DO
GP Chin
13.03 - 15.03
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Australii
-
Ferrari postraszyło, ale to Mercedes sięgnął po dublet na otwarcie nowej ery regulacyjnej F1!
-
Audi zdobyło punkty już w swoim debiutanckim starcie
-
Lindblad wywalczył punkty w debiucie
-
Verstappen przebił się o 14 pozycji w wyścigu
-
Cadillac zadebiutował w Grand Prix: teraz musimy skupić się na poprawie osiągów
-
Atomowy start i podium dla Leclerca w pierwszym wyścigu sezonu
-
Mercedes czekał na to 470 dni
-
Norris: 5. pozycja to dobry wynik
-
Gasly otworzył konto punktowe Alpine
-
Haas otarł się o podwójne punkty
-
W Astonie cudów nie było, choć przez moment Alonso jechał w pierwszej dziesiątce
-
Albon: jesteśmy trochę na ziemi niczyjej

Ostatnia aktywność
02.03.2024 20:53
0
@1 Stroll w ostatniej chwili odbił do wewnętrznej przed zakrętem, więc i Hulkenberg musiał pojechać ciaśniejszą linią. Nico znalazł się trochę "w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym czasie" :)
Przejdź do wpisu Pechowy początek sezonu dla Nico Hulkenberga
26.11.2023 18:38
0
@7 Mercedes miał spore problemy z ustawieniami bolidu przez cały sezon, bo ich bolid zachowuje się jak "diwa", a podobno po dyskwalifikacji z GP USA zaczęli podnosić podłogę i to przez to stracili na osiągach. W dwóch poprzednich wyścigach stracili 20 pkt do Ferrari, widać było, że zaliczyli sporą zniżkę formy pod koniec. Treningi przed GP nie mają tu żadnego znaczenia - i w kwalifikacjach i potem w wyścigu tym razem dowiózł Russel, a Hamilton nie (do czego się przyznał), pod względem tempa to Ferrari było szybsze. Do tego kierowcy Mercedesa jechali z takimi samymi ustawieniami, więc ewidentnie po prostu coś podpasowało jednemu, a drugiemu już nie. Stwierdzenie, że "ledwo dyszeli" pod koniec sezonu jest może trochę na wyrost, ale według mnie jak najbardziej prawdziwe, bo stracili dużo w stosunku do swojego głównego rywala i tylko dzięki problemom Sainza w kwalifikacjach oraz nieudanej strategii Ferrari udało im się zachować P2. Niemniej dziękuję za komentarz i pozdrawiam.
Przejdź do wpisu Mercedes tuż przed metą sezonu ledwo dyszy