Ecclestone także chce zniesienia zakazu team orders
Kontrowersyjna sytuacja z GP Niemiec, w którą wplątał się zespół Ferrari, sprawiła iż w światku Grand Prix rozpoczęła się kolejna debata nad team orders, tym razem nad ich zasadnością.Szef FOM, Bernie Ecclestone także przyznał, że zgadza się z taką opinią.
„Muszę przyznać, że zgodziłbym się z każdym kto tak sądzi” mówił Ecclestone.
Prawdą jest, że team orders w Formule 1 były od zawsze i nie zniknęły nawet gdy wprowadzono zakaz ich używania w 2002 roku, po tym jak Rubens Barrichello na ostatnim zakręcie GP Austrii na torze A1 Ring, w dużo bardziej ostentacyjny sposób przepuścił Michaela Schumachera (Ferrari).
Zespół Ferrari po wyścigu na Hockenheim został ukarany grzywną w wysokości 100.000 dolarów i został wezwany przed oblicze Światowej Rady Sportów Motorowych, która może na ekipę nałożyć kolejną karę.
Ecclestone, który jest członkiem FIA nie jest pewny, czy wykreślenie zakazu stosowania team orders będzie rozpatrywane przez Radę: „Nie wiem, musimy poczekać. To musi być przedyskutowane.”
„Wierzę w to co ludzie robią wewnątrz zespołu i to jak zarządzają nim jest zależne tylko od nich. Oczywiście, jeżeli ekipa zrobi coś niebezpiecznego, popadnie w kłopoty. W przeciwnym razie, trzeba się z tym pogodzić.”
komentarze
1. FAster92
To niech to zrobi a nie gada!
2. orinocoPL
No, no, no, to cos nowego-Bernie gada sensownie ;-)
3. Daniels
no ja tez sie z nim zgadzam :)
cale zamieszanie przez to ze sa dwie klasyfikacje w mistrzostwach, nie mozna zapominac ze oprocz mistrzostw kierowcow sa rowniez mistrzostwa konstruktorow.
a kazdy zespol chcialby moc sie pochwalic ze kierowca zdobyl tytul jezdzac ich bolidem. wiec sie nie dziwie ze jesli jeden kierowca ma wieksze szanse na tytul to go faworyzuja. to powinno byc legalne :)
4. przemekx16
ja też jestem za, zespół to zespół
5. kacperboss
Rozumiem team orders ale w końcówce sezonu kiedy to jeden z dwóch kierowców ma większe szanse na tytuł, ale nie w środku sezonu. Dlaczego kierowca, który jedzie na lepszej pozycji ma oddawać pozycję partnerowi z zespołu? On się namęczył, żeby prowadzić a temu drugiemu przyjdzie to bez niczego? Jak zostanie to zalegalizowane to dopiero będą wyraźne podziały na kierowcę numer 1 i 2 i dopiero zaczną się wojny w zespołach. Wiadomo kto jest nr 1 w ferrari, pieniążki santadera potrafią zdziałać cuda, szkoda mi Felipe, dopóki był w zespole Kimi była zdrowa rywalizacja między kierowcami, przyszedł aferzysta i już się dzieją cyrki.
6. lechart
...................... „Muszę przyznać, że zgodziłbym się z każdym kto tak sądzi” mówił Ecclestone. .............. Zatem i ze mną ...... Przepis niemożliwy do wyegzekwowania, nie powinien istnieć .....
7. Wiater
Gówno prawda - wtedy drugi kierowca już zawsze będzie tym drugim...
8. Kojag
Zwykle popieram Berniego, ale teraz nie mogę się z nim zgodzić. Jest dobrze tak, jak jest. Wolę jak jest to ukryte,a nie tak, jak zrobiło Ferrari. To jest takie same ustawianie wyściugu, jak wypadek Piqueta w Singapurze. Na coś takiego zgody być nie może. Był zakaz, było dobrze, póki Ferrazi ten zakaz się nie znudził... Jakby nie mogli zrobić tego z odrobiną kultury.
9. lucjanization
Nie widzę żadnej różnicy w nielegalnym "Fernando jest od ciebie szybszy, zrozumiałeś?" od legalnego "oszczędzaj paliwo, opony itd" więc po co ten martwy przepis?
10. mpkaras
To ja mam lepszt pomysł. Zlikwidować klasyfikację konstruktorów, wtedy nie będą potrzebne TO.
11. danilo
Tak mpkaras W ogole wszystko zlikwidowac, Kononowicz 2
12. Ravfaaaaa
W F1 najważniejsze powinno być ściganie, bezpośrednia rywalizacja miedzy kierowcami a nie oddawanie pozycji bez walki.
13. pawel3012
7. Wiater Ale kto będzie drugim kierowcą nie będzie ustalane przed sezonem, tylko będzie od tego zależała pozycja w klasyfikacji kierowców.
14. dziarmol@biss
Wobec tego ja się pytam jaki ma sens prowadzenie klasyfikacji indywidualnej?? Dlatego właśnie np. taki Schumacher i te jego 7 tytułów są nic nie warte....Tak samo jak "wygrana" Alonso
15. pawelvod
ferrari probowali zrobic to elegancko strategia pitstopow, ale massa byl w tym wyscigu za dobry wiec jeszcze bardziej go szkoda. Nie zmienia to faktu ze puki sa dwie klasyfikacje to kazdy zespol bedzie chcial wygrac obie. Skoro to sport zespolowy to niech zlikwiduja klasyfikacje indywidualna. Jak jest to sport undywidualny to team order jest niesprawiedliwy. Taki cyrk jest w kolarstwie gdzie 10 osob zapier... caly wyscig zeby wygral na koncu jeden. W zuzlu z kolei bylo kiedys takie liczenie i to nie bylby glupi pomysl ze do klasyfikacji indywidualnej (tam malo waznej)jak dwu z jednego zespolu przyjezdza po sobie to maja taka sama liczbe punktow (wyzsza) a dla zespolu odpowiednio 3 i 2. Wtedy dopiero zaistnialo by cos takiego jak jazda zespopowa. Taktyki podblokowywania przed pitstopami itd.
16. sharpi
nie powinni całkowicie znieść tego zakazu bo na torach będzie dział się istny cyrk. ja bym zrobił tak, że można poprosić kierowcę o oddanie pozycji szybszemu gdy (przykład z ostatniego wyścigu) Alonso np. na 3 z 4 ostatnich okrążeń był szybszy od Massy, ale jednoczenie Vettel był szybszy od Alonso na 3 z 4 ostatnich okrążeń. trochę to pokręcone, ale nie można zabrać pierwszego miejsca kierowcy, który w pełni zasługiwał na zwycięstwo.
17. krzysiu111
"Zgodziłbym się z każdym kto popiera "dymisję" Berniego" :)
18. fanAlonso=pziom
5 aferzysto !
kimi i massa tez się przepuszczali nawzajem więc to też nie była zdrowa rywalizacja patrz na innych także
19. mpkaras
11. danilo a co Cię bardziej interesuje? Klasyfikacja konstruktorów czy kierowców? Bo mnie zdecydowanie kierowców. Wolę aby wygrywał Jakiśtomek z FSOF1 niż FSOF1.
20. mpkaras
za parę lat to samochody F1 będą zalnie sterowane przez szefów zespołów
21. subi1978
ja jestem ciekaw jak zareagowali by bukmacherzy gdyby pozwolono na team orders to wypaczylo by wyniki zakładów
22. Polak477
21. Bukmacherzy pewnie by pokazali swój gniew jak tak można, ale za to klienci by się bardzo ucieszyli, bo dużo łatwiej postawić na kierowcę nr. 1. Swoją drogą jak Ziętarski przeżywał jakieś dziwne chwile, myśląc o Kubicy i mówiąc jak on się wysoko na starcie wzniesie to powiedziałem, że Massa wyprzedzi ich wszystkich, a Kubica na pewno nie wejdzie wyżej, więc akurat mogłem gdzieś dać mój zakład :).
23. dziadu
początki F1 kierowca nr 2 lub 3 oddawał swój bolid kierowcy nr 1 jak było trzeba
24. grzes12
Zakaz team order to fikcja .... Zespoły i tak go stosują go chcą . Na szczęście jest jeszcze kierowca i do niego należy ostateczna decyzja czy posłucha zaleceń zespołu czy nie . Właśnie wtedy uwidacznia się jego charakter . Klasę ostatnio pokazał Webber i olał ciepłym moczem nakaz przepuszczenia Vettela . Szkoda że tak samo nie zachował się Massa , bo to on jednak prowadził bolid . No cóż. .. mimo mojej sympatii , muszę stwierdzić że zachował się jak ciota ;/ w czasie przepuszczania i tuż potem co jest dla mnie nie wytłumaczalne ... Eh
Ot taki przykład sprzed roku , gdy w BMW kierowcy nawzajem się przepuścili - najpierw Kubica w Niemczech przepuścił Nicka , a na Węgrzech było odwrotnie .... Wiemy jak się zachował Kubica ...a jak tuż potem Nick ...
Do czego zmierzam ? A no do tego że trzeba jeszcze umieć się zachować jeśli się nagięło przepisy i mieć klasę aby z takiej sytuacji wyjść z twarzą .. A dla mnie ten test Massa olał ;/
25. grzes12
*... go stosują KIEDY chcą ....
26. karlito
To może niech zlikwidują indywidualną klasyfikację kierowców, wtedy obojętne będzie kto dojedzie pierwszy. Zespół który wygra w klasyfikacji dostaje puchary, medale czy złote rajtuzy w podwójnej ilości bo mają dwóch kierowców. Tak jak w żużlu, wygrywa drużyna i każdy w drużynie dostaje złoty medal. A na zawody indywidualne puszczać jeden bolid i tyle.
27. frg1pl
14.no niestety jedno wyklucza drugie ale skoro to sport druzynowy to niech graja druzynowo albo jak ktos wczesniej pisal- zlikwidowac klasyfikacje konstruktorow
28. atomic
jedyne 99.99 @ rozwiązanie to jeden bolid w każdym zespole
29. waldi1
Jezeli F1 to sport to team orders jest jak najbardziej na miejscu i kary za jej łamanie powinny być bardziej surowe,ale od jakiegoś czasu widać ze kulturystyka ma więcej spólnego ze sportem niż F1.
Skomentuj artykuł
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
Zarejestruj się już teraz