Mimo obiecujących momentów w kwalifikacjach do GP Japonii żaden z kierowców Ferrari nie znalazł się w czołowej trójce. Charlesa Leclerca stać było na wywalczenie 4. pozycji, choć niewykluczone, że byłby w stanie powalczyć z Oscarem Piastrim, gdyby nie uślizg na wyjściu ze Spoon. Lewis Hamilton zajął 6. miejsce, co tylko potwierdziło słabszą dyspozycję włoskiego teamu również w zestawieniu z McLarenem.
Charles Leclerc, P4
"Nie było znacznie więcej do zyskania na finałowym kółku, choć straciłem trochę czasu na uślizgu w 2. sektorze. O ile Q1 i Q1 wyglądały dość dobrze, o tyle wygląda na to, że nasi rywale zrobili krok naprzód w Q3. Musimy sprawdzić, co zrobili inaczej, żeby zmniejszyć tę stratę. Liczmy na dobry start, bo wtedy będziemy mogli się skupić na utrzymaniu miejsca w czołówce, a twarda rywalizacja będzie trwać do samej mety. Na pewno dam z siebie wszystko."
Lewis Hamilton, P6
"Kwalifikacje były w porządku. Na pewno nie tak, jakbym sobie życzył, ale były też niezłe momenty i pojawiło się parę obiecujących sygnałów. Wciąż mamy wiele do odblokowania, zanotowaliśmy pewien postęp i liczymy jutro na awans. Wiemy, że mamy znaczącą stratę do aut z przodu i czeka nas wiele pracy."
© Ferrari


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się