Sobotnie zmagania na Red Bull Ringu okazały się bardzo nieudane dla stajni z Grove. Obaj jej kierowcy nie wyszli nawet z Q1 i pomimo zadowolenia Carlosa Sainza ze swojego kółka. Zarówno Hiszpan, jak i Alex Albon nie kryli się jednak z tym, że niewiele więcej mogli zrobić, biorąc pod uwagę kombinację problemów z bolidem FW49.
Carlos Sainz, P17
"Jest to oczywiście trudny weekend, aczkolwiek jestem bardzo zadowolony z mojego finałowego kółka w Q1. Byłem zresztą bliski awansu. Niestety, nie mieliśmy wystarczająco tempa. Od początku weekendu mamy kłopoty z przyczepnością i nadwagą auta, a do tego doszły jeszcze upały. To za dużo problemów, aby walczyć o lepsze pozycje. Sporo ekip wprowadziło też jakieś ulepszenia i to też miało wpływ. Jest to słaby moment, ale liczymy na to, że od Silverstone będziemy się już tylko poprawiać. Jutro będzie trudno, aczkolwiek niezawodność odegra swoją rolę. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by wykorzystywać wszelkie okazje."
Alex Albon, P18
"Frustrująca sobota, ale niewiele więcej mogliśmy zrobić. Wprowadziliśmy parę pozytywnych zmian między sesjami, natomiast zwyczajnie brakuje nam tempa. W sekcji 1-4 możemy rywalizować w środku stawki. Jednakże w szybkich łukach widać już tę różnicę i to samo miało miejsce zresztą w Barcelonie. W czasie 3. treningu skupialiśmy się bardziej na dłuższych przejazdach niż na pojedynczych próbach, bo więcej od nich oczekujemy. Upał uwypuklił jednak jeszcze bardziej nasze słabości. Mamy nadzieję, że odzyskamy parę pozycji w wyścigu, gdyż ten tor stwarza możliwości do wyprzedzania i będziemy chcieli je wykorzystać."
© Williams


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się