Nico Rosberg jak do tej pory ma perfekcyjny weekend w Brazylii. Niemiec wygrał każdą sesję treningową i wszystkie trzy segmenty dzisiejszych kwalifikacji, w Q3 rzutem na taśmę, o włos wyprzedzając Lewisa Hamiltona.
Sesja kwalifikacyjna do Grand Prix Brazylii wbrew prognozom synoptyków, rozegrana została w całości na suchym torze mimo iż z każdą minutą chmury w okolicach toru coraz bardziej straszyły kierowców.Felipe Massa mimo iż w Q2 zbliżył się do czasu Rosberga na setne części sekundy, w Q3 nie był w stanie poprawić wyniku kierowców Mercedesa. Brazylijczyk zrobił jednak wszystko co mógł, aby przed własną publicznością dobrze się zaprezentować i wywalczył najwyższe możliwe miejsce w przypadku, gdy kierowcy Mercedesa jadą bezbłędną sesję.
Tuż za nim uplasował się jego kolega z zespołu, Valtteri Bottas, który wyprzedził Jensona Buttona, Sebastiana Vettela i Kevina Magnussena.
Większość stawki w Q3 zdecydowała się na tradycyjne dwa wyjazdy pomiarowe. Inną strategię obrał jedynie zespół Ferrari, którego obaj kierowcy zdecydowali się opuścić aleję serwisową tylko raz, co prawdopodobnie wiąże się z koniecznością oszczędzania mocno wyeksploatowanych układów napędowych.
Fernando Alonso wywalczył ósme pole startowe, podczas gdy Kimi Raikkonen mimo pozytywnych oznak poprawy w pierwszej części weekendu wyścigowego na Interlagos, w czasówce zamykał czołową dziesiątkę.
Przed Finem znalazł się jeszcze Daniel Ricciardo, który jak na swój potencjał w Sao Paulo pojechał znacznie poniżej swoich możliwości.
Po pierwszej części kwalifikacji z rywalizacji o pierwsze pole startowe odpadli obaj zawodnicy Lotusa oraz Jean-Eric Vergne i Sergio Perez, czyli kierowcy, którzy stracili najwięcej czasu podczas drugiego treningu.
W Q2 z dalszej rywalizacji odpadli obaj kierowcy Saubera oraz Nico Hulkenberg i Daniił Kwiat. Rosjanin do jutrzejszego wyścigu i tak przystąpi z ostatniego rzędu, gdyż cały czas wisi nad nim reszta kary za wymianę siódmego silnika spalinowego w Austin.
Sergio Perez, który zakwalifikował się dzisiaj na przedostatnim miejscu także starci swoją pozycję po tym jak sędziowie przesuną go na koniec pól startowych w związku z karą za kolizję z Adrianem Sutilem do jakiej doszło na pierwszym okrążeniu GP USA.
08.11.2014 19:38
0
@34 Martitta - Niektórzy130 są zwyczajnie zawistni i zazdroszczą każemu, kto akurat rządzi w stawce ;) A poza tym największym hejterem Massy jestem ja, a nie jakiś devious! Tyle hejtowania i wszystko na nic..
08.11.2014 19:51
0
@Martitta łatwiej jest krytykować gdy idzie źle a trudniej pochwalić kiedy jest dobrze zwłaszcza jak się za kimś nie przepada ;-) cieszę się,że są osoby które potrafią obiektywnie ocenić Felipe :-) trzymam mocno kciuki żeby jutro stanął na podium najlepiej razem z Valtterim ;-)
08.11.2014 19:57
0
@RyżyWuj. Ooo... nieprawda, że każdemu, jest jeden wyjątek i nie wiem jak mogłeś to przegapić. Tylko, że akurat teraz mają mały kryzys w Red Bullu więc musi się wylać więcej zawisci niż zwykle.:)
08.11.2014 20:01
0
@36. RyżyWuj - Wcale nie miałam na myśli @Skoczka130, mimo, że faktycznie go nie lubi :) A i wybacz, że nie zauważyłam Twojego hejtu ;( Postaram się bardziej zwracać uwagę ;-] 37. @fankaWilliamsa - Dokładnie. No to trzymamy kciuki razem :) PS Akurat @devious jest z reguły obiektywnym użytkownikiem. Wyjątek następuje zawsze przy Massie i czasami przy Raikkonenie (ale to ze względu konfliktu z @viggenem, wiec akurat to przestało mnie u niego dziwić). :-) Pozdrawiam
08.11.2014 20:02
0
Głupoty piszecie. I tak za dwa tyg. najważniejszy wyścig sezonu dla tych dwóch Panów...
08.11.2014 20:11
0
Pzdr. dla tych którzy wierzyli i pisali w innych tematach, że Kimi objedzie Ferdka :D Warto mieć marzenia... :)
08.11.2014 20:47
0
Już od dawna uważam, że pan Grzegorz powinien odejść. Poza zapowietrzeniem się i pokazywania w dobitny sposób swoich sympatii potrafi podniecić się najmniejszą głupotą (typu Kierowca A jest szybszy od B bo dopiero co zmienił opony) to w dodatku myli kierowców podczas startu pokazując kompletną niewiedzę o kaskach i numerach zawodników.
08.11.2014 21:06
0
@42 czemu tak źle się wypowiadasz o Panu Grzegorzeu J. Zajefajny komentator g...o wie a mieli jęzorem. A mimo, że MotoGP oglądam to jego wstawki na temat technologii z MGP do F1 są żałosne... I jeszcze ciągle prowokuje Pana Borowczyka.
08.11.2014 21:33
0
Jakiś taki inny ten Massa w tym Williamsie. Czy może tylko mi się tak wydaje ;)
08.11.2014 21:43
0
Felipe odrodzil się w Willimsie ale nie na tyle aby być liderem ekipy. Jedno trzeba przyznać, to jest kolejny pechowy sezon po 2008r. Miejmy nadzieję, że limit nieszczęśliwych wystepow Brazylijczyka dobiegł końca.
08.11.2014 21:45
0
Williamsie
08.11.2014 21:59
0
@RyżyWuj - aby utrzymać kanapowców przy F1, potrzeba kontrowersyjnych wydarzeń i kierowców. Jeżeli ktoś nie siedzi w F1, to nie może go to za "chiny" zainteresować. W Polsce F1 zyskała popularność dzięki Kubicy... teraz jest tak samo popularna, jak kiedyś. Czyli jej zainteresowanie ogranicza się do faktycznych zapaleńców. Dla zwykłego kanapowca to nie sport... ;) I ciągle to słyszę... ;)
08.11.2014 22:20
0
@skoczek odkryłeś amerykę w konserwie :D... Jak R.K. jeździł to znawców było od cholery i więcej. Gdzie by człowiek nie był to mielenie ozorem na temat Roberta podczas weeku GP. A teraz cisza. Znawców nie ma. O Giermaziaku ostatnio tylko słyszałem rozmowe i to niepochlebną... Nawet się nie odezwałem bo to nie był mój poziom. Skończę32 lata w maju. F1 na stałe oglądam od 13 roku życia. W tym czasie nadrobiłem starsze wyścigi. Znawcą się nie nazwe ale jawne szydzenie z Kubicy lub innych Polskich kierowców w mniejszych seriach to patologia zazdrości... I to jest sport. Kanapowcy ćwiczcie paluchy na pilocie i przebieżki do losówki...
08.11.2014 22:29
0
Sorki za orty. Piszę z tela.
08.11.2014 23:40
0
23. ok, rzeczywiście czasy quali na interlagos w poprzednich latach były wolniejsze od rekordu, ale generalnie wspomniałem o rekordach, żeby ktoś nie odniósł błędnego wrażenia, że rekord toru można pobić w czasie kwali :P
08.11.2014 23:46
0
I jeszcze 23.11go po GP. pojade kilku osobom z forum co wyśmiewali bolid Williamsa po prezentacji. A jest kilka takowych nawet w tym temacie:)
08.11.2014 23:55
0
@51 Witamy prawdziwych znawców F1 ,tylko dlaczego od razu jedzie burakiem jakiś eryQ , kto ty jesteś znawco ?
09.11.2014 00:01
0
@52 snafcą ziemniaq. pozdr.
09.11.2014 00:12
0
@52 rysiek45 - EryQ oglądał F1 jak jeszcze Kubica jeździł, więc trochę szacunku dla senior ekspertów na forum.
09.11.2014 00:16
0
Wujas ty nie dodawaj jadu! Twój sarkazm czasami jest niepoprawny politycznie!
09.11.2014 10:56
0
@Eryq mogę Ci zadać pytanie sprawdzające? W którym wyścigu Panis zdobył punkty niesprawnym bolidem? To były początki Twojej fascynacji Formułą 1.
09.11.2014 11:14
0
@56 Panisa pamiętam tylko, że w jakimś wyścigu połamał nogi. Nie jestem chodzącą encyklopedią jeśli o to Ci chodzi. Mam ważniejsze sprawy o których muszę pamiętać. Zresztą Twoje pseudo "pytanie niby kontrolne" można sobie między bajki włożyć. Jeśli masz coś oleju w głowie to doskonale wiesz że kilka liter u wujka G i mógłbym życiorys Pana Panisa tu wkleić. Więc wychodzi na to, że to prowokacja z Twojej strony. IMO nieudana.
09.11.2014 13:07
0
@EryQ to było w Montrealu. W późniejszym etapie jego kariery. Moje pytanie nie miało znamion prowokacji. Odpowiadając na nie ostudzilbys glowy niektorych forumowiczow, kwestionujacych Twoją wiedzę i wiarygodność. Tak na marginesie mam 37 lat i myślałem, że tym pytaniem na którego odpowiedź czekałem, uspokoilbym sytuację z krytyką i zlosliwosciami płynącymi w Twoim kierunku. Sorry, zle wyszlo Pozdrawiam. Adelajda 1995.
09.11.2014 13:10
0
To był dość charakterystyczny wyścig tak nawiasem mówiąc.
09.11.2014 14:10
0
Pisałem, że mógłbym to wygoglować! Ale po kiego? Nie w tym rzecz. A jeśli komuś się nie podobają moje wypowiedzi to od tego jest "ignoruj". Nie pamiętam wszystkich wyścigów. Nie pamiętam kierowców, którzy byli a nie błyszczeli. Co do Oliviera to tylko jego wypadek w Kanadzie mi utkwił w pamięci. Tyle w temacie.
09.11.2014 14:16
0
Rozumiem. Miłego wyścigu.
09.11.2014 14:20
0
W google tego nie ma, chyba dlatego że Francuz ukończył jednak ten wyścig. Wspomniana Kanada i ten pechowy wypadek miały wpływ na postawę Francuza w dalszej karierze wyscigowej w F1.
09.11.2014 14:30
0
@pjc i vice versa. Do 17ej już niedługo. Na razie MotoGP a dzieje się na torze :)
09.11.2014 14:31
0
to co wczoraj zrobili podczas kwalifikacji panowie z polsatu sport news to kpina i brak profesionalizmu po calej linii
09.11.2014 15:15
0
Akurat całe szczęście, że komentatorzy TV są istotnie do czterech liter pod względem posiadanej wiedzy i poczucia humoru, bo dzięki temu możecie Kumie z Kumem błyszczeć inteligencją i znajomością rzeczy. Ryży coś tam, czepiaj się tramwaju a nie EryQ, proszę, bo się ewidentnie błaźnisz.
09.11.2014 15:22
0
@31 Marttita "Musiałbyś się tutaj zwrócić głównie do naczelnego hejtera Massy @deviousa, który uwielbia robić z Felipe kozła ofiarnego, co z przyjemnością przypomina przy każdym jego niepowodzeniu :) Szkoda, że w tych chwilach, kiedy Brazylijczyk jest szybszy, siedzi cicho." Czemu kłamiesz i prowokujesz? Jak Massa zasłuży to go chwalę - tak samo jak Raikkonena. Sęk w tym, że rzadko jest okazja :) Ale ostatnio Massę chwaliłem na tym forum po udanym wyścigu. Więc nie zmyślaj. Problemem jest to, że Felipe za bardzo nie ma za co chwalić od 2008 roku. Kilka wygranych czasówek z Alonso i kilka dobrych występów superszybkim Williamsem to trochę mało. Wyniki kwalifikacji i tabela punktowa nie kłamią - Massa w tym sezonie jest w cieniu Bottasa. Druga kwestia - wiesz, ludzie czasem mają inne zajęcia niż siedzenie i komentowanie. Wczoraj o tej porze leciałem do Rumunii a póki co w Airbusach nie mają hotspotów wifi... Potem poznawałem życie nocne w Cluj (bardzo akademickie miasto, ponoć 80 tysięcy studentów więc klubów a w nich pięknych, skąpo odzianych studentek jest zatrzęsienie... :P jak ktoś gustuje w takiej urodzie tak jak ja - to polecam ;p). I w zw. z tym kwalifikacje obejrzałem przed chwilą - w pracy - i też komentuję teraz mając chwilę czasu... Więc sorry królewno, że nie mogłem wczoraj pochwalić Twojego ulubieńca :( "Felipe przegrywa punktowo z Bottasem. bo wplątał się w tym sezonie w mnóstwo kolizji, przez co odpadał z wyścigów. Bottas jeździ regularnie, jak na porządnego Fina przystało ;)" Dobre wymówki! Massa zawsze ma problemy z kolizjami, tak samo jak kilku innych kierowców - Perez czy Maldonado. Może więc to nie pech ale po prostu brak tzw. skilla? Jak już pisałem - 2 "dużych" dzwonów w tym sezonie w mojej opinii Massa mógł uniknąć... Poza tym Bottas pokonał Felipe w tym sezonie 12 razy w qualach, średnio o ponad 0,4s - więc nie chodzi tylko o regularność Fina ale o tempo. A te w soboty jak i w niedziele ma zdecydowanie lepsze. Koniec i kropka. "Mam nadzieję. że Felipe będzie jutro na podium. Brazylia wiele dla niego znaczy. Trzymam kciuki, aby znów nie dopadł go pech." Ja tez sie nie obrażę, lubię jak "swoi" w ojczyźnie na podium są, zawsze to dobry moment dla kierowcy i kibiców :) Chciałbym też w 2 ost. wyścigach sezonu zobaczyć na podium choć raz Alonso (na pożegnanie z Ferrari) i Buttona (na pożegnanie z F1). Niestety większe szanse ma Massa. Przy okazji chciałbym uderzyć się w pierś - wieściłem, że Williams nie ma takich zasobów by rozwijać dobrze bolid i utrzymać się w czołówce. A tymczasem są obecnie 2-3 siłą w stawce obok RBR i są daleko przed Ferrari (które wg. mnie miało sie lepiej rozwijać - no ale to jednak partacze z Ferrari ;p). Na pewno duża zasługę w tegorocznym sukcesie Williamsa ma Pat Symonds... Jego przybycie to był świetny ruch :) Podoba mi się to, jak Williams mając ograniczony budżet "radzi sobie" - i oby tak pozostało :) PS @Martitta -w całości zgadzam się z Twoim postem nr 34. W F1 muszą być "charaktery". Rosberg jest nijaki, Vettel przy nim to wielka postać i osobowość ;) A Hulka choć bardzo lubię - to właśnie uważam za bardzo nijakiego poza kokpitem. Ale w F1 chodzi o jeżdżenie, a to Hulkowi wychodzi dobrze :)
09.11.2014 15:32
0
@EryQ Jak można Panisa pamiętać głównie z Kanady 1997 a nie wspomnieć o Monako 1996? Poza tym pisanie, że Panis nie błyszczał wskazuje, że jednak w tamtych czasach nie oglądałeś F1... Przecież wygrał w Monako a w 1997 jak Ligier przygotował dobrą maszynę - to Panis i Trulli brylowali. Panis bił się w czołówce w pierwszych wyscigach sezonu, miał jakieś tam chyba ze 2 podia i jakieś 4-5 miejsca, był rewelacją 1 połowy 1997 roku - aż do tego feralnego wypadku w Kanadzie :( Przed wypadkiem był chyba na 3 miejscu w klasyfikacji kierowców! Potem zastąpił go jednak Trulli i z miejsca zachwycił bodajże w GP Austrii kwalifikując się 1 rzędzie jak dobrze pamietam... Strasznie mi szkoda Ligiera/Prosta jest bo sympatyzowałem z tą ekipą... Lubiłem i barwy i kierowców i szefostwo (Guy Ligier to jest gość! A Alaina Prosta też lubię i kibicowałem jego projektowi). Brakuje mi tych zespołów z dawnych lat, żółty Jordan, niebieski Ligier/Prost itd. :(
09.11.2014 15:42
0
@67 nie utkwił mi w pamięci i tyle. Nie pamiętam tej sytuacji. Być może nie oglądałem wyścigu a to nie były czasy internetu gdzie można było sprawdzić co się działo w każdej chwili. Podaj dokładną date to może gdzieś odkopie to GP i z miłą chęcią obejże.
09.11.2014 15:43
0
@ERRATA do wpisu 67@ Oczywiście w 1997 to już był Prost a nie Ligier - ale wpadka, zapomniałem! Myślałem, że od 1998 Alain przejął... Poza tym jednak dobrze pamietałem z Panisem: Przed GP Kanady miał 2 podia, 2, 3, 4 i 5 miejsce i był 3 w klasyfikacji kierowców:\ 1 Jacques Villeneuve 30 2 Michael Schumacher 27 3 Olivier Panis 15 4 Eddie Irvine 14 5 David Coulthard 11 6 Heinz-Harald Frentzen 10 7 Gerhard Berger 10 8 Mika Häkkinen 10 (i trzeba dodać, że Frentzen jeździł mistrzowskim Williamsem, Irvine niewile gorszym Ferrari a Coulthard i Hakkinen bardzo szybkim ale awaryjnym McLarenem). W ogóle sezon 1997 uważam z jeden z najlepszych w historii... Tyle niesamowitych wyścigów, wielka walka o tytuł, wielu zwycięzców, wiele szybkich bolidów, mistrz w Arrowsie, rollercoaster Prosta i Panisa, wygrana Bergera po powrocie ze szpitala, zaskakujące debiuty Ralfa S., Trulliego i Wurza, sensacyjna forma Jordanów i Fisichelli z Ralfem, powrót do gry McLarena i pierwsza wygrana Hakkinena. Długo by wymieniać! PS Sprawdziłem - Trulli był 3 w kwalach w Austrii. Dobrą mam pamięć! :)
09.11.2014 15:45
0
@EryQ Mówisz o Monako 1996? Jak nie oglądałeś to koniecznie obejrzyj, jeden z najlepszych-najdziwiniejszych wyścigów w historii F1 :) Jedno z moich ulubionych GP :)
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się