DO
GP Kanady
22.05 - 24.05
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Miami
-
Kimi Antonelli w Miami po raz trzeci triumfował w F1
-
Antonelli pisze historię, Russell czeka na Kanadę
-
Wyścig do zapomnienia dla Ferrari
-
Red Bull poprawił tempo, ale błędy kierowców kosztowały ich dobry wynik
-
Aston Martin ukończył wyścig dwoma bolidami
-
Norris nieco zawiedziony, ale McLaren i tak sięgnął po podwójne podium
-
Williams sięgnął po podwójne punkty
-
Lawson tłumaczy kolizję z Gaslym usterką skrzyni biegów
-
Bottas przyznaje, że nie wcisnął wystarczająco mocno ogranicznika prędkości
-
W Haasie czekają na poprawki
-
Rewelacyjny Colapinto w Miami
-
Kolejna awaria w Audi i solidny występ Bortoleto

Ostatnia aktywność
20.11.2020 13:44
0
@1 "Szanowna redakcjo, piszcie proszę nazwisko Shwartzman poprawnie (tak jak widać). Co to jest Szwarcman??? Litości! To samo było z Kvyat'em" Jest to poprawna pisownia. I już wyjaśniam: w oryginale te nazwiska napisane są zupełnie inaczej, bo cyrylicą. Oczywiście nie zapisuje się ich tak w artykułach czy w transmisji telewizyjnej, gdyż trudno oczekiwać od odbiorcy z Europy zachodniej, aby znał cyrylicę - dlatego stosuje się transkrypcję. Zasady transkrypcji z cyrylicy na alfabet łaciński są różne dla języka angielskiego i polskiego - choćby dlatego, że po angielsku i po polsku niektóre litery lub zbitki liter czyta się inaczej. Inaczej mówiąc, Schwartzman, Kvyat czy Petrov to transkrypcja właściwa dla języka angielskiego. Po polsku poprawnie jest Szwarcman, Kwiat, Pietrow. Czasami zdarza się, że dziennikarze naginają zasady, aby nie powodować u czytelników dysonansu - tj. stosują zapis angielski zamiast polskiego, bo taki jest chociażby w transmisjach telewizyjnych czy w oficjalnych źródłach. Nie ma w tym nic złego, należy jednak być świadomym, że to nie znaczy, iż taki zapis jest poprawny. Jeżeli dziennikarz stosuje zapis polski - to znaczy, że po prostu trzyma się zasad naszego języka.
Przejdź do wpisu Testy w Abu Zabi: Illot w Alfie Romeo, a Szwarcman i Fuoco w Ferrari
05.12.2018 23:48
0
@7. weres Arrivabene nie brał udziału w głosowaniu - w artykule brakuje tej informacji.
Przejdź do wpisu Hamilton znowu najlepszym kierowcą w oczach szefów ekip F1