Isack Hadjar może być zadowolony ze swojego sobotniego występu w Katarze. Francuz nieźle wystartował do sprintu, ale ostatecznie na mecie zameldował się tuż za strefą punktową. Świetnie za to po raz kolejny pojechał w czasówce, zajmując w niej szóste miejsce. Liam Lawson nie potrafił się dzisiaj przebić do czołowej dziesiątki.
Isack Hadjar, P9 (w sprincie)/P6 (w kwalifikacjach)
"Mieliśmy całkiem dobry sobotni dzień i jestem zadowolony z osiągów, jakie pokazaliśmy. Podczas sprintu miałem świetne pierwsze okrążenie i gdybym nie stracił pozycji w walce z Kimim [Antonellim] i Carlosem [Sainzem], prawdopodobnie udałoby się zdobyć punkt. Później w kwalifikacjach myślę, że naprawdę wycisnęliśmy z bolidu maksimum, bo nie mogliśmy skończyć wyżej. Szósta pozycja była dziś naszym najlepszym możliwym wynikiem. Czułem, że samochód prowadzi się łatwo i szybko znalazłem jego limit w sesji, a potem robiłem tylko drobne poprawki z okrążenia na okrążenie. Patrząc na jutro, ważny będzie dobry start, nawet jeśli ruszamy z niewłaściwej strony toru. Spodziewam się bardzo intensywnego wyścigu i celem jest zdobycie punktów."
Liam Lawson, P14/P12
"Bolid był w ten weekend bardzo czuły, ale dziś znalazł się w znacznie lepszym oknie pracy w porównaniu z dniem wczorajszym, co pozwoliło zakończyć Q1 na dobrym miejscu. Niestety, nawet bardzo małe zmiany sprawiają, że auto staje się trudne w prowadzeniu, więc w Q2 poprawiliśmy się tylko minimalnie. To frustrujące, ale nadal jest to krok naprzód względem wczoraj, bo nasze tempo wyścigowe było bardzo dobre, gdy balans był właściwy. Wspólnie postaramy się wprowadzić poprawki przed jutrzejszym wyścigiem."
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się