komentarze
  • 1. berko
    • 2019-03-12 17:53:54
    • *.centertel.pl

    Pewnym jest, że bez podstaw nikt w RedBullu by się tak nie przechwalał żeby potem okazało się, że nie są w stanie nawiązać walki o podium. W słowach Marko musi być ziarnko prawdy.
    Teraz tym bardziej nie mogę się doczekać soboty. Ciekaw jestem czy Honda faktycznie zrobiła tak duże postępy (bądź co bądź już po testach widać że jest lepiej niż rok temu). Z tym że podobna gadka była rok temu, słowa Hornera z tamtego roku: "Jeżeli wyciągnęliśmy wnioski z zeszłego roku oraz poprawimy niezawodność, nie widzę powodu, dla którego nie mielibyśmy być na równi z nimi."

    Ale, pożyjemy, zobaczymy.

  • 2. XandiOfficial
    • 2019-03-12 18:21:49
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    RedBull jako jedyny na testach nie piłował silnika i teraz tak:
    Czy to dlatego, że w razie czego nie chcieli stracić dnia na testy? Same testy na hamowni starczyły?


  • 3. hubos21
    • 2019-03-12 18:39:10
    • *.8.182.156

    Może poprostu musieli to zrobić przez zbyt mocno upakowany silnik co wyszło na testach

  • 4. przesio
    • 2019-03-12 19:57:23
    • *.static.ip.netia.com.pl

    Williams powinien się uczyć od Redbulla :)

  • 5. saint77
    • 2019-03-12 20:14:59
    • *.centertel.pl

    Honda z pewnością poprawiła się w obszarze awaryjności a także zyskała nieco mocy. RBR z pewnością będzie nawiązywał do regularnej walki o podium.
    Skoro już na Australię przywiżą pierwszy pakiet poprawek to jest to przykład jak ma działać dyrektor techniczny i szef zespołu. Nie wspominając nawet o szefie działu aero.
    Claire ucz się.

  • 6. yaiba83
    • 2019-03-12 22:12:05
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ja bym się trochę wstrzymał z takim przechwalaniem. Silnik musi wytrzymać 7 wyścigów, podczas wyścigu większość jedzie za bolidem w strudze ciepłych spalin, pełen dystans to też inne zabrudzenia układu chłodzenia itd Że na testach na praktycznie pustym torze na skręconym silniku było ok to na zawodach już wcale nie musi. Oby tylko nie zatęsknili za "reno". W zeszłym sezonie Honda blado wypadała. Może i poprawili niezawodność, może i mocy przybyło, ale konkurencja w tym czasie też nie spała.

  • 7. TomPo
    • 2019-03-13 00:13:00
    • *.dynamic.chello.pl

    Pozyjemy zobaczymy.
    Moja jednak antypatia do Helmuta oraz Ver sprawia, ze mam nadzieje iz Ric z Renault skopia im cztery felgi ;)

  • 8. ds1976
    • 2019-03-13 11:18:59
    • *.gigainternet.pl

    @8 TomPo, niezaleznie od sympatii czy antypatii, Renault to jednak inna liga niż RBR - ta gorsza. Jeszcze z Cyrylem za sterami? Może do Caterham się nadawał...

    RB nie włożyłby sobie pod maskę Hondy gdyby nie gwarantowali osiągów co najmniej tak dobrych jak Renault. Do tego Japończycy mogą chyba bez końca pompować kasę w rozwój silnika a Renault raz po raz piszczy w temacie zbrojeń.

    I jeszcze mieli możliwość testować silnik Hondy przez cały 2018 rok! W trybach wyścigowych, kwalifikacyjnych, do wyboru do koloru. Toro Rosso zebrało na tyle danych by mieli odwagę zmienić dostawcę.

    A to, że Helmut lubi pogadać... :)) Lauda też!

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo