komentarze
  • 1. Heytham1
    • 2019-07-06 19:41:27
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Toto złego słowa nie powie. W końcu dużo się mówi o tym że może przejąć władzę nad F1 więc po co się narażać. No a w tej chwili nie ma na co marudzić. W końcu Mercedes ma wszystko pod kontrolą i cała F1 im sprzyja.

  • 2. giovanni paolo
    • 2019-07-06 19:55:04
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    deklaracje Mercedesa (Wolff, Hamilton i Bottas) po przedsezonowych testach i przy okazji pierwszych kilku wyścigów wcale nie były manipulowaniem, pomimo uzyskania identycznych czasów na koniec testów Ferrari i tak było kilka dziesiątych sekundy przed Mercedesem, co w każdy weekend wyścigowy jest potwierdzane
    mając dane z GPS i świadomość wpływu aerodynamiki na prędkości bolidów perfidnie wmawiali, że Ferrari ma ogromną przewagę w mocy a Honda jest na poziomie Mercedesa

    GP Austrii jako potwierdzenie czego? że Mercedes nie powinien posiadać zespołu, bo kiedy nie są w formie, to wyścigi są ciekawe, a kiedy są w formie to walka w czołówce nie istnieje
    "To trochę zabawne, że ci, którzy narzekali najbardziej, naciskali przez cały czas, aż do końca." w sensie jest to przytyk w stronę RBR? to dopiero manipulacja, przekładanie performance jednego bolidu na jednej mieszance w jednym tylko wyścigu na cały sezon, by ukazać, że opony zostały zrobione pod dyktando puszek?

  • 3. Raptor202
    • 2019-07-06 20:44:34
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    TEORIA SPISKOWA #4

  • 4. Raptor202
    • 2019-07-06 20:45:44
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    TEORIA SPISKOWA #4
    Toto Wolff właśnie zapewnia sobie, w przypadku nieobjęcia funkcji szefa FIA, korzystne dla swojej ekipy zmiany w przepisach, które zostaną wcielone w życie w 2021 roku.
    #FIAMercedes

  • 5. Noise
    • 2019-07-06 21:08:41
    • *.play-internet.pl

    Czasem mam wrażenie, że brakuje czegoś takiego jak "zamrażanie rozwoju" czego używa Moto GP aby wyrównać stawkę.

  • 6. sliwa007
    • 2019-07-06 22:05:28
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    2. giovanni paolo
    To Red Bull, za pośrednictwem Marko ustalał hierarchię w stawce. Gość po każdym dniu testów starał się wmówić kibicom, że są daleko przed Mercedesem a Ferrari jest jeszcze dalej. Mercedes po prostu robił swoje, czyli przygotowywali się do sezonu. Po to są testy by sprawdzać SWÓJ sprzęt. Na konfrontację jest czas podczas wyścigów.

    Nie chcę być adwokatem Mercedesa, ale zarzucanie im, że manipulowali czasami na testach jest po prostu śmieszne. Jak ktoś nie rozumie po co są testy/treningi to niech lepiej skupi się na kolekcjonowaniu znaczków a o F1 niech zapomni.

  • 7. FanCypis3
    • 2019-07-08 19:53:01
    • *.101.96.145

    Jak dla mnie to nie jest zmiana pod Mercedesa. Jak dokonywano zmianę opon to kto przewidział że to Mercedes aż tak zyska. Jak dla mnie to inne ekipy powinny bardziej obczaić opony tegoroczne a nie krytykować z powodu tego że Mercedes lepiej się przystosował

  • 8. Kruk
    • 2019-07-08 22:45:43
    • *.101.69.56

    Spokojnie... Mercedes ma taką przewagę, że może "handlować" pierwszym miejscem.

  • 9. ostrych dwoch
    • 2019-07-09 08:39:29
    • *.158.203.6

    #8 i tu zgadzam się z Tobą w 100%. Zaczyna śmierdzieć robiebiem oglądalności ni siłę, kiedy bezbłędny Ham (a jest jednym z moich ulubionych kierowców) ma problemy we wszystkich sesjach w danym GP, a finalnie na metę wjeżdża Ver, który mógł być faworytem, branym pod uwagę tylko w przypadku problemów Merca i Ferki. W dodatku zbieg okoliczności, że dzieje się to na torze RB. Nadal będę oglądał F1, bo jest najpiękniejsza, a jak ktoś lubi dużo akcji to niech sobie włączy Rambo na VHSie i arrivederci.

  • 10. XandrasPL
    • 2019-07-09 15:04:22
    • *.158.88.193

    @7

    Rok temu na opony płakał tylko Merc! Tylko Merc. Od Singapuru nagle znów często kombinować z ciśnieniami, bieżnikiem a do tego aby nie pojawiał się grejning to Merc jako jedyny albo jako jedyny wiedział, że można jakieś otwory wykonywać przy feldze. To, że wtedy akurat Ferrari nie trafiło z poprawkami było świetną przykrywką jak nagle Merc zaczął sobie radzić z oponami. Pamiętny wyjątek na Meksyk? W wyścigu i tak pojechali ryż więc co by było gdyby wróciły opony z wyścigów poprzednich?


    Opony nie pasowały Mercowi więc dlaczego je zmienili? @7 Napisałeś, że inni tego roczne opony powinni bardziej obczaić. Mercedes nie musiał bo je zmienili dla nich. I to sugerowanie Wolfa, że wszystkie ekipy na tym skorzystają. Hahahaha. Świetny szef ekipy. Niemiecko myślący spryciarz ale też ******** (tego napisać nie mogę)

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo