Alpine tym razem nie zdołało awansować do Q3, lecz Pierre Gasly wciąż wierzy, że jest w stanie rzucić rękawice zespołowi Racing Bulls i powalczyć o punkty w niedzielę. Francuz ruszy do wyścigu z 11. miejsca, a jego partner z ekipy, Franco Colapinto ustawi swój samochód na 16. polu startowym.
Pierre Gasly, P11
"Próbowaliśmy uzyskać dzisiaj jak najlepszy wynik, ale wiedziałem, że będzie ciasno. Pierwsze okrążenie w Q1 było dobre, co pozwoliło nam zaoszczędzić drugi nowy zestaw opon na Q2 i dać sobie jak najlepszą szansę na wejście do pierwszej dziesiątki. Moje ostatnie okrążenie w Q2 wydawało się naprawdę dobre i przekraczając linię mety, myślałem, że to jest to kółko, które da mi awans, ale to nie wystarczyło. Jestem przekonany, że nie dało się wycisnąć o wiele więcej, a Racing Bulls wydają się w ten weekend nieco szybsi. Gdybyśmy zdołali zakwalifikować się przed jednym z nich, byłby to bonus. Muszę powiedzieć, że jestem zadowolony z kroku, jaki zrobiliśmy od wczoraj, czuliśmy się znacznie mocniejsi, więc jestem optymistą przed jutrem. Walka toczy się tak naprawdę z Racing Bulls i mam nadzieję, że wyprzedzę jednego z nich na starcie. Wczoraj, pod względem degradacji opon, odczucia były całkiem dobre, a w niedziele wydajemy się robić nieco większy krok naprzód, więc czeka nas fajna walka i miejmy nadzieję, że będziemy w pozycji do zdobycia punktów."
Franco Colapinto, P16
"To nie jest dla nas najlepszy wynik, ponieważ w Q2 nie złożyliśmy tak naprawdę konkurencyjnego okrążenia i nie byliśmy w stanie pokazać, na co potencjalnie nas stać. Samochód sprawował się dziś po południu nieco lepiej i wydawał się lepszy niż podczas porannej sesji, w której zmagaliśmy się ze znalezieniem właściwego balansu. Wciąż jednak wydawał się nieprzewidywalny podczas naciskania i próby znalezienia limitu, a to jest tutaj konieczne. Przy tak krótkim torze i bardzo małych różnicach między zespołami trzeba mocno naciskać, w przeciwnym razie można spaść o trzy lub cztery miejsca w stawce. Ostatecznie to właśnie wydarzyło się na moim finałowym okrążeniu w Q2, gdzie przycisnąłem na początku kółka, próbując zabrać większą prędkość w pierwszy zakręt, i zaliczyłem duży uślizg. Wyjechałem poza tor i przerwałem okrążenie. Szkoda, że nie mogliśmy ukończyć ostatniego mierzonego okrążenia i dać sobie szansy na start z wyższej pozycji jutro. Samochód zazwyczaj wydaje się mocniejszy w wyścigu z dużą ilością paliwa - miejmy nadzieję, że zdołamy przesunąć się do przodu i rzucić wyzwanie tym bezpośrednio przed nami."
© Alpine


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się