WIADOMOŚCI

Awaria Russella z Malezji będzie miała dla niego duże konsekwencje. Kara silnikowa już w Singapurze?
Awaria Russella z Malezji będzie miała dla niego duże konsekwencje. Kara silnikowa już w Singapurze? © Mercedes

Bolesna usterka zawodnika z King's Lynn w GP Bahrajnu w Malezji najprawdopodobniej będzie miała dla niego duże konsekwencje w kontekście dalszej fazy sezonu 2026. Wszystko wskazuje bowiem na to, że przyjmie dwie kary silnikowe.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Po raz kolejny George Russell doświadczył ogromnego pecha. Na 5. okrążeń przed metą GP Bahrajnu w Malezji zatrzymał się na torze wskutek awarii jednostki napędowej. W ten sposób stracił nie tylko miejsce na podium, lecz także kolejne cenne punkty w mistrzostwach do Kimiego Antonellego. Przewaga Włocha wzrosła bowiem do aż 84 punktów.

Środowisko F1 od razu jednak zwróciło uwagę na inny aspekt jego usterki. Jeżeli okazałoby się, że byłaby ona nie do naprawienia, to Brytyjczyk musiałby już skorzystać z silnika z nadprogramowej puli. Tymczasem taki zabieg Mercedes miał wykonać w jego maszynie w Azerbejdżanie, ale z powodu chęci wprowadzenia poprawek wynikających z programu ADUO odroczono to do zawodów w Austin.

W związku z tym musiałby dwukrotnie startować z dalszych pozycji startowych. Po zakończeniu rywalizacji w Malezji długofalowe konsekwencje dla Russella sugerował zresztą Bradley Lord:

"Po takim ciosie prosto w serce może tutaj dojść do podwójnego uderzenia. Straszne było oglądanie tego, jak musiał zjechać z toru w taki sposób. Już kiedy jechał za samochodem bezpieczeństwa, zaczął zgłaszać, że jednostka napędowa wydaje dziwne dźwięki", powiedział zastępca szefa Mercedesa, cytowany przez The Race.
"Odnotowaliśmy nieprawidłowe odczyty z czujników, po czym musieliśmy po prostu wycofać ten bolid, bo wystąpiła jakaś awaria. Musimy jeszcze zrozumieć, co to będzie oznaczać dla jego puli silnikowej, bo nie ma zbyt wielu motorów z niskim przebiegiem. Może to wymusić zmianę naszych wcześniejszych planów."

Wszystko wskazuje jednak na to, że Russell przyjmie karę silnikową zarówno w Singapurze, jak i USA. Ta w kontekście toru Marina Bay Street Circuit wydaje się niemal przesądzona, gdyż we wtorek zgodnie informowali o niej Motorsport i Sky Sports.

Wątpliwości dotyczą jednak tego, czy Brytyjczyk otrzyma tylko +10 czy będzie oddelegowany do startu z końca stawki. Niektórzy sugerują też, że być może Mercedesowi uda się wprowadzić przyśpieszone poprawki z programu ADUO, dzięki czemu nie musiałby później przyjmować sankcji w amerykańskiej fazie sezonu.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.