WIADOMOŚCI

FIA ograniczy trik Red Bulla w obrębie sekcji bocznych w 2027 roku
FIA ograniczy trik Red Bulla w obrębie sekcji bocznych w 2027 roku © Red Bull

Międzynarodowa Federacja Samochodowa ograniczy zapędy inżynierów w kolejnym obszarze. Tym razem chodzi o kwestię połączenia podłogi z sekcjami bocznymi, w czym sprytną interpretacją popisał się Red Bull.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

W ostatnim czasie media zaczynają dochodzić do szczegółów zmian, jakie obejmą Regulamin Techniczny w sezonie 2026. Podczas weekendu wyścigowego w Singapurze pojawiły się informacje o asekuracyjnych działaniach FIA w kontekście obrotowych tylnych skrzydeł, a niedawno okazało się, że ciekawa korekta dotknie kwestii związanych z nadwoziem.

Poinformowało o tym AutoRacer, które doprecyzowało, że chodzi o punkt połączenia usztywnienia podłogi (z ang. Floor Body Stay) z nadwoziem. W tym roku Red Bull popisał się bowiem w tym obrębie interesującym rozwiązaniem, który pozwolił stworzyć mu bardzo ostre krawędzie sekcji bocznych. Dzięki temu mógł precyzyjniej kierować przepływem powietrza.


Wszystko w ramach usztywnienia podłogi i wspornika, którego dopuszczalny promień zaokrąglenia mógł wynieść 20 milimetrów. Bez takiego dodatku standardowe przepisy wymuszają bowiem tworzenie zaokrąglonych sekcji bocznych, aby nie dać za dużej swobody inżynierów.

Rozwiązanie Byków zostało zresztą skopiowane później przez Audi. W 2027 roku oba te zespoły będą musiały jednak je przeprojektować, a wszystko przez to, że FIA zmniejszy dopuszczalny odstęp na połączeniu wspornika z karoserią do zaledwie 5 milimetrów.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

4 KOMENTARZE
avatar
Gumek73

17.10.2026 09:52

2

0

A nie prościej gdyby to FIA wyprodukowała samochody dla wszystkich ekip i nie było by marnowania kasy, no i ten ślad węglowy zapewne by się zgadzał.


avatar
Lyon17

17.10.2026 19:44

1

0

@Gumek73

 Taka seria była i nazywała się chyba A1 Grad Prix. Jakiś szejk ją stworzył i tam wszyscy kierowcy jeździli takimi samymi bolidami. Zamiast ekip t.j. Ferrari, Red Bull czy Mercedes kierowcy startowali pod flagami państw. Takie połączenie F1 i MŚ.


avatar
CzujnyObserwator

17.10.2026 11:35

2

1

Gdyby to rozwiązanie zostało wprowadzone w McLarenie, Ferrari, a zwłaszcza w Mercedesie, to fia zastanawiałaby się długie miesiące nad legalnością, później kolejne miesiące nad wprowadzeniem ograniczenia tego rozwiązania. Wszystko po to, by pomóc tym trzem producentom ze zdobyciem przewagi. Ale gdy chodzi o RB, to działają natychmiast. Pewnie podobnie potraktowaliby np. Haas, AM, Audi czy inne zespoły spoza "świętej" trójcy.


avatar
ekwador15

17.10.2026 12:47

1

0

a ferrari przywozilo poprawki prawie co wyscig i nic XD a red bull i mclaren slabo zaczeli sezon i juz zdołali się podniesc i wygrywac wyscigi. a ferrari od poczatku dobre tempo i nie potrafią nic wygrac w sposob dominujący. bo dwie wygrane tego zespołu w 2026 to nie byla czysta dominacja ze względu na tempo. 

mieli szanse na pp w singapurze, ale po mocnych Q1 i Q2 Lewis postanowil zmienic kąt skrzydla co zepsulo balans za q3 XD


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.