Po raz kolejny Red Bull zaprezentował się bardzo dobrze na torze premiującym osiągi silnikowe. Max Verstappen przegrał w kwalifikacjach jedynie z Kimim Antonellim i niewątpliwie pomógł mu w tym Isack Hadjar. Francuz, który i tak był skazany na start z końca stawki, podciągnął go w decydujących momentach Q3. Holender zyskał na tym około 0,3 sekundy.
Max Verstappen, P2
"Spisaliśmy się dziś dobrze jako zespół i jestem zadowolony ze startu z 1. rzędu. Jest to na razie pozytywny weekend, bo samochód znajduje się w dobrym oknie operacyjnym, a balans jest przyzwoity. Brakowało nam trochę prędkości na prostych w porównaniu do innych teamów, aczkolwiek zmaksymalizowaliśmy nasz potencjał. Oczywiście Isack pomógł mi w Q3 z holowaniem w ostatnim sektorze. Wielkie podziękowania należą się mu, ponieważ był jednym z głównych powodów, dla których wywalczyłem 2. miejsce. Zyskaliśmy na tym około 0,3 sekundy, więc bez tego - i mając na uwadze niewielkie różnice w stawce - prawdopodobnie uplasowalibyśmy się w okolicach 6. pozycji. Jutro będziemy bardziej spoglądać w lusterka i bronić się przed innymi. Liczymy na ciekawy wyścig."
Isack Hadjar, P10 (start z końca stawki z powodu wielu nadprogramowych wymian elementów silnikowych)
"Mieliśmy jasną misję, którą wykonaliśmy i możemy być z tego zadowoleni. Miałem świadomość, że muszę znaleźć się w Q3 i bez większych trudności udało się to zrealizować, mimo że byliśmy ograniczeni tempem na pojedynczym okrążeniu z powodu ustawień pod kątem wyścigu. Byłem zadowolony z pomocy dla zespołu i Maxa. Dość trudno robi się ten cień aerodynamiczny przy tych regulacjach, bo nie wiadomo, jak silnik się zachowa. Trzeba zupełnie inaczej zarządzać energią, natomiast dobrze sobie z tym poradziliśmy. Jutro liczę na przebicie się przez stawkę, zachowanie cierpliwości i miejsce w punktach."
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się