Ekipa Williamsa może być zadowolona po sobotnich zajęciach w Katarze tylko po jednej stronie garażu. Carlos Sainz zrealizował bowiem jej cele, wywalczając jeden punkt w sprincie i awansując do Q3 w czasówce. Nie udało się tego z kolei zrealizować Alexowi Albonowi, który narzekał na przyczepność w swoim aucie. Dla Taja były to 10. Z rzędu kwalifikacje bez Q3.
Carlos Sainz, P8 (w sprincie)/P7 (w kwalifikacjach)
"Kolejna dobra sesja i jestem zadowolony z wywalczonego 7. miejsca. Poczyniliśmy kolejny krok we właściwym kierunku i wycisnąłem z samochodu maksimum. W Q3 naklejka z podłogi garażu przykleiła się do mojego koła i doprowadziła do uszkodzeń nadwozia, kiedy się odrywała. Mimo to udało mi się pojechać solidne ostatnie okrążenie, co zapewniło mi dobrą pozycję startową. Spodziewamy się dobrej walki w środku stawki, a obowiązkowe pit stopy zapowiadają ciekawe możliwości strategiczne. Jestem pewny, że możemy właściwie rozegrać te zawody i liczymy na zdobycie większej ilości punktów. Jedziemy dalej!"
Alex Albon, P10/P15
"Po sprincie dokonaliśmy kilku korekt po stronie w balansu i ustawień, a bolid zachowywał się lepiej w kwalifikacjach, a to na pewno pozytywny wniosek. Koniec końców brakowało nam dziś przyczepności. Przez to trochę się ślizgałem i miałem trudności z wprowadzeniem ogumienia w odpowiednie okno pracy w Q2. Odnotowaliśmy, że mieliśmy niezłą przyczepność na używanych kompletach w Q1, więc przeanalizujemy nasze okna operacyjne i okrążenia wyjazdowe, aby lepiej zrozumieć tę sytuację. W samym sprincie trudno się wyprzedzało, a całe zawody były spokojne bez większych ataków z mojej strony. Spodziewaliśmy się, że ten tor nie będzie nam sprzyjał, ale jestem optymistycznie nastawiony pod kątem jutra. Zobaczymy, co będziemy w stanie zrobić, żeby zyskać parę miejsc."
© Williams


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się