komentarze
  • 1. kokon510
    • 2013-02-06 08:55:42
    • Blokada
    • *.przasnysz.mm.pl

    porażka zero doświadczenia to samo z caterhamem

  • 2. JafunF1
    • 2013-02-06 09:06:59
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Czy ja wiem czy taka porażka jest wicemistrzem GP2 i wydaje sie być mocny

  • 3. Gosu
    • 2013-02-06 09:37:59
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    2. JafunF1 życie już niejednokrotnie pokazało, że pomiędzy serią GP2 a F1 jest przepaść i nie wszyscy sobie radzą. Brak testów też nie ułatwia sprawy. Źle się dzieje, gdy głównym kryterium przy wyborze kierowcy jest portfel jego sponsora. Za kilka lat będą jeździć lebiody z bogatymi sponsorami ;/

  • 4. CxT94
    • 2013-02-06 09:52:45
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    3. do tego to zmierza ,że będzie garstka dobrych a reszta to ci co maja kase ale tak to juz jest, albo synusie byłych kierowców, rodzina taka marussia potrzebuje kasy ale ferrari ,mcl(zobaczymy jak perez sobie poradzi:D),merc,red bull biora tych najlepszych

  • 5. matt89bp
    • 2013-02-06 09:53:17
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @1 - brak doświadczenia ?? Testy z Marussia, Testy w Toro Rosso,testy w Force India, wicemistrzostwo GP2, w poprzednich sezonach sporo udanych wyścigów itd. Razia wg mnie to nr 1 z kierowców GP2 do fotela F1 i pokazywał to wielokrotnie, a śledzę jego karierę kilka lat i oglądałem niemal każdy wyścig z jego udziałem od ostatnich 3 lat. Jestem bardzo ciekaw jego występów. Szkoda tylko, że w takim bolidzie nie bardzo co można pokazać

  • 6. matt89bp
    • 2013-02-06 09:59:44
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Jeszcze testy w Caterhamie były, wyleciało mi z głowy :) 4 zespoły F1 się nim interesowały, a wiadomo, że dzisiaj żeby jeździć u kogoś potrzebny jest nie tylko talent ale i $$$, moim zdaniem to, że Razia nie trafił do F1 wcześniej było właśnie kwestią braku $$$ i innych chętnych z $$$

  • 7. mwhakowscy
    • 2013-02-06 12:54:22
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Zatrudnienie w takim zespole doświadczonych, szybszych kierowców nie przełoży się na sukcesy teamu. Nawet jakby mieli Alonso czy Hamiltona to i tak Marussia byłaby na końcu stawki. Potrzebny jeszcze porządny bolid i cała infrastruktura.

  • 8. Skoczek130
    • 2013-02-06 14:01:16
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Niektórzy przesadzają - w F1 zawsze ważna była kasa i zawsze mieliśmy "pay-driverów". Nie fair jednak jest brać do jednego worka Razię np. z Ide czy Yamamoto. Świetnie spisywał w GP2 - walczył o tytuł z Valsecchim. Wprawdzie startował kilka sezonów, ale już wcześniej dał o sobie znać w stawce. Skoro mieli wziąć płacącego, to Luiz jest dobrą opcją. :)

  • 9. Skoczek130
    • 2013-02-06 14:02:49
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @mhakowscy - dokładnie - temu zespołowi potrzebna jest przede wszystkim kasa na rozwój. Gock był płatnym kierowcą i nie oszukujmy się... nie sprawdził się w roli lidera, a w ostatnim roku był niejednokrotnie słabszy od debiutanta Pica.

  • 10. belzebub
    • 2013-02-06 15:32:56
    • *.31.36.49.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    8.Skoczek130, Ale to, że sobie dobrze radził w GP2, nie oznacza, że poradzi sobie w F1 i tutaj zgadzam się z Gosu, faktycznie jest przepaść, między tymi dwoma seriami. Poza tym wystarczy przegląd młodych kierowców, typu Ricciardo, Vergne, Senna, (który zapewne na szczęście nie znajdzie miejsca w tym roku w F1), tak naprawdę nic nie pokazali w swej dotychczasowej karierze w F1. Nawet Maldonaldo, też powinien pokazać więcej, a w pierwszym sezonie jeździł jak amator, zresztą w poprzednim też nie był dużo lepiej, bo też zwiedzał pobocza. Grosjean, kolejny, o zeszłym sezonie będzie chciał jak najszybciej zapomnieć, nie przypominam sobie, żeby w ostatnim czasie, któryś z kierowców dostał bana na wyścig, za niebezpieczną jazdę. Osobną kwestią jest forma bolidów, Caterham czy Marussia to nie są bolidy, w których można zdobywać większe doświadczenie, choć tutaj wyjątkiem jest Lotus, który dla Grosjeana okazał się chyba z kolei za szybki. Williams, który w zeszłym sezonie przygotował całkiem udaną jednostkę, ale żaden z kierowców nie potrafił wykorzystać potencjału. Jeden to narwaniec, a drugi, Senna szkoda gadać. Najgorsze jest, to że maleje liczba kierowców pokroju Buttona, Hamiltona, Alonso czy Vettela, względnie jeszcze można dodać Massę czy Webbera. Reszta to popłuczyny, utrzymujące się w tej serii, tylko dzięki kasie. Ok. paydriverzy muszą być, ale nie taką skalę, jak się to dzieje obecnie, bo za kilka lat, jaki poziom będzie reprezentować F1?

  • 11. belzebub
    • 2013-02-06 15:51:02
    • *.31.36.49.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Małe sprostowanie, z debiutantów na plus warto wymienić Hulkenberga, to jedyny kierowca z młodych, którzy naprawdę coś pokazali i to nie najlepszym bolidem.

  • 12. belzebub
    • 2013-02-06 15:51:39
    • *.31.36.49.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    powinno być ..."naprawdę coś pokazał".

  • 13. devious
    • 2013-02-06 16:47:37
    • *.ip.netia.com.pl

    @9
    1) Glock wielkim asem nigdy nie był :) solidny kierowca i owszem ale cudów od niego nikt nie oczekiwał... myślę naprawdę dobry kierowca pokroju Alonso czy Hamiltona w pojedyńczych wyścigach byłby w stanie nawet Caterhamem i Marussią punktować - skoro Pietrow, Glock i Koval kilka razy byli blisko :)
    Pic poradził sobie bardzo dobrze na tle Glocka ale jak mówiłem - strasznie wysoko postawionej poprzeczki nie miał...

    2) Inna sprawa, że Pic bazowal na doświadczeniu Glocka, brał jego ustawienia itd - sam Timo o tym mówił, że mocno wspierał Charlesa i to był jeden z elementów sukcesu Francuza...

    Tylko właśnie kto teraz będzie ustawiał bolid w Marussi? Razia jakieś doświadczenie już ma ale małe - moga być kłopoty... choć oni i tak jeżdżą żeby jeździć i przetrwac jakos ten 2013 rok - bez szans na punkty...

  • 14. Skoczek130
    • 2013-02-06 18:21:03
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @belzebub - wiadomo, iż jest różnica. Ale trzeba dać szansę, aby móc go ocenić. Glock zostawał kierowcą Toyoty po zdobyciu tytułu GP2. Razia z Chiltonem raczej welkich cudów nie zrobią, ale nikt by tam tak na prawdę nie zrobił za wiele - nawet Alonso... Pzdr
    @devious - sądzę, że Marussia po trzech bezowocnych startach z Glockiem zmieniła podejście i postanowiła postawić na młodych-kasiastych, aby móc zaoszczędzić pieniądze (bo płacili tylko Timo) i zyskać jeszcze więcej od sponsorów (kierowców). Kasa pozwoli na rozwój i realizowanie planów na 2014 rok, a młodzi zdobędą doświadczenie przez rok. W tym i tak ich szanse są mizerne, choć mam nadzieje, że przepaść między nimi, a resztą, się zmniejszy. Także pewnie ta opcja i tak będzie bardziej opłacalna, niż zostawienie Glocka. :) Pzdr

  • 15. Skoczek130
    • 2013-02-06 18:21:17
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    P.S. Za dużo do stracenia nie mają... ;)

  • 16. belzebub
    • 2013-02-07 00:36:57
    • *.181.149.129.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Jeśli jeszcze chodzi o Marussie to gdyby to ona zajęła 10 miejsce, a nie Caterham, to pewnie Glock by został, a tak no cóż, zespół musiał mu powiedzieć do widzenia. Inna sprawa, że zatrudnienie drugiego paydrivera może niewiele zmienić, a jedynie przedłużyć agonię zespołu. Ja to widzę tak, po sezonie 2013 pożegnamy się z którymś z dwóch zespołów, odpadnie ten, kto nie zajmie 10 miejsca. Chyba, że uda się im pozyskać jakiegoś strategicznego sponsora/-ów z dużą kasą jak np. Tel-mex. Albo Razia i Chilton dla Marussi i Garde/Pic dla Caterhama wyłożą większą kasę.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo