kierowcy dalej narzekają na japoński silnik i niedostatek mocy.
Właśnie dlatego ostatnio doszło do spotkania prezydenta FIA z właścicielem zespołu. Mohammed Ben Sulayem rozmawiał z Lawrencem Strollem o możliwości wdrożenia planu ratunkowego, który miały pomóc w szybszym rozwoju silnika Honda, a przy okazji przekonać do zatrzymania Fernando Alonso w stawce Formuły 1 na kolejny rok.
© Aston Martin


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się