WIADOMOŚCI

Leclerc wytłumaczył, czemu nie wyprzedził Verstappena podczas startu
Leclerc wytłumaczył, czemu nie wyprzedził Verstappena podczas startu © Ferrari

Charles Leclerc zdradził czemu mimo lepszego startu nie wyprzedził Maksa Verstappena na dojeździe do pierwszego zakrętu w Singapurze.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Monakijczyk świetnie ruszył z miejsca mimo iż startował po teoretycznie brudniejszej części toru. Ta okazała się jednak nieco bardziej czysta niż zazwyczaj, dzięki wcześniejszym opadom deszczu.

Mimo to nie udało się wykorzystać świetnego startu, aby wyjść na prowadzenie. 4-krotny mistrz świata zepchnął rywala do wewnętrznej przed zakrętem i ten zmuszony był do wcześniejszego hamowania, co pozwoliło Holendrowi utrzymać prowadzenie.

"W takich momentach nie ma zbyt wiele czasu na zastanawianie się" mówił Leclerc. "Po prostu zauważyłem, że Max miał nieco gorszy start. Mój start był całkiem dobry, więc zrównałem się z nim. Później miejsca było już niewiele, ale sam postąpiłbym dokładnie tak samo."
"W takiej sytuacji robi się dość trudno. Jechałem po lewej stronie, nieco za nim i nie widziałem tablic po prawej stronie toru. W ten sposób traci się część punktów odniesienia, ponieważ zazwyczaj właśnie po prawej stronie znajdują się tablice pomagające ocenić punkt hamowania. Starałem się jak najlepiej ocenić sytuację, ale Max zdołał utrzymać prowadzenie."

Bezwzględna jazda na pierwszych metrach wyścigu pomogła Verstappenowi sięgnąć po pierwsze zwycięstwo w karierze na torze Marina Bay. Tłumacząc wydarzenie ze startu GP Singapuru Verstappen pochwalił rywala za czystą walkę.

"Przyjechałem tutaj wyłącznie po zwycięstwo, więc musiałem zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby Charlesowi jak najbardziej utrudnić głębokie wejście w zakręt" tłumaczył Holender. "Myślę, że to był jedyny sposób, żeby spróbować powstrzymać go przed objęciem prowadzenia."
"Na szczęście Charles jest bardzo doświadczonym kierowcą i obyło się bez kontaktu. Myślę, że to była naprawdę fajna walka. Zawsze trudno jest ocenić, w którym miejscu najlepiej rozpocząć hamowanie, ale ostatecznie wszystko dobrze się ułożyło."

Zawodnik Red Bull przyznał także, że przed zgaśnięciem czerwonych świateł miał problemy w bolidzie.

"Start miał kluczowe znaczenie" dodawał Verstappen. "Znowu jednak coś nie do końca zagrało podczas ruszania, dlatego muszę zrozumieć, co poszło nie tak. Jeszcze przed puszczeniem sprzęgła czułem, że coś jest nie tak. Ale tak, start był wystarczająco dobry."

Dzień wcześniej, podczas sprintu, 4-krotny mistrz świata przegrał start z Georgem Russellem na dojeździe do pierwszego zakrętu. Dopytywany o kwestię nieudanych startów dodawał:

"Muszę zrozumieć, co działo się z silnikiem jeszcze przed puszczeniem sprzęgła, ponieważ myślę, że miało to negatywny wpływ na mój start. Muszę więc ustalić, co poszło nie tak, bo ten start również nie był najlepszy, można tak powiedzieć."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

1 KOMENTARZ
avatar
jan5a

13.10.2026 13:21

0

bo pomyślał o chorej matce. 


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.