Zespół Mercedesa mimo pewnych problemów zdołał zachować czyste konto jeżeli chodzi o tegoroczne kwalifikacje i po raz trzeci sięgnął po start z pierwszego rzędu. George Russell po raz drugi musiał uznać wyższość Kimiego Antonellego. Brytyjczyk przyznał po sesji, że w jego aucie po treningu zostały wprowadzone drobne zmiany w tylnym zawieszeniu, które prawdopodobnie negatywnie wpłynęły na jego tempo po południu. Kierowcy Mercedesa przyznają też, że zespół poświęcił dużo czasu na poprawę skuteczności ruszania z miejsca. Obaj liczą, że jutro uda się im utrzymać pozycje przed pierwszym zakrętem.
Kimi Antonelli, P1
"To świetne uczucie zdobyć pole position na Suzuce. Naprawdę dobrze się bawiłem, jeżdżąc po tak znakomitym torze i cisnąc na limicie w kwalifikacjach. Bolid był trochę bardziej nerwowy niż w trzecim treningu, więc nie było łatwo. Mieliśmy też problem z przegrzewaniem opon, nad którym pracowaliśmy, ale udało się złożyć dwa solidne okrążenia w Q3. Na szczęście nasze tempo było wystarczająco dobre, żeby zdobyć pole position."
"Czekam na jutro. Start będzie kluczowy, ale skupiamy się na sobie i na tym, co możemy zrobić, żeby utrzymać prowadzenie do pierwszego zakrętu. Będziemy nad tym pracować dziś wieczorem z Bono i pozostałymi inżynierami, żeby być jak najlepiej przygotowanym. Miejmy nadzieję, że uda się dobrze wystartować, złapać czyste powietrze i wykorzystać tempo wyścigowe, które pokazaliśmy w piątek. Zobaczymy, co uda się zrobić."
George Russell, P2
"Z mojej strony garażu nie były to łatwe kwalifikacje. Wprowadziliśmy niewielką, standardową zmianę ustawień po trzecim treningu, żeby poprawić balans auta, ale sprawiła ona, że prowadzenie stało się dużo trudniejsze. Miałem problemy z nadsterownością i przegrzewaniem opon, więc musiałem dostosowywać styl jazdy, żeby wykręcić dobry czas. Musieliśmy też znacząco zmniejszyć kąt pochylenia przedniego skrzydła, co nie było idealne. Te bolidy są na tyle nowe, że zmiana ustawień mogła mieć znacznie większy wpływ, niż się spodziewaliśmy."
"Biorąc to pod uwagę, zakończenie sesji na drugim miejscu to nie jest zły wynik. Ze względu na to, jak trudno wyprzedza się na Suzuce, start będzie bardzo ważny. Ciężko pracowaliśmy nad poprawą ruszania z miejsca i będziemy chcieli dojechać do pierwszego zakrętu na prowadzeniu. Z drugiej strony to będzie długi wyścig, więc możliwości na pewno się pojawią."
© Mercedes


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się