WIADOMOŚCI

Rich Energy: żałujemy incydentu, który wywołał nasz pracownik
Rich Energy: żałujemy incydentu, który wywołał nasz pracownik
Rich Energy potwierdza, że chce nadal sponsorować Haasa w Formule 1.
baner_rbr_v3.jpg
Producent napojów energetycznych wydał oświadczenie, w którym wyjaśnił niechlubne zajście z wczoraj.

Firma przyznała, że jest jej wstyd, a całe zamieszanie to wina jednego pracownika.

To nie pokrywa się z informacjami, które zdobył jeden z największych portali, czyli Motorsport. Według Adama Coopera, wpis na Twitterze powstał przy udziale szefa Rich Energy, a nie nieposłusznego pracownika.

Do motorhome'u Haasa na torze Silverstone zawitały dziś tłumy dziennikarzy. Gunther Steiner żartował, że pewnie wszyscy przyszli rozmawiać o oponach. Poprosił jednak o cierpliwość i uszanowanie tego, że nie był w stanie powiedzieć więcej, niż napisano na profilach społecznościowych zespołu.

Szef ekipy deklarował, że w ten weekend logotypy sponsora tytularnego nie zostaną zasłonięte, a on sam przyjrzy się wszystkiemu po zakończeniu GP Wielkiej Brytanii. Możliwe więc, że nie jest to finał tej przedziwnej sprawy.

Poniżej pełne oświadczenie Rich Energy.

"Udziałowcy, którzy są w posiadaniu większości firmy Rich Energy, chcieliby wyjaśnić pewne oświadczenia, które wypłynęły do mediów z nieautoryzowanego źródła."

"Całym sercem wierzymy w Haasa, jego osiągi i organizację. Jesteśmy w pełni zaangażowani w obecne sponsorowanie. Całkowicie wierzymy także w produkt, jakim jest Formuła 1 i platformę, którą seria oferuje naszej marce."

"Jasne jest, że niepoprawne akcje jednej osoby spowodowały wielkie zażenowanie. Jesteśmy w trakcie prawnego odsuwania tego człowieka z wszelkich wykonawczych obowiązków. Ta osoba może mówić za siebie, ale jej opinie nie pokrywają się ze stanowiskiem firmy. Bardzo żałujemy, że przydarzył się taki incydent. Nie będziemy dalej komentować tej komercyjnie wrażliwej sprawy i zajmiemy się nią za zamkniętymi drzwiami."

"Chcemy potwierdzić nasze zaangażowanie w Haasa, Formułę 1 i podziękować Haasowi za wsparcie i cierpliwość w czasie, gdy zajmujemy się sprawą wewnętrznie."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

1 KOMENTARZ
avatar
kruszon

11.07.2019 17:39

0

Hmmm ... Nie ważne co, ale ważne żeby mówili...


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu