WIADOMOŚCI

Lawson osobiście przeprosił Gasly'ego po kolizji w Miami
Lawson osobiście przeprosił Gasly'ego po kolizji w Miami © Red Bull

Liam Lawson osobiście przeprosił Pierre Gasly'ego za kolizję, która doprowadziła do przekoziołkowania jego bolidu podczas GP Miami. Nowozelandczyk przyznał jednak, że w jego aucie doszło do usterki skrzyni biegów.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Kolizja, do której doszło mniej więcej w chwili wypadku Isacka Hadjara w innej części toru wyglądała dość dramatycznie. Gasly wyprzedzał Lawsona na długiej prostej prowadzącej do zakrętu numer 17. Francuz obrał zewnętrzną stronę zakrętu i praktycznie udało mu się wyprzedzić rywala. Lawson zamiast jednak skręcić, wyjechał szeroko i uderzył w bolid rywala.

Kontakt był o tyle niefortunny, że bolid Alpine przekoziołkował i zatrzymał się częściowo na boku, opierając się o bandę. Kierowca szczęśliwie wyszedł z opresji bez szwanku. Dla Gasly'ego był to końcem rywalizacji, a Lawson wycofał się dwa okrążenia później.

Kierowca Racing Bulls po wyścigu przyznał, że w jego aucie doszło do usterki skrzyni biegów, która przełączyła się w na bieg neutralny. W przypadku bolidów, które w tak dużym stopniu odzyskują moc elektryczną z tylnej osi wysprzęglenie silnika sprawia, że automatycznie drastycznie spada efektywność hamowania.

"Poszedłem do niego, żeby przeprosić" tłumaczył Lawson po wyścigu. "Oczywiście oni mieli świetny weekend. Chciałem mu tylko wyjaśnić, że nie próbowałem celowo tak opóźnić hamowania i go wypchnąć, po prostu nie miałem skrzyni biegów i hamulców."
"Jechałem do hamowania przed ostatnim zakrętem i kiedy nacisnąłem hamulec, doszło do awarii skrzyni biegów, wrzuciło na luz, a ja nie mogłem redukować biegów i wyhamować bolidu."
"Szkoda. Oczywiście wyeliminowało to Pierre'a, co nie jest dobre. Oni mieli świetny weekend, a nas również zmusiło do wycofania się z wyścigu."

Dopytany czy wcześniej pojawiały się objawy sugerujące możliwość usterki przekładni, Nowozelandczyk odpierał: "Zawiodła nagle."

Sędziowie po wyścigu przyjrzeli się bliżej tej kolizji i oczyścili zawodnika z zarzutów, potwierdzając wersję zespołu o uszkodzeniu skrzyni biegów.

Pierre Gasly z kolei jeszcze przed spotkaniem z Lawsonem w wypowiedziach dla dziennikarzy przekonywał, że sytuacja była do "uniknięcia" i że była "niepotrzebna".

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.