Ledwie opadł kurz po jednym z najbardziej emocjonujących sezonów Formuły 1 ostatnich lat, a już fani królowej sportów motorowych odliczają dni do startu kolejnego sezonu. Nowa batalia o tytuł mistrza świata startuje początkiem marca, najlepsze teamy oraz kierowcy są aktualnie w fazie testowania sprzętu oraz budowania prędkości na nowy sezon, a to idealna okazja, aby o przewidywania na kolejną kampanię zapytać Wojciecha Szeląga, eksperta serwisu Bukmacher-Legalny. Kto jego zdaniem wygra zbliżający się wielkimi krokami cykl, jak prezentują się szanse poszczególnych teamów oraz dlaczego sezon 2026 może okazać się jeszcze ciekawszy od poprzedniego? Odpowiedzi na każde z tych pytań znajdziecie poniżej.
Redakcja Dziel Pasję: Cześć, dziękuję za znalezienie wolnego czasu na rozmowę z naszą redakcją.
Wojciech Szeląg*: Cześć, nie ma problemu, to zawsze przyjemność.
Już 8 marca startuje nowy sezon Formuły 1 (nowego mistrza świata poznamy najpóźniej 6 grudnia - przyp. red.), natomiast pozwól, że zanim poproszę Cię o Twoje przewidywania na cykl w 2026 roku, to na początek zapytam o poprzedni sezon - dotarło już do Ciebie to, czego świadkami byliśmy podczas ostatniego wyścigu w Abu Zabi?
Tak, to prawda, końcówka sezonu 2025 była fenomenalna i gdyby ktoś wyreżyserowałby ją w taki właśnie sposób, to mam wrażenie, że część komentujących stwierdziłaby “no nie, za grubo, to nie mogło się w ten sposób potoczyć!”. Okazuje się, że mogło i wydarzyło, a ostatnie wyścigi poprzedniej kampanii są moim zdaniem najlepszą zapowiedzią tego, co nas czeka w 2026 roku.
No właśnie - Twoim zdaniem Lando Norris zasłużył na tytuł?
Z faktami się nie dyskutuje. Brytyjczyk był najbardziej regularny na przestrzeni kilkudziesięciu tygodni i do bólu potrafił wykorzystać moc swojego bolidu, ale także nie ukrywajmy słabości rywali. Muszę przyznać, że Norris zaimponował mi podczas ostatniego wyścigu, kiedy po małych turbulencjach na starcie wytrzymał presję i dowiózł pozycję gwarantującą mu tytuł.
Przyznasz jednak, że Verstappen był fenomenalny w drugiej połowie sezonu. Nie wmówisz mi, że kiedy Holender tracił 100 punktów w klasyfikacji generalnej, to wierzyłeś w odwrócenie losów tytułu.
Nie tylko ja, chyba nikt o zdrowych zmysłach nie przypuszczał, że Holender wróci do walki o mistrzostwo, nawet najlepsi legalni bukmacherzy, którzy w pewnym momencie sądzili, że kwestia tytułu jest przesądzona.
Skoro jesteśmy na Twoim "podwórku" - jak przed startem sezonu 2026 typują bukmacherzy?
Jeśli poprzedni sezon był ciekawy, to sądząc po przewidywaniach analityków ustalających kursy w tym roku będziemy świadkami jeszcze większych emocji! Nieznacznym faworytem bukmacherów jest na ten moment Verstappen, natomiast kursy sugerują, że aż trzech kierowców będzie biło się o tytuł, a poza Holendrem szybcy powinni być Norris oraz Russell.
Twój faworyt?
Nie ukrywam, że jestem fanem Verstappena, który dzięki niesamowitemu kunsztowi wyciągnął przysłowiowego (nomen omen) "maxa" ze swojego bolidu i jeśli w tym roku będzie dysponował nieco szybszą maszyną, to nie będzie miał konkurencji. Formuła 1 to jednak sport nieprzewidywalny, dlatego nawiązując do mojej branży radzę typerom korzystać z promocji i bonusów w trakcie typowania zakładów (np. wykorzystując kod promocyjny TOTALbet w trakcie rejestracji trzy pierwsze kupony obstawicie bez ryzyka utraty środków i odzyskacie po 111 zł za każdy przegrany zakład - przyp. red.).
To prawda, pewniaków w sporcie nie ma, a w Formule 1 w szczególności, dlatego oczywiście przestrzegamy przed nadmiernym korzystaniem z gier hazardowych, a przed rejestracją konta u legalnego bukmachera koniecznie poznajcie zasady Odpowiedzialnej Gry. Jakiego sezonu się spodziewasz? Konstruktorzy wprowadzili zimą sporo nowinek technicznych, sądzisz, że niektóre z nich mogą okazać się "game changerem" i wywrócą hierarchię w cyklu do góry nogami?
To zawsze spora niewiadoma i trudno na tak wczesnym etapie prorokować, jak poszczególne teamy zaadoptują się do nowych bolidów. Przypomnijmy - od tego sezonu bolidy będą nieco krótsze, węższe oraz lżejsze. To musi wpłynąć na ich zwinność oraz prędkości, z jakimi będą mogły pokonywać nawet najbardziej karkołomne zakręty. Kto prędzej przystosuje się do nowych parametrów podczas lutowych testów Bahrajnie, ten będzie o krok przed rywalami na starcie sezonu. Kampania jest jednak szalenie długa i wymagająca, a jak pokazał ubiegłoroczny przykład Verstappena nikogo nie można skreślać przed ostatnim okrążeniem sezonu. Holender był o krok od napisania historii tego sportu na nowo, a sięgnięcie po piąty tytuł i wyrównanie legendarnego rekordu Michaela Schumachera w takich okolicznościach zapisałoby się w annałach F1 na bardzo długo.
Sezon startuje 8 marca w Melbourne, a zakończy się 6 grudnia w Abu Zabi, łącznie odbędzie się aż 24 wyścigi. Na który weekend z Formułą 1 czekasz z największą niecierpliwością?
Na każdy (śmiech)! A tak zupełnie serio, nie będę tutaj oryginalny, wyścigi w Monaco, Wielkiej Brytanii oraz na włoskiej Monzie mają w sobie jakiś magiczny urok, nie sposób się w nich nie zakochać. Nieco ubolewam nad tym, że z tegorocznego kalendarza wypadła legendarna Imola, z drugiej strony nie mogę się doczekać ulicznego ścigania w Madrycie. Jedno jest pewne, będzie się działo i nie zdziwię się, jeśli będziemy świadkami najciekawszego sezonu od lat.
Aż szkoda, że znów bez Polaka, chciałoby się powiedzieć…
To fakt, czasy gdy w cyklu ścigał się Robert Kubica były niesamowite i nagle okazało się, że każdy Polak jest specem od F1. Niezapomniane przeżycie.
Dziękując Ci za rozmowę poproszę Cię o Twój typ - kto będzie nowym mistrzem świata F1?
Nie mam żadnych wątpliwości - na tron powróci "Mad Max" Verstappen. To ja dziękuję, przyjemność była po mojej stronie.
Wojciech Szeląg* - w branży iGaming od 2016 roku, aktualnie ekspert między innymi serwisów Bukmacher-Legalny oraz PrzeglądSportowy.Onet. Prywatnie fan piłkarskiej drużyny Celtic Glasgow oraz koszykarskiej Chicago Bulls, ale tej sprzed lat, za czasów ery Michaela Jordana oraz Dennisa Rodmana, na co dzień uważnie śledzący wydarzenia na torach Formuły 1.
© Ferrari


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się