DO
GP Kanady
22.05 - 24.05
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Miami
-
Kimi Antonelli w Miami po raz trzeci triumfował w F1
-
Antonelli pisze historię, Russell czeka na Kanadę
-
Wyścig do zapomnienia dla Ferrari
-
Red Bull poprawił tempo, ale błędy kierowców kosztowały ich dobry wynik
-
Aston Martin ukończył wyścig dwoma bolidami
-
Norris nieco zawiedziony, ale McLaren i tak sięgnął po podwójne podium
-
Williams sięgnął po podwójne punkty
-
Lawson tłumaczy kolizję z Gaslym usterką skrzyni biegów
-
Bottas przyznaje, że nie wcisnął wystarczająco mocno ogranicznika prędkości
-
W Haasie czekają na poprawki
-
Rewelacyjny Colapinto w Miami
-
Kolejna awaria w Audi i solidny występ Bortoleto


27.03.2006 14:26
0
Też mam taką nadzieję że zawodnicy team'u toyota pokaża co potrafią i będą walczyć o podium
27.03.2006 15:27
0
O podium ??? !!!! Chyba nie... ja ich widze maksymalnie na 6. pozycji... taaaa, to MAX.
27.03.2006 15:39
0
Aż taka rewolucja chyba nie nastąpiła, żeby któryś z zawodników w Australii zdobył podium, ale Ralf i Jarno Trulli powinni zapunktować. Jeśli tak się stanie, to może znowu Toyota zacznie liczyć się w klasyfikacji konstruktorów.
27.03.2006 20:35
0
hehe toyota i walczenie o podium to dwie rozne bajki toyota niema szans co napewno w tym sezonie moze na nastepny
28.03.2006 09:49
0
Toyota nie powinna sie liczyć w walce o podium ale punktowane miejsca są niewątpliwie w ich zasięgu
28.03.2006 11:30
0
Nadal wydaje mi się że powalczą o podium więc nie mają racji Ci którzy mówią że nic nie zdołają, ja tam w nich wierzę jestrem z nimi duchem.
28.03.2006 11:42
0
Dobra, pogadamy po GP Australii :))
29.03.2006 13:50
0
Wydaję mi się, że w ogólnej klasyfikacji Toyota ma jakiś szanse na 4 miejsce, a w wariancie optymistycznym i przy dużym szczęściu i dobrych wynikach to może zajełaby najniższy stopień podium, co by mnie tak bardzo nie zdziwiło.
31.03.2006 09:06
0
ale po tak słabym starcie muszą nadrobić troche punktów do innych teamów
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się