komentarze
  • 1. dexter
    • 2019-05-21 17:34:59
    • *.dyn.telefonica.de

    W Mercedesie podzial pracy w biurze wykonawczym w takiej konstelacji jak Wolff/Lauda byl po prostu idealny, poniewaz jeden potrafil takie rzeczy, ktorych drugi nie potrafil. I vice versa.

    A zaczynalo sie juz rano. Niki Lauda zawsze byl partnerem Toto Wolffa przy sniadaniu. W stajni Mercedes przy stole sniadaniowym po dziesieciu minutach miedzy jajecznica i kawa zostalo wiecej rzeczy omowionych i zatwierdzonych, niz czesciowo podczas dlugich meetingow i spotkan ze wszystkim inzynierami nalezacymi do kadry kierowniczej.

    W Mercedesie wszyscy mieli taka nadzieje, ze Niki jeszcze bedzie wystarczajaco sprawny i pojawi sie na torze wyscigowym ...

  • 2. StaryCap
    • 2019-05-21 20:38:08
    • *.34.236.235.rybnet.pl

    Niech mu ziemia lekką będzie, ale żeby wzór ? Wzór czego ? Chyba głupich komentarzy bo w ostatnich latach Lauda nie potrafił nic mądrego w mediach powiedzieć.

  • 3. Soto
    • 2019-05-21 20:44:21
    • *.147.108.191.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    @2 StaryCap
    Czytałem kilka komentarzy Nikiego i jakoś tych wielkich głupot się nie dopatrzyłem. Możesz podać przykłady?

  • 4. TomPo
    • 2019-05-21 20:47:11
    • *.dynamic.chello.pl

    @2
    a wiesz ze o zmarlych to sie raczej zle nie mowi?
    No chyba ze mowimy o Stalinie, Adolfie i tego typu "ludziach"?
    Kazdy gafe walnie, ale chodzi o to, ze walil bez ogrodek a to dla managera jest czasem bezcenne, bezt tego corpo owijania w bawelne i piekne slowka, a wychodzi jak w WIlliamsie.

  • 5. TomPo
    • 2019-05-21 20:47:52
    • *.dynamic.chello.pl

    "(...) Zaszczytem było nazywanie Cię naszym dyrektorem. Moim przywilejem było nazywanie Cię przyjacielem."
    Bardzo mi sie podoba ten fragment.

  • 6. Kruk
    • 2019-05-21 20:50:17
    • *.w86-237.abo.wanadoo.fr

    @1 Powtarzasz się.

  • 7. Moria
    • 2019-05-21 21:23:44
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ 6.
    Ty bardziej. Masz jakąś obsesję na punkcie Dextera ? Bo co by nie napisał, zaraz Ty wyskakujesz, prowokujesz i się czepiasz. Masz jakiś problem, to zachowaj go dla siebie.
    To co pisze Dexter jest tutaj chętnie czytane, a jeśli Tobie to się nie podoba, zwyczajnie nie czytaj.

  • 8. Kruk
    • 2019-05-21 21:52:40
    • *.w86-237.abo.wanadoo.fr

    @7 Nie mam zadnej obsesji na punkcie dextera, tymbardziej nie mam zadnego problemu. Nie czepiam sie i nie prowokuje-zwyczajna wiedza zawodowa nie pozwala mi tolerowac Jego dyrdymalow.

    Wczytujac sie w Twoje slowa: "Zwyczajnie nie czytaj".

    Jak juz tak uwielbiasz dextera, to spruboj dotrzec do niego i powiedz mu, zeby szanowal zdanie innych kibicow. Jezeli nie potrafi, to niech nie czyta.

  • 9. Jacko
    • 2019-05-21 22:14:39
    • *.dynamic.chello.pl

    Mi jednak Lauda zawsze kojarzył się z Ferrari i nawet miałem do niego lekki żal, że związał się z Mercedesem... Natomiast co do jego wypowiedzi w ostatnich latach, to nie ma też co tu ukrywać, że nie zawsze było ok, bo najzwyczajniej bywał nieelegancki w stosunku do przeciwników (innych zespołów).
    Ogólnie to była jednak wielka postać świata F1 i będzie go brakować...

  • 10. Moria
    • 2019-05-21 22:38:22
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ 8.
    To może lepiej błyśnij tą wiedzą zawodową, jaką posiadasz, zamiast czepiać się Dextera.
    Czy teksty typu ( cytuję Twój wpis z innego newsa )
    - " Typowe pieprzenie pod publikę. Tylko po to,żeby idioci typu @dexter mieli swoje 5 min i tworzyli swoje monologi. " - pokazują że Ty potrafisz szanować zdanie innych i podejmować dyskusję na argumenty ? Raczej pokazują jedynie, że potrafisz obrażać innych i właśnie, jedynie czepiać się i prowokować.
    Jakoś nie można tutaj przeczytać żeby to Dexter zaczepiał Ciebie pierwszy, a Ty robisz to prawie pod każdym newsem gdzie on się odezwie. Sorry, ale to jest obsesja. Jak nie podoba się Tobie co on pisze, zripostuj swoją wiedzą w danym temacie, a nie nic niewnoszącym obrażaniem drugiej osoby.

  • 11. Kruk
    • 2019-05-21 23:06:38
    • *.w86-237.abo.wanadoo.fr

    @10. Idz spac- milych snow.

  • 12. TomPo
    • 2019-05-22 00:11:59
    • *.dynamic.chello.pl

    Ludzie... nawet pod artykulem mowiacym o czyjes smierci musicie sie obrzucac nawzajem?

  • 13. dexter
    • 2019-05-22 22:16:15
    • *.dyn.telefonica.de

    @StaryCap


    Z pewnoscia charakter. Charakter, ktory pozwolil mu juz za zycia osiagnac status instytucji, czy legendy. Mial niesamowita uporczywosc, wytrwalosc, wola walki i zawsze duza pasje w tym co w zyciu robil. Potrafil pociagnac ludzi za soba. Lauda nigdy na nic nie narzekal. Niemozliwe zadania zawsze stanowily zachete. Gdy sobie cos postanowil to osiagnal cel. Obojetnie, czy jako jeden z najlepszych kierowcow na swiecie lub jako przedsiebiorca. On byl synem milionera. Urodzil sie w zamoznej rodzinie, ale musial zapracowac sobie na wszystko. Pierwszego przeciwnika pokonal juz na drodze zanim dostal sie do F1.

    A dla fanow sportu motorowego mial duze znaczenie: powrot do cockpitu po strasznym wypadku, jego mentalnosc. A los Laude w zyciu nie oszczedzal: katastrofa lotnicza, przeszczepy. Byl bardzo skrupulatnym czlowiekiem i wlasciwie w pozniejszym zyciu zawodowym robil to samo: analizowal problemy, szukal rozwiazan i w bylskawicznym tempie potrafil wdrozyc rozwiazania. Z pewnoscia nie dysponowal najwiekszym naturalnym talentem za kierownica, ale z jego umiejetnoscia analizy i bezlitosna szczeroscia (rowniez w stosunku do siebie) potrafil znalezc decydujace ulami sekundy i zdobyc decydujace punkty. Byl przed konkurencja i w efekcie koncowym zdobyl 3 mistrzowskie tytuly.

    Zawsze mial krotka i dosc prosta, ale jasno sformulowana odpowiedz. I jego wypowiedz miala tresc. Naturalnie polaryzowal. Za wiele wypowiedzi otrzymywal brawa, a za niektore zdziwienie. Ale nie byl czlowiekiem, ktory musial swoje mysli relatywizowac w obawie, ze pozniej wszystko wokol uszu eksploduje. Jego najlepsza bronia byla otwartosc.

    @Jacko

    Niki Lauda sam opowiadal, ze w tamtych czasach nie byl latwym czlowiekiem, czesto uzywal lokcia, podporzadkowal wszystko pod sukces, rodzina na tym cierpiala, pierwsze malzenstwo sie rozpadlo. Z tym, ze potrafil takie rzeczy rozpoznac. Ale zastoj w jego zyciu nigdy nie byl opcja. Jeszcze nie zakonczyl kariery sportowej, juz handlowal samolotami. W efekcie koncowym zalozyl 3 linie lotnicze. Z sukcem prowadzil biznes. I to jest bardzo imponujace, ze wewnetrzna sila zawsze potrafila go tak napedzac.

    Lauda nigdy tez nie interesowal sie tym jak ludzie go oceniaja. Efekt publiczny nie byl dla niego kryterium. On chcial pewne rzeczy poruszyc. Z tym, ze na takie rzeczy tylko Lauda mogl sobie pozwolic. Trzeba sobie wyobrazic, ze Niki Lauda jako Minister Spraw Zagranicznych Mercedesa wchodzil do garazu Ferrari jak do wlasnego domu. A bolidy Ferrari byly rozebrane na czesci!

    Malo ktora osoba w F1 byla takim autorytetem i miala takie wplywy. Drzwi wszedzie byly dla niego otwarte, poniewaz Lauda nigdzie nie zostawil za soba spalonej ziemi. On wlasciwie nigdzie nie musial pytac o termin (ani w Ferrari, ani w Red Bullu, ani u Ecclestone'a). Z cala pewnoscia jego mocna strona byl fakt, ze nad kazdym wykopanym grobem stawial mosty. Byl otwarty, ale nikt tego za zle nie bral. Mial taka pozycje, mial taka przewage, poniewaz przez ostatnie 50 lat zapracowal sobie na taki status. Jako aktywny kierowca zdobywal mistrzowskie tytuly i mimo ze pracowal na wiodacych stanowiskach w roznych zespolach byl neutralny.

    Mercedes w ostatnich 105 wyscigach wywalczyl 79 zwycieskich pucharow. Ale - jeszcze osiem lat temu sytuacja wygladala zupelnie inaczej. Zespol z Brackley nie mial pieniedzy aby walczyc z Red Bullem, Ferrari lub z McLarenem. Budzet Mercedesa byl o 50 mln. USD za niski. Po prostu projekt F1 zostal w taki sposob zarzadowi sprzedany, ze na polityce oszczednosciowej mozna zdobyc mistrzostwo swiata. I dopiero gdy Lauda w Stuttgarcie klarownie wyjasnil, ze ten kto chce pokonac Red Bulla, Ferrari lub McLarena musi wydac tyle samo pieniedzy co oni, od tego momentu Mercedes wskoczyl na inne tory. Gdy Lauda w 2012 z oficjalna misja dolaczyl do Mercedesa to najpier zapytal sie Rossa Brawna (szefa zespolu) dlaczego zespol nie ma 60-procentowego tunelu aerodynamicznego, jak wszyscy inni. Dla Mercedesa byl kluczowym ogniwem, poniewaz jako "Minister" byl ogromnym wsparciem w politycznych sprawach. Toto Wolff mial inne zadania.

    Definitywnie bedzie go brakowac. Nie tylko w sporcie motorowym, ale przede wszystkim jego rodzinie. Lauda mial dwoje malych dzieci, zone i dwoch doroslych synow. Wlasciwie w calej Formule 1 nie mozna nikogo znalezc, kto z Niki Lauda nie mial osobistego zwiazku. Obojetnie czy to byl mlody Michael Schumacher, mlody Sebastian Vettel lub mlody Lewis Hamilton - wszyscy z jego skarbu doswiadczenia skorzystali. Kazdy kto chcial mogl do niego przyjsc. Lauda mial swoje zdanie, byl otwarty, nie zawsze jego zdanie bylo wygodne, byl dosc krytyczny. Ale byl tez takim czlowiekiem, ktory pewne rzeczy potrafil przemyslec, zaakceptowac. Na koncu potrafil podac reke i wszystko bylo w porzadku. Po weekendzie wyscigowym kierowca lub szef innego zespolu mogl z nim wypic piwo. I takie rzeczy teraz sie skonczyly.


Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo