Ekipa Ferrari na torze Sepang pozytywnie zaskoczyła. Lewis Hamilton zdołał przedzielić obu kierowców Red Bulla. Nieco słabiej pojechał Charles Leclerc, ale i on zdołał wywalczyć czwarty czas, który juro zamieni się na trzecie pole startowe, gdy przesunięty zostanie Isack Hadjar.
Lewis Hamilton, P2
"Przede wszystkim ogromne podziękowania dla wszystkich w zespole. Warunki przez cały weekend były niezwykle wymagające, nie tylko dla kierowców, ale także dla mechaników i inżynierów, a wszyscy wykonali fantastyczną pracę. Z sesji na sesję ciężko pracowaliśmy, aby zrozumieć bolid i znaleźć odpowiedni balans w tych temperaturach, a zmiany, które wprowadziliśmy przed kwalifikacjami, zdecydowanie pomogły nam zrobić krok naprzód. Udało nam się wszystko złożyć w całość wtedy, kiedy miało to największe znaczenie."
"Jutro czeka nas zupełnie inne wyzwanie, a zarządzanie oponami prawdopodobnie odegra dużą rolę, ale świetnie jest startować z pierwszego rzędu. Teraz musimy się skupić na przejechaniu czystego wyścigu, maksymalnym wykorzystaniu każdej okazji i zobaczymy, co uda nam się osiągnąć."
Charles Leclerc, P4 (P3 po przesunięciu Hadjara)
"Czwarte miejsce nie jest złym miejscem startowym. Jednocześnie nie były to świetne kwalifikacje, szczególnie Q3. Dałem z siebie wszystko, ale od drugiego sektora tył auta zaczał się mocno ślizgać, prawdopodobnie dlatego, że byłem trochę zbyt agresywny w kwestii ustawień. Czasami tak po prostu bywa."
"Zarządzanie oponami i strategia będą miały kluczowe znaczenie podczas wyścigu. Zobaczymy, co uda nam się dowieźć do mety."
© Ferrari


03.10.2026 14:20
1
0
Charles nie był P5 - > P4 jeszcze Antek jest
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się