Problemy z oprogramowaniem w bolidzie Raikkonena
Fin Kimi Raikkonen nie był w stanie dokończyć kwalifikacji, ponieważ w jego bolidzie pojawił się problem z oprogramowaniem. Czas z pierwszego przejazdu w Q3 zapewnił mu siódme miejsce, Fernando Alonso skończył dwie pozycje wyżej."Gdyby wczoraj ktoś mi powiedział, że w kwalifikacjach nadal będziemy konkurencyjni, prawdopodobnie bym nie uwierzył. Dzisiejsze piąte miejsce nie jest takie jak poprzednie, bo strata do czołówki jest znacznie mniejsza. Od początku czuję się tu bardzo komfortowo i ma to dużo wspólnego z torem. Ciężko porównać ten obiekt oraz ten z Monako do pozostałych, bowiem rządzą się one innymi prawami. Ostatecznie jednak zrobiliśmy krok w przód i mam nadzieję, że nadal będziemy rozwijać samochód. Jutrzejszy wyścig będzie długi i wymagający pod względem technicznym. Niezawodność i zarządzanie oponami będzie kluczowe.”
Kimi Raikkonen, P7
"Jestem bardzo zadowolony z tego jak samochód się prowadzi. Wczoraj zrobiliśmy zmiany w ustawieniu i dopiero w kwalifikacjach jechałem tak, jak chciałem. Niestety w Q3 problem z bolidem zmusił mnie do zjazdu. Szkoda, bo czułem się w samochodzie bardzo komfortowo i mieliśmy potencjał na naprawdę dobry wynik. Teraz skupiam się na dobrym rezultacie już w wyścigu. Mam też nadzieję, że zespół rozwiąże usterkę bez większych kłopotów. Jutro postaram się dostarczyć jak najwięcej punktów. Zmierzamy w dobrym kierunku.”
komentarze
1. MatthiasKimi
Zróbcie bolid pod Fina, a będziecie mieli mistrza hehe..;)
2. Iceman_1
Ale szkoda Kimiego, bo mógł być zdecydowanie wyżej.
3. szoko
Popieram.
4. fanAlonso=pziom
niech dojadą w TOP5 i już choć chciałoby się podium ale jak będą zaraz za RBR na mecie i Borowczyk nie będzie gadał herezji z tym swoim giermkiem to wyścig będzie można uznać za udany
5. Kalor666
Mogą zrobić bolid pod Fina. Jestem za. Alonso i tak pewnie da radę.
6. elin
Q1 - strata Fernando do Kimiego - 0,204
Q2 - strata Kimiego do Fernando - 0,031
Q3 - strata Kimiego do Fernando - 0,263 - przy problemach z bolidem Fina
Szkoda tej usterki. Ale już lepiej dzisiaj, niż podczas wyścigu ...
7. Emer7
@ elin
Od początku sezonu Alonso "leje" Raikkonena jak chce- 9:2 dla Alonso w wyscigach mówi samo za siebie. Wtedy jest cisza ale jak Raikkonenowi raz sie uda i zbliży się do Alonso to wielki sukces. Lubie Raikkonena ale Fernando pokazał mu gdzie jego miejsce tak jak Riccardo Vetelowi
8. hakki
@7 Emer7 - chłopie, nie rozumiesz. NIKT tu nie kwestionuje tegorocznej dominacji Alonso w SF. Kibice Fina cieszą się, bo jak sam zawodnik powiedział, ten bolid wreszcie jedzie tak, jak chce tego Kimi. Nie twierdzę, że gdyby auto jechało od początku sezonu tak, jak teraz, sytuacja punktowa w zespole byłaby odwrotna. Nie,ale myślę, że punktacja byłaby zbliżona z korzyścią dla jednego lub drugiego, bo to są kierowcy tej samej klasy. I powiem Ci coś jeszcze: to kibice Alonso mają jakiś problem, bo gdy Finowi idzie wreszcie lepiej (Belgia, Monza - pech Hiszpana, czy nawet teraz), od razu wyskakują ze statystykami, żeby udowodnić, o ile to lepszy jest Alonso. Elin chciała tylko pokazać liczbami, że ci kierowcy jadą bardzo podobnie mając bolidy w miarę dobrze ustawione pod siebie. I nie ma ciszy, gdy Hiszpan pojedzie lepiej, bo jeździ lepiej w tym sezonie, ale jeździ dlatego lepiej, że ten bolid lepiej mu pasuje. Zrozumcie to ww końcu. I tak samo jest w RBR z Vettelem. Nie lubię Vettela, ale on tak samo nie może się spasować z tym nowym bolidem jak Kimi i dlatego kangur jest szybszy od niego, nie umniejszając jego umiejętnościom, bo naprawdę świetnie się spisuje w tym sezonie.
9. Emer7
@ hakki
Co wyprawiają kibice to mnie nie interesuje. Ważne są rezultaty i wyniki na torze a tu jest przepaść na rzecz Alonso. Gdybanie co by było... itd jest śmieszne. Mistrza poznaje sie po tym jak radzi sobie w każdych warunkach. Co do Vettela to zawsze panowała opinia ze zdobył mistrzostwa dzieki bolidowi a Riccardo w tym sezonie to udowadnia
10. dropthepressure
@8. hakki
Spokojnie pewnym osobom nie przemówisz do rozumu. To dopiero początek. Poczekajmy na komentarze po wyścigu niezależnie od tego czy fin polegnie z Alonso czy też uzyska lepszy rezultat jak w ostatnich dwóch wyścigach. Ludzie na tym forum często i gęsto nie rozumieją istoty bolidu w tym sporcie i ustawień z nim związanych, które mają wpływ na dyspozycję zawodnika. Jakakolwiek próba wytłumaczenia tych kwestii bardziej upartym osobom to tak naprawdę syzyfowa praca :)
11. Emer7
@ hakki
'Mam wrażenie że nie widziałeś tych wyścigów a wyniki znasz tylko z tabel. Otóż dla Twojej wiadomosci na Spa bolid Alonso nie chciał zapalić i potrzebna była interwencja zespołu- za co Alonso dostał KARE podczas wyściu, a na Monzy miał awarje i wyścigu nie ukończył.
12. Emer7
@ dropthepressure
'Mam wrażenie że nie widziałeś tych wyścigów a wyniki znasz tylko z tabel. Otóż dla Twojej wiadomosci na Spa bolid Alonso nie chciał zapalić i potrzebna była interwencja zespołu- za co Alonso dostał KARE podczas wyściu, a na Monzy miał awarje i wyścigu nie ukończył.
13. hakki
@9 Emer7
No to trochę sobie przeczysz, bo twierdzisz, że Vettel zdobył tytuły dzięki bolidowi, co akurat jest prawdą, ale Alonso już nie jeździ lepiej od Fina dzięki temu, że bolid mu bardziej pasuje, lecz dlatego, że jest lepszy. Interesująca dialektyka. Skoro ważne są wyłącznie rezultaty i wyniki, to nieważne, że Vettel zdobył 4 tytuły mając bolid o wiele lepszy od innych, liczą się przecież tylko wyniki, a nie gdybanie, co by było, gdyby np. Alonso miał wtedy taki sam bolid jak Vettel.
No to poczekamy spokojnie, aż ten bolid Fina zacznie się sprawować regularnie tak, jakby zawodnik chciał. Mieliśmy już tego przykłady. I śmieszne to jest gadanie o tym, że prawdziwy mistrz radzi sobie w każdych warunkach. Proponuję w takim razie wsadzić prawdziwego mistrza Alonso choćby do tegorocznego Saubera i zobaczymy, jak sobie poradzi.
@10 dropthpressure - wiem, Kolego, wiem, niektórym się niczego nie da wytłumaczyć. Liczą się tylko liczby i wyniki. Oczywiście, że gdybanie do niczego nie prowadzi, ale fakty są takie, że w tym sezonie bolid Fina dopiero teraz, na koniec zaczyna się prowadzić.tak, jak sobie życzy tego kierowca.
14. Emer7
Nie zrozumiałeś mnie gdy mówiłem o tym ze licza się efekty- mówie o rywalizacji wewnątrz zespołu alonso-Raikkonen bo takie porównanie jest miarodajne.Co to za rozmowa "bolid Fina zacznie sie prowadzić" ma dokładnie takie same auto jak Alonso. Nie lubie gdybać ale gdyby Fernando jezdził w Sauberze to napewno byłby kierowcą nr 1 bo od lat to udowadnia.
15. hakki
@9 Emer 7 - jeszcze 1 przykład odnośnie Twojej teorii o mistrzach radzących sobie w każdych warunkach: Michael Schumacher po powrocie. Rozumiem, że według Ciebie słaby z niego mistrz, bo w Mercedesie zdobył bodaj tylko 1 podium? Gratuluję logiki:D
16. Emer7
@ hakki 15
Nic nie zrozumiałeś. Więc powtarzam mówie o pojedynku wewnątrz teamu bo identyczny bolid jest wspólnym mianownikiem i punktem odniesienia. Raikkonen i Vettel narzekają robia za kierowcow nr 2 ze bolid nie pasuje, że za mało docisku, że podsterowny itp. a Alonso i Riccardoc poazuja klase bo walczą tym co jest w każdych warunkach i z sukcesami. Co do Schumachera to słaby przykład bo ten miał ju z40-stke na karku, kilka kilo wiecej i refleks juz nie ten co u młodego Hamiltona, ktory zawsze byl i jest szybki. Czytaj ze zrozumieniem
17. hakki
@16 Ermer7 - nie, Kolego, przykład Schumachera jest bardzo dobry, ale nie pasuje do Twojej teorii, wiec go negujesz. Mistrz, to mistrz i tyle.Gdyby nie czuł się na siłach, nie wracałby. A co do Alonso i Fina, to fakt, jadą takim samym bolidem, ale zapominasz, że ten bolid był konstruowany pod Alonso, więc ma prawo nie pasować ustawieniami Finowi, a nie są to ustawienia, które da się szybko zmienić w garażu. Jeśli tego nie rozumiesz, trudno, nie będę sobie więcej zadawał trudu, żeby Ci to wyjaśnić. I zrozumiałem wszystko. Vettel miał bolid niby taki sam jak Webber, ale z nim wygrywał, bo jednak ten bolid nie był taki sam, o czym wie każdy. W SF jest to samo bolid jest niby taki sam, ale był robiony pod Alonso, a nie pod Fina, który przyszedł do zespołu, gdy bolid już był gotowy. I to też wielu dostrzega. Ty nie, bo nie jest to dla Ciebie wygodne.
Dziś Alonso pojechał lepiej od Fina, choć ten jego start mocno kontrowersyjny, ale skoro sędziowie go nie ukarali, tzn. było OK. Kimi miał słabą końcówkę. To tyle, żeby tacy jak Ty nie wypisywali głupot, że zawsze i w każdej sytuacji szukam wymówek dla Fina.
18. Emer7
To według Twojej "teorii" bolid Red Bulla był budowany pod Vettela i ten powinien objechać nowicjusza a przyszedł Riccardo i co??? Jak nie ma dla Ciebie znaczenia różnica wieku rzędu 15-17 lat to pogadamy za pare lat. Napisałeś że Alonso "dziś" pojecał lepiej od Fina a ja mówie że od początku rok jezdzi lepiej w każdym wyścigu oprócz Monzy (awarja) i Spa (kara). Tyle w temacie
19. hakki
@18 Emer7 - różnica wieku ma znaczenie (wiem o tym dobrze, bo sam mam już swoje na karku), oczywiście, ale mimo wszystko szybkość i doświadczenie Schumachera też się liczą, prawda? I nie mówimy tu o walce wewnątrz zespołu, lecz ogólnie o postawie Schumachera po powrocie. Jeśli nie masz konkurencyjnego bolidu, to możesz być sobie wielokrotnym mistrzem i nic nie zrobisz. O to chodzi. Alonso jest mistrzem, a jest od kilku lat bezsilny, bo SF nie daje mu wystarczająco dobrego bolidu. Kimi też jest mistrzem i po powrocie jeżdżąc w trochę lepiej niż średnim Lotusie spisywał się bardzo dobrze, ale ten bolid też mu nie pozwalał na więcej. Bolid RBR na pewno był dopasowywany pod Vettela, nie mam co do tego wątpliwości, ale okazuje się, że zmiany są tak duże, że Vettel sobie z nimi nie radzi tak dobrze jak Riccardo. Akurat dziś zakończył pozycję wyżej od kangura.
Nie wiem, po co bierzesz dziś w cudzysłów, ja się odnoszę w tej chwili do dzisiejszego wyścigu, a nie do całego sezonu. A dziś Alonso był lepszy. Kimi dobrze rokował w kwalifikacjach, ale wyścig mu wyszedł bardzo przeciętny. Alonso pojechał na tyle dobrze, na ile pozwolił mu bolid. Kimi powinien być 1-2 pozycje wyżej, ale nie dał dziś rady. Neutralizacja nie była dla niego korzystna, ale nie zmienia to faktu, że końcówkę miał słabą.
20. Emer7
SC wyjechał w najgorszym możliwym momencie dla Ferrari i Alonso stracił prawie pewne 2 miejsce i spadł za oba RB. Słychać było dziś narzekania nawet najmłodszyc kierowców na trudne warunki, gorąc itp. a co dopiero ma w takich warunkach powiedzieć 40 latek? Fajnie że zgadzasz sie z tym że bolid był budowany pod Vettela czyli tym samym przeczysz swojej teorii. SF nie daje Alonso wystarczająco dobrego bolidu - pełna zgoda i oczywiście że w takim Sauberze czy Mclarenie by było podobnie ja cały czas mówie o wewnętrznym pojedynku. Vettel dziś był 2 i to jego najlepszy wynik w tym sezonie ale patrząc na 3 wygrane Riccardo to dalej wygląda słabo
21. Martitta
@10. dropthepressure - Bardzo mądry komentarz! :)
22. Martitta
@16. Emer7 - Racja, że bolid jest wspólnym punktem odniesienia, tyle, że nie każdy ma taki sam styl jazdy i identyczne ustawienia. Raikkonen dużo lepiej radził sobie w Lotusie, zwłaszcza na początku, kiedy zespół pracował dla niego, a Grosjean zbierał przy nim doświadczenie. Teraz Fin ma pod górkę, bo w Ferrari wszystko skupia się tylko na pierwszym kierowcy. Alonso miał pretensje, że nie ustawiają się na starcie obok siebie, więc ja się pytam kiedy ostatnio Ferrari potrafiło postawić na starcie obydwa bolidy obok siebie? Massa obstawiał tyły, teraz Kimi obstawia tyły. Massa poszedł do Williamsa i radzi sobie dużo lepiej niż w Ferrari, co nie jest żadnym przypadkiem.
Fakt - Alonso wyciska z tego bolidu ile wlezie i podejrzewam, że w tym momencie to nie on jest w Ferrari, tylko całe Ferrari jest Alonso.
Włoska stajnia powinna przejść kolejną rewolucje (szczególnie mentalną), jak za czasów Schumachera i od nowa budować swój zespół. Zaczęli to już robić, więc może za parę lat zobaczymy efekty, a na razie nie ma co zwalać winy na kierowców (zwłaszcza nr 2) w tym śmiesznym teamie.
23. Emer7
@ Matitta 22
"kiedy ostatnio Ferrari potrafiło postawić na starcie dwa bolidy obok siebie"- czyli to wina Ferrari a nie Kimiego, ze nie potrafi dotrzymać kroku Alonso?? Fernando w kazdym zespole był szybszy od swojego kolegi z zespołu (słynne 0,6sek) Co do Raikkonena w zeszłym sezonie faktycznie był dobry ale tez miał dobry bolid (podejrzewam ze lepszy niz Ferrari obecnie) bo nawet sam Newey podglądał zawieszenie Lotusa. Tez kolegą Raikkonena był Grosean który nie jest rewelacyjny i na jego tle Kimi wypadał jeszcze lepiej. Wszystko o co mi chodzi to to że nie można porównywać kierowców w różnych autach ale w jednakowych bolidach juz jak najbardziej. Obawaim się że Ferrari musiałoby stworzyc nowy silnik bo sami przyznali ze ten jest nieudany, słabszy, cięższy i jak widac po wyscigach bardziej paliwożerny. Szkoda bo Fernando zasłguje na coś więcej a talentem wszystkiego nie nadrobi
24. Martitta
@16. Emer7 - Jeszcze odnośnie RBR. Założę się, że w rywalizacji Vettel - Webber na pewno twierdzisz, że Webber był lepszy, tylko mu utrudniali życie. Ci co tak myśleli, powinni teraz powiedzieć to samo o słabej formie Vettela :)
A tak na poważnie. Vettel daje .... racja. Ricciardo jest trochę takim objawieniem i pokazuje ile zdziałać może dobry bolid, bo w TR wcale tak rewelacyjnie nie jeździł, w przeciwieństwie np. do Bottasa, który już od samego wejścia do F1 pokazywał solidną formę.
Osobiście daję Vettelowi sezon na ogarnięcie się z nową specyfiką bolidu. Takie rzeczy w historii F1 już się zdarzały. Jeśli za rok (o ile nie zmieni teamu) dalej będzie za Ricciardo no to już prawdziwy wstyd dla czterokrotnego mistrza.
Daniel łatwiej przystosował się do nowych bolidów i widać rezultaty.
25. elin
@ hakki - dokładnie :-)
@ 7. Emer7 - od początku sezonu wszędzie są podawane statystyki, ile Kimi traci do Fernando. To dla równowagi podałam tę, która pokazuje, że wczorajsze kwalifikacje OBAJ kierowcy Ferrari pojechali podobnym tempem.
Co do reszty, dodam tylko - nikt nie zaprzecza, że statystycznie, obecny sezon jest zdecydowanie na korzyść Alonso i w pojedynku wewnątrz zespołu wygrywa Hiszpan.
Jednak każdy kierowca ma swój styl jazdy i swoje wymagania co do bolidu – to co odpowiada jednemu, niekoniecznie pasuje również drugiemu kierowcy.
Z tegorocznym bolidem Ferrari bezdyskusyjnie lepiej sobie radzi Alonso. Jednak czy to znaczy, że Raikkonen jest aż tak słaby, jak pokazuje " sucha " różnica w punktach ... ??
Według mnie NIE, co udowodnił już podczas swojej kariery.
26. Emer7
@ Martitta 24 . To Ty powiedziałaś ze Webber był lepszy- ja jestem daleki od takiej teorii (szczególnie jak mam w pamięci starty Webbera). Chyba zgodzisz się że to Vettel był faworyzowany przez zespół- słynne Silverstone gdzie Webberowi zabrali skrzydło i dali Vettelowi (bo ten swoje uszkodził). Ale mimo tego uważam że był faworyzowany ale zasłużenie bo był szybszy od Webbera w tym samym aucie. Głupota byłoby faworyzowanie słabszego kierowcy.
27. Emer7
@Martitta 22
"Massa obstawiał tyły, teraz Kimi obstawia tyły"- dokładnie to świadczy tylko o tym jak wielką robote odwala Fernando dla Ferrari w tym słabym bolidzie i to bez względu czy bolid po zmianach czy nie, czy nadsterowny czy podsterowny - dlatego mu tyle płacą . I nie dziwie się że Honda chce wyłożyć wielką kase za hiszpana.
28. Emer7
Alonso przyszedł w 2010r do Ferrari i dostał bolid budowany za czasow Massy i Raikkonena-i co? I walczył nim o mistrzostwo do ostatniego wyścigu z Vettelem, który miał dominujący bolid. Czy Alonso ma bolid podsterowny, nadsterowny, z duzym czy małym dociskiem zawsze się odnajduje i jest szybszy od kolegi z zespołu- dlatego jest tak ceniony.
29. funkykoval2001
@28 Dokladnie, Fin to niezbyt dobry kierowca. To nie wina bolidu. Po prostu Alonso, Vettel czy Hamilton maja to cos i jezdza dobrze, a Fin nie. Leje na wszystko z gory. Taki 'luzak-frajer' troche. Zle tylko dla Ferrari, jako zespolu. Mieli zbyt duze nadzieje.
30. viggen
@28
"Alonso przyszedł w 2010r do Ferrari i dostał bolid budowany za czasow Massy i Raikkonena-i co? "
I gówno. Nie masz pojęcia o czym piszesz.
Od 2008r bolid był robiony pod Masse. W 2009 bolid był nierozwijany od połowy sezonu, bo Massa na zwolnieniu lekarskim a Kimi kończył z F1.
I kolejna sprawa - Alonso i Massa mają podobny styl jazdy. Alonso nie musiał się męczyć w nadsterownym bolidzie tylko dostał od razy podsterowny.
31. Emer7
@ viggen 30
"Alonso i Massa mają podobny styl jazdy". Tylko że Massa wąchal spaliny za Alonso przez 3 lata będąc na skraju depresjii i do dziś tytułu nie zdobył. Przeczytaj wszystkie wypoowiedzi ze zrozumieniem a nie tylko ostatnią zanim zaczniesz szczekać
32. hakki
@28 Emer7 - napisałem już, co o tym wszystkim sądzę, Maritta i elin napisały podobnie. Nikt nie umniejsza umiejętności Alonso, chodzi o to, żeby nie robić z niego półboga, bo nim nie jest. Gdyby Alonso się zawsze tak doskonale odnajdywał w każdym bolidzie, to miałby już tyle tytułów co Schumacher. Ja oprócz jego świetnej jazdy dostrzegam jeszcze coraz większe ego, skarżenie się przez radio i poczucie niedowartościowania wyrażane publicznie. Tylko kto będzie go teraz komplementował, skoro markiz zakończył działalność? Pewnie Ron Dennis w następnym sezonie. No i zapominasz, jak to było już raz w Mc w parze z Hamiltonem. I Alonso nie odwala tak wielkiej roboty w SF, jak Ci się wydaje. Robi naprawdę dużo, żeby wycisnąć z tej taczki maksimum, ale cudów nie dokonuje i nie dokona. Od 5 lat cały zespół tańczy wokół niego, a tytułu nie ma. Skończy się tym, że przejdzie do Mc popróbować silnika Hondy, który może być rewelacją, a równie dobrze niewypałem. Zobaczymy. Mc zrobił po prostu słaby bolid, bo na silniki nie mają prawa narzekać. Jeśli za rok z Hondą będzie to samo, to nawet Alonso nie pomoże.
33. Emer7
@ hakki 32
Chyba dobrze że Alonso ma poczucie własnej wartości i nie jest uległy jak Webber bo tacy właśnie jak on odchodzą w niepamięć. Nie chce mnie sie dyskutować z Toba bo dalej nie rozumiesz tego ze ja nie twierdze ze Alonso zdobyłby mistrza w Marussi ale ze zawsze lepiej odnajduje sie w kazdym bolidzie, jaki by on nie był i to potwierdza punktacja z ostatnich lat.
34. hakki
@33 Emer7 - pewnie, że dobrze, że zna swoją wartość, bo trzeba znać swoją wartość, nawet, jeśli jest wygórowana:) Mnie też się nie chce z Tobą dyskutować, bo też pewnych rzeczy nie chcesz zrozumieć, mimo, że nie tylko ja o nich piszę. Punktacja z ostatnich lat potwierdza, że Alonso zawsze jest w czubie stawki, ale tytułu z SF nie zdobył, mimo, że zespół robił wszystko, by mu to umożliwić. Być może zrobił jeszcze za mało, może trzeba dać mu taki bolid, jaki miał przez kilka lat Vettel, ale to by mówiło, że jednak bez najlepszego bolidu nie jest w stanie zdobyć tytułu, czyli nadczłowiekiem tez nie jest. To tyle w temacie. Nie am sensu się spierać, bo mamy odmienne zdania i jeden drugiego nie przekona.
35. viggen
@31
Szczekam? Chłopcze poczytaj sobie moje wpisy od dwóch lat.
Massa byl pomagierem Alonso. To Massa wszystko testował. Zespół chciał powtórzyć sukces Schumachera dając wszystko Alonso. Charakterystyka bolidu jest najważniejsza. A są jeszcze inne niuanse. Kimi dzisiaj jedzie bolidem o innym biegunie w prowadzeniu. Stąd ten problem.
Więc nie porównuj tutaj Kimiego do Alonso to całkowicie inni kierowcy i inaczej preferują bolid. Kimi źle się czuje w bolidzie robionym pod Alonso i Alonso będzie się źle czuł w bolidzie robionym pod Raikkonena. Ferrari musi zrobić dwa inne bolidy.
36. Emer7
@ hakki 34
Od 2009 mamy dominacje jednego zespołu najpierw Brown, później 4 lata RB , teraz Mercedes- i te auta zawsze sa znacznie szybsze od reszty a tylko Ci kierowcy zdobywają tytuł. Jak był sytuacja we wcześniejszych latach gdzie rywalizowało Mclaren, Ferrari i Renault alonso zdobył tytuły mimo ze nie mial tak dominujacego auta ale bolid z czołówki. Twoja teorie o tym ze to dzieki bolidowi budowanemu pod Alonso Raikkonen ma słabe wyniki juz podważyłem przykładem Riccardo Red Bulla 2014 i Alonso Ferrari 2010.:)
37. Emer7
@ viggen 35
To że dłużej piszesz to nie znaczy że masz racje. Próbujecie usprawiedliwiać Kimiego ze mu bolid nieodpowiada itp. Podobnie Vettel ze za mało docisku, a to podłogi zmienia. Alonso w każdym aucie jest lepszy od swojego kolegi z zespołu, potrafi wykorzystac co ma do maksimum " i to najlepiej o nim świadczy.
38. Emer7
Żeby zakończyć spekulacje podam tylko że Alonso od kiedy jezdzi w Ferrari (2010) zdobył więcej punktów (1162) niż Raikkonen i Massa razem wzięci (541). A w 2010 i 2012 mimo że nie miał hiper bolidu jak RB tylko on był w stanie walczyć o mistrzostwo do końca. To chyba konczy temat
39. Martitta
@Emer7 - Tyle osób z Tobą pisze, aż nie wiem, czy nie pogubisz się w tej dyskusji :-)
Z tego względu ja napiszę Ci tylko krótką odpowiedź na naszą konwersację, bo w sumie po części się z Tobą zgadzam. Uważam też, że masz prawo do własnego zdania, nawet jeśli nie jest ono zgodne z moim.
Po kolei:
@ 23. - Silnik Ferrari jest tragiczny - to prawda, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że pod względem zaplecza byli w lepszej sytuacji niż sam Mercedes, który musiał rozdzielić pracę na dwie fabryki, a wykonał najlepszą robotę. Na początku sezonu Ferrari powinno skorzystać ile się da na problemach RBR z jednostkami Renault, ale tego też nie potrafili zrobić. Czy Alonso zasługuje na coś lepszego? Cóż... Sam chciał jeździć w tym teamie, tak samo jak Raikkonen zresztą i obaj nie mieli w swojej sytuacji lepszego wyboru. Myślę, że jest trochę prawdy w tym co napisał @viggen, że: "Zespół chciał powtórzyć sukces Schumachera dając wszystko Alonso" i sam Alonso wymagał od nich takiego poświęcenia, co zresztą jawnie pokazywał płacąc mechanikom po swojej stronie garażu. Jednak Fernando to nie Michael. A Schumacher też w niektórych sezonach zmagał się z wysoką konkurencją, ale i Barichello zazwyczaj dowoził solidne punkty, czego nie ma w ostatnich latach w Scuderii, bo zmienił się skład, styl zarządzania i cała mentalność tego, jak powinno się pracować na sukces. Moim zdaniem jest to toksyczne dla samego teamu, bo nie potrafią zagrać zespołowo. Oczekują, że Alonso sam wywalczy im mistrzostwo, chociaż mam wątpliwości, czy oni o to mistrzostwo konstruktorów w ogóle walczą.
I czegoś takiego nie ma np. w McLarenie. Tam obaj kierowcy zbierają punkty i nie ma aż takiej różnicy względem całego sezonu. Zmierzam do tego, że Ferrari potrzebuje kolejnej rewolucji i mimo, że ich forma nie jest aż tak zła jak ta, którą został Schumacher, to jakiś trybik nie pracuje tam tak, jak powinien. Zmiana kierowcy też może się wliczać do rewolucji.
@26 - Zgadzam się (chociaż słyszałam, że Webber sam zgodził się na oddanie tego skrzydła, a potem miał o to wielkie pretensję, chociaż nie wiem ile w tym jest prawdy). Dodam, że Webber stracił w moich oczach pod koniec sezonu 2012, kiedy w Abu Dhabi popełniał głupie błędy, a w Brazylii specjalnie zablokował drogę Vettelowi walczącemu o mistrzostwo (Vettel odpłacił się za to w Malezji 2013, chociaż nie było mu to wcale potrzebne i tylko sobie tym zaszkodził wizerunkowo).
@27. - "dlatego mu tyle płacą". Poruszyłeś ciekawy wątek. Ferrari zazwyczaj płaciło kolosalne pieniądze swoim kierowcom. Gdy ogląda się dane na temat zarobków kierowców, to zawsze na pierwszym miejscu jest kierowca Ferrari jak np. Schumacher, Kimi, Alonso. A taki RBR płaci dużo mniej, za to odnosi sukcesy. I znowu kłania się odpowiednie zarządzanie (z tym, że RBR nie miał jeszcze czołowego kierowcy w swoim składzie - i jak widać nie musi go mieć, bo sam sobie takich stworzy).
Co do romansu Alonso z McLarenem i Hondą to nie wiem czy to prawda. Czytałam, że Alonso na pewniaka odejdzie do Mercedesa a Vettel do McLarena, co jest dla mnie mało prawdopodobne i dopóki nic nie będzie oficjalne, dopóty już mi się nie chce wierzyć w takie plotki :)
@28 - W 2010 Vettel nie miał aż tak dominującego samochodu jak w np. w 2011 i 2013. Do tego popełniał masę błędów jako niedoświadczony młokos, a i tak wygrał z Fernando Alonso i z Ferrari. To kolejny dowód na to, że w Ferrari nie wszystko pracuje tak, jak powinno i w tym tkwi cały szkopuł: brak kolejnego mistrzostwa dla Alonso i rzekoma słaba forma ich drugich kierowców.
Tyle ode mnie.
Pozdrawiam.
40. Martitta
@Emer7 - Przesadziłam - to wcale nie była krótka odpowiedź :)
41. Emer7
@ Matitta 39
"Uważam też, że masz prawo do własnego zdania" Bardzo dziękuje ale i bez tego to wiedziałem :)
Był wczęsniej zarzut że Alonso nie robi dla Ferrari tak wiele- otóż udowodniłem to pokazujc różnice w punktach na korzyść alonso. Oczywiście klasyfikacja konstruktorów i wynikki Massy i Raikkonena najlepiej pokazują jak słabym bolidem jest Ferrari a co za tym idzie jak dobrą robote dla nich robi hiszpan. . Bez Alonso Ferrari by spadło do poziomu Force India. Usprawiedliwiacie Raikkonena ze jemu bolid nie odpowiada- ok to ja sie pytam czy w ten sam sbosób usprawiedliwicie Masse który wąchał przez 3 lata spaliny Alonso a przeciez miał dłuższy staż w Ferrari. A 10:2 na korzyść Fernando w tym sezonie mówi wszystko
Zarzut dla Alonso że chciał wygrywać i tego samego oczekiwał od zespołu wydaje mnie się tak absurdalny że az nie chce go komentować. To są wyscigi i kazdy tego oczekuje. A o tym że dzielił się wygraną za wyścig z mechanikami świadczy o jego ludzkiej stronie i chćeci motywowania mechaników bo wię że oni też pracują na jego sukces.
Co do Bolidu Red Bulla z ostatnich lat to nie ma wątpliwości że był on dominujący i lepszy od Ferrari a mimo to Alonso poradzil sobie z Webberem i niewiele zabrakło do Vettela (dosłownie kilka punktów sprawdz klasyfikacje 2010 i 2012). Dla mnie to jest wiecej warte bo Alonso musiał to wywalczyć a Vettel dowoził zwycięstwa od startu do mety w bolidzie szybszym o 1s od reszty- dlatego ostatnie lata byly tak nudne.
A co do romansu Hondy z Alonso to dla obu strone nie jest dobre wyjscie bo Ferrari straci kierowce który zrobił dla nich najwiecej w ostatnich latach a Mclaren zmieni silnik ktory w tym roku jest ich najmocniejszym punktem a mimo to sobie nie radza.
Jezeli prawda jest że Alonso chce 50mln Euro to podejrzewam że dostanie jak nie od Ferrari to od Hondy. Nie na darmo mówi się że to najlepszy kierowca w stawce- jakoś o Raikkonenie tego nie słyszałem a i po wynikach tego nie widać. Jedyne dywagacje na temat Raikkonena dotyczą jego odejscia z F1 a i samo Ferrari twierdzi że Fin nie spelnia ich oczekiwań
Ja również pozdrawiam
42. Emer7
@ Martitta 39
"Alonso to nie Schumi" Tego nie chce porównywać bo uważam że się nie da gdyż Ci nie jezdzili razem w jednakowym bolidzie. Ale mam w pamięci zacięzte pojedynki Schumiego w Ferrari z Alonso w Renault. Za czasów mistrzostw Schumiego i alonso stawka byl bardziej wyrównana- walczył Mclaren, Ferrari, Renault a w późniejszych latach i BMW Sauber się włączyl do walki. Teraz od 2009 mamy non stop zdecydowaną dominacje jednego zespołu i to jego kierowcy sięgają po tytuł. Nie wiem czy Schumi ugrałby coś więcej mając do dyspozycji taki bolid Ferrari jak ma Alonso szczególnie jak widze przewage Ferdka na kolegami z zespołu i pozycje Ferrari w klasyfikacji konstruktorów. Bez wątpinienia obaj są świetni
43. Emer7
@ Hakki 34
" Alonso zrobił jeszcze za mało, może trzeba dać mu taki bolid, jaki miał przez kilka lat Vettel, ale to by mówiło, że jednak bez najlepszego bolidu nie jest w stanie zdobyć tytułu"
Jak można byc takim ignorantem. W 2012 Alonso przegrał z Vettelem uwaga.... o 3pkt a w 2010 o 4pkt. o roznicy w klasie aut nie wspomne. Od dawna panuje opinia że Vettel osiągnąl wszystko dzięki bolidowi co zdaje sie potwierdzać Riccardo bo jak nie ma trakcji jak po szynach i dmuchanych dyfuzorów to nie istnieje- teraz moze sobie bąka puścic to będzie miał dmuchany dyfuzor
44. Martitta
@41.Emer7 - Trochę źle mnie zrozumiałeś. To, że napisałam, że masz prawo do własnego zdania nie znaczyło, że gdybym tak nie uważała to byś go nie miał:) Chodziło mi o to, że nie mam zamiaru na siłę przekonywać Cię do swojego zdania, a tym bardziej do tego, że Raikkonen jest najlepszy w stawce. Nie zarzucaj mi więc, że tak uważam i nie pisz do mnie w liczbie mnogiej. Kolejna rzecz - nigdzie nie napisałam, że to źle, bo Alonso chce wygrywać. Każdy kierowca musi tego chcieć, inaczej co by w ogóle robił w wyścigach?
45. Emer7
@ Matitta. dlatego na końcu zdania dałem uśmiech :) nie jestem takim sztywniakiemNigdzie Tobie nie zarzuciłem że uważasz Kimiego za "best of". Fajnie że się zgadzasz co do Alonso bo wcześniej zabrzmiało to jak zarzut. A tak na marginesie zawsze miło podyskutować szczególnie z płcia piękną na temat silnika Ferrari :) nie często sie to zdarza
46. Martitta
Pisząc więc jaśniej- zła forma drugich kierowców Ferrari jest błędem samego Ferrari, dlatego, że walczą tylko z jednym i tylko dla pierwszego kierowcy. Widać to gołym okiem, skoro od dawna nr 2 dojeżdża u nich na końcu pierwszej dziesiątki. Nie powtórzą sukcesu Schumachera. W 2007 i w 2008, kiedy nie mieli w składzie zdecydowanego lidera udało im się zdobyć mistrzostwa, bo pracowali nad obydwoma bolidami, a nie tylko nad jednym. I nie uważam, że inni są lepsi od Fernando, ale coś musiało być źle, skoro Massa w Ferrari nie potrafił jeździć, a teraz "nagle" potrafi.
47. Emer7
@ Mattta 46
No przepraszam Cię bardzo ale Massa jest w klasyfikacji 9 a Bottas 6 z prawie 2x większym dorobkiem punktowym a to już o czymś świadczy bo jak wiesz w Ferrari było podobnie
A tak zapytam troche nie na temat? Wiesz moze co trzeba zrobić żeby nie czekać na akceptacje komentarza przez moderatora?
48. Martitta
@47.Emer7 - Massa wiele razy albo nie ukończył wyścigu albo. wplątał się w jakieś głupie sytuacje, niekiedy zresztą z własnej winy. W każdym razie w Williamsie i tak spisuje się lepiej niż w Ferrari. Co do tych komentarzy, to widzę, że jest to uciążliwe, ale nie wiem jak to znieść. Może powinieneś napisać do kempy007.
Skomentuj artykuł
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
Zarejestruj się już teraz