Mistrzowie świata muszą zadowolić się startem do GP Australii z trzeciego rzędu. Oscar Piastri wywalczył przed własną publicznością start z piątego pola, a Lando Norris okazał się nieco wolniejszy, plasując się na szóstej pozycji. Obaj przekonują, że w ich zasięgu była walka o trzecie miejsce i dostrzegają potencjał rozwoju nowej konstrukcji wyścigowej.
Oscar Piastri, P5
"Dzisiejsza sesja kwalifikacyjna była całkiem przyzwoita. Przebiegła dość gładko i jesteśmy mniej więcej tam, gdzie spodziewaliśmy się być w stawce, choć brakowało nam trochę osiągów. Myślę, że dziś możliwe było P3, ale wciąż uczymy się przy każdym wyjeździe na tor tymi nowymi bolidami, więc na torze wciąż było jeszcze trochę czasu do urwania. To dobra baza do dalszej pracy i zobaczymy, co uda się zrobić jutro, aby powalczyć o podium."
Lando Norris, P6
"Ogólnie myślę, że P6 to rozsądna pozycja startowa przed jutrem, biorąc pod uwagę problemy, jakie mieliśmy przed kwalifikacjami. Nie jestem zadowolony z P6 i uważam, że P3 było w zasięgu, zwłaszcza że straciliśmy trochę osiągów po najechaniu na coś na torze. Jednak po tym, jak wczoraj straciłem sporo czasu w pierwszym treningu, a także biorąc pod uwagę inne wyzwania, z którymi mierzyliśmy się w ten weekend, to nie jest zła pozycja startowa. Jesteśmy w środku walki, czyli tam, gdzie chcieliśmy być, więc przygotujemy się do jutra i skupimy się na tym, co możemy zrobić, aby przesunąć się do przodu."
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się