komentarze
  • 1. przesio
    • 2020-10-30 11:45:08
    • *.184.224.242.ipv4.supernova.orange.pl

    Bajki szeherezady o 1000 nocy ciąg dalszy ...

  • 2. Xandi19
    • 2020-10-30 11:50:02
    • *.play-internet.pl

    Wysłał wiadomość i odbiegł od telefon.

  • 3. Fanvettel
    • 2020-10-30 12:36:26
    • *.219.73.246

    Gdyby Bianchi żył sytuacja wyglądałaby inaczej .

  • 4. elin
    • 2020-10-30 12:42:16
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Może zamiast tak się stresować powinien najpierw porozmawiać z Helmut Marko, żeby wiedzieć - jak zwolnić kierowcę przez telefon ;-).

    A poważnie, szef zespołu nie powinien mieć tego typu problemów , a już zdecydowanie nie opowiadać o tym w mediach. Zwalnianie pracowników to część jego pracy i jeśli ma z tym problem, to tylko kolejny raz udowadnia, że nie nadaje się na swoje stanowisko.

  • 5. Kowiq
    • 2020-10-30 13:07:24
    • *.play-internet.pl

    @4 - pełna zgoda, taka p...doła nie nadaje się do kierowania ludźmi. Na dodatek jeszcze nie miał odwagi powiedzieć tego twarzą w twarz.

  • 6. Del_Piero
    • 2020-10-30 14:14:08
    • *.telekomunikacjawschod.pl

    Binotto całą karierę spędził w silnikach. Najważniejsze były osiągi, suche cyferki, statystyki, a nie psychologia, zarządzanie personelem i ludzkie uczucia które liczą się bardziej gdy jest się szefem/prezesem/liderem. Binotto to raczej umysł ścisły, aniżeli humanista.

  • 7. Frytek
    • 2020-10-30 14:34:47
    • *.163.214.82.ipv4.supernova.orange.pl

    Zapewne powiedzieć komuś o zwolnieniu dla normalnej osoby która nie jest zwykłym chamem nie jest łatwo ale wystarczyło powiedzieć że nie wywalą kolejnych 30mln bo jesteś po prostu słaby

  • 8. Malmedy19
    • 2020-10-30 18:49:13
    • *.147.35.181.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    O takie rzeczy się nie pyta i na takie pytania się nie odpowiada. Całkowity brak profesjonalizmu. Obustronny.

  • 9. mcjs
    • 2020-10-30 20:30:19
    • *.

    @4 elin
    Pozwolę sobie odpowiedzieć tutaj: rzeczywiście chwilę trwało od naszej ostatniej rozmowy. Niestety brak czasu nie pozwala mi angażować się w regularne dyskusje :(
    Oczywiście zgadzam się z tym co napisałaś o relacjach pomiędzy kierowcami Ferrari, a także z Twoją oceną jakie zdanie ma na ten temat większość komentujących. Muszę przyznać, że z perspektywy czasu myliłem się w ocenie Binotto, a powyższy artykuł, choć myślę że troszkę przekoloryzowany, również nie stawia go w najlepszym świetle. Ciężkie są czasy fana Ferrari i nie zapowiada się, że następne lata będą choć odrobinę łatwiejsze.
    Serdecznie Cię pozdrawiam :)

  • 10. elin
    • 2020-10-30 23:41:23
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ 4.
    * porozmawiać z Helmutem Marko

    @ 5. Kowiq
    Dokładnie. Aby ogarnąć ten " włoski chaos " jakim jest Ferrari, potrzeba kogoś kto potrafi rządzić " twardą ręką ". Niestety Binotto na każdym polu pokazuje, że kimś takim nie jest.

    @ 9. mcjs
    Szkoda ..., ale rozumiem brak czasu i dobrze, że całkiem nie zrezygnowałeś z zaglądania i pisania tutaj. Mam też nadzieję, że dalej znajdujesz chwilę wolnego na jazdę rowerem ... U mnie od tego lata, doszła kolejna pasja - spływ kajakiem - coś wspaniałego ;-).
    A wracając do tematu, do fanów Ferrari nie należę, ale prawda - ciężko patrzeć na to co się dzieje z tym zespołem. Niestety również nie wierzę, że taka sytuacja szybko się zmieni przy obecnym szefostwie, ale ... zobaczymy.
    Według mnie, dobrą decyzją było postawienie na Leclerca. Teraz czas na zbudowanie bolidu, którym można powalczyć i wyeliminowanie błędów na torze ... Tylko tyle i aż tyle.
    Również Serdecznie Pozdrawiam :-)

  • 11. andy_chow
    • 2020-10-31 07:43:09
    • *.117.93.2

    @elin wyjęłaś mi to z ust

  • 12. elin
    • 2020-10-31 14:01:02
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ andy_chow
    My dość często się zgadzamy ... i bardzo dobrze :-)

  • 13. devious
    • 2020-10-31 16:26:53
    • *.134.70.206

    "To bardzo inteligentna osoba, piękny osobistość."

    "Osobiście uważam go jako lidera."

    "jego ścieżką od zawsze była nauka, która pozwalał mu uzyskiwać wyniki"

    "Wysłał wiadomość i odbiegł od telefon."

    "powinien najpierw porozmawiać z Helmut Marko"


    Czytam artykuł i komentarze i myślę sobie: "czy ja jestem jakiś nawalony i na oczy mi padło czy tutaj jest festiwal "nowoczesnej polszczyzny" :))) Ja wiem, autokorekty i te sprawy, natomiast zabawnie tak widzieć taką kumulację błędów - aż wygląda, jakby w komentarzach celowo te błędy były by potrzymać konwencję artykułu :))) Polska język trudna język :)))


    Co do Binotto - no cóż, skoro nie mógł lub nie chciał osobiście, to wypadałoby chociaż video rozmowę zrobić by podziękować za tyle lat współpracy? U mnie po krótszym czasie szef całego zespołu IT z innego kraju umawia się na wideo rozmowę by mnie osobiście poinformować, że odchodzi i podziękować za współpracę, spotkania w pracy i poza pracą itd. - to się nazywa klasa, oraz taka zwykła, ludzka przyzwoitość - skoro jednak kilka lat przepracowaliśmy, po pracy chodziliśmy na kolacje itd. to wypada chociaż poświęcić te kilka minut każdemu wpółpracownikowi, by powiedzieć co i jak, dlaczego się odchodzi, co się będzie robić i po prostu życzyć miłego dnia...


    A tutaj szef wielkiego Ferrari, wielka marka, wielki zespół, wielka kasa, mistrzowie świata - i taka żenada. No sorry, ale słabe to strasznie, Binotto wygląda na tchórza, który nawet nie umie swojemu kierowcy podziękować oko w oko... Nadal się dziwię, skąd oni go wytrzasnęli, facet wygląda jakby zupełnie się nie nadawał na bycie szefem zespołu...

  • 14. Kruk
    • 2020-10-31 17:13:16
    • *.ipv6.abo.wanadoo.fr

    @devious. Sam nie grzeszysz zdrowym rozsadkiem, trzezwym spojerzeniem na rzeczywistosc i ludzkie obyczaje ale jak zwykle masz najwiecej do powiedzenia.
    Zyjemy w czasach korporacyjnych. Daj ci Boze, zebys nie mial nic innego do roboty jak tylko uczestniczyc w falszywych spotkaniach tak od oka: Jak to bylo pieknie, wspaniale, no jaka szkoda, ze odchodzisz, bedzie nam Wszystkim Ciebie brakokowalo itd, itp.
    Natomiast, kiedy drzwi sie zamykaja, to jest gadka w stylu: "No...W koncu pozbylismy sie buca". Ciebie to samo czeka, dadza ci jakis prymitywny podarunek na odchodne i sp...dalaj. Nikt nie bedzie piescil Cie, ani plakal za Toba.

    Vettel dowalil do pieca tym, ze chcial byc drugim Czerwonym Baronem. Cholera wie co tam w Maranello naobiecywal-z perspektywy czasu juz wiemy, ze wielkie gowno.

    Czy Binotto nie nadaje sie na szefa? Zobaczymy w przeciagu dwoch sezonow. Najpierw musial uporac sie z komorka rakowa jaka byl Vettel w Maranello.
    Juz podczas tego sezonu progres jest, moze nie taki na jaki oczekiwales, ale jest.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2020 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo