DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
15.06.2007 13:27
0
Mam nieodparte wrażenie, że Kubica zrobił swoje... Niech szanowna komisja wskaże kierowcę F1, który nie boi się wypadku - to niepoważny argument. Równie dobrze tak samo mogą argumentować następne komisje i w ten sposób szanse udziału Kubicy w F1 spadną niewiarygodnie nisko, przypieczętować to może bardzo dobry wynik Vettela, bo o odejściu Haidfelda z BMW trzeba raczej zapomnieć. Gdyby się na to zanosiło, to bolidy obu kierowców Saubera zachowywały by się dokładnie odwrotnie niż to miało miejsce. Kubicę zatrudniono chociaż nie miał odpowiedniej kasy w takich przypadkach, no więc musiał spełnić jakieś warunki... Sami jesteśmy patriotami ( czyt. nacjonalistami ), więc nia dziwmy się Niemcom (oni są większymi, widać to jak na dłoni w sporcie, zwycięstwo za wszelką cenę, koksowanie się, zielony stolik, nagłe zmiany przepisów etc.). że wolą mieć za kierowców dwóch Niemców z w/w powodów ale i finansowych ( sposorzy ). Reasumując, jeśli Kubica nie wystartuje GP Francji, to to co wyżej napisałem może nie być pozbawione sensu. Podzielam opinię, że w Indianapolis jeszcze Robert nie powinien startować.
Przejdź do wpisu Vettel zadebiutuje w wyścigu Grand Prix F1