Po pierwszym deszczowym wyścigu w Malezji w tym roku cała stawka wyciąga wnioski z tego jak nowe bolidy zachowują się w takich warunkach.
Ciekawym spostrzeżeniem podzielił się Lewis Hamilton, który zwrócił uwagę, że młodsze pokolenie kierowców jeździ bardziej zachowawczo, gdy przyczepność toru spada.
Start wyścigu o GP Bahrajnu w Malezji został przesunięty ze względu na potężną ulewę, która nawiedziła okolice toru tuż przed planowym rozpoczęciem rywalizacji na torze Sepang.
Po 40 minutach oczekiwania stawka w końcu wyjechał na tor na oponach przejściowych i deszczowych, ale wtedy doszło do farsy z oprogramowaniem jednostek napędowych, która opóźniła wznowienie rywalizacji o kolejne 20 minut.
"Wyścigi w deszczu na pewno nie wyglądają już tak jak kiedyś" mówił 41-letni już Hamilton. "Miałem świetne wyścigi w deszczu, choćby w 2008 roku. W tamtych czasach mieliśmy ostatecznie więcej testów i lepsze opony na mokrą nawierzchnię, ponieważ mogliśmy, jak sądzę, prowadzić więcej prac rozwojowych wspólnie z Bridgestone."
"Osobiście uwielbiam ścigać się w deszczu. Uważam, że osoby odpowiedzialne za podejmowanie decyzji są dziś znacznie bardziej ostrożne, ale z drugiej strony młodzi kierowcy, którzy wchodzą do F1, również są coraz bardziej ostrożni. My, kierowcy starej szkoły, myślimy: ścigajmy się, podczas gdy coraz więcej młodych mówi: nie ścigajmy się. Otrzymują więc dwa różne przekazy i sami również zachowują się bardzo ostrożnie."
"Dlatego właśnie w takich momentach myślę: jedźmy, nawet w ekstremalnych warunkach. To właśnie wtedy naprawdę możemy sprawdzić swoje umiejętności. Czy jest to bardziej ryzykowne? Zdecydowanie."
"Kiedy jechałem w Malezji na slickach, warunki również były wtedy najbardziej wymagające, ale uwielbiam takie wyzwania. Na tym właśnie polega ściganie - trzeba prowadzić bolid na wyczucie, dosłownie na granicy jego możliwości, i to właśnie wtedy można zrobić różnicę. Ostatecznie właśnie w takich warunkach w deszczu udało mi się tę różnicę zrobić."
Carlos Sainz z Williamsa twierdzi jednak, że decyzje dyrekcji wyścigu dotyczące momentu wznowienia jazdy w Malezji były bardzo trafne.
"Z mojej perspektywy moment, w którym FIA dała zielone światło do rozpoczęcia ścigania, był właściwy, biorąc pod uwagę intensywność opadów" mówił 32-letni Hiszpan. "Myślę, że wszyscy zgodziliśmy się, że padało zbyt mocno, aby się ścigać."
"A moment, w którym dali zielone światło, był idealny, a przynajmniej właściwy. Po prostu spróbowaliśmy i ponieśliśmy porażkę, ale nie dlatego, że nie chcieliśmy ścigać się na mokrym torze. Zawiódł jakiś czynnik zewnętrzny taki jak oprogramowanie. Jeśli jednak będzie padać, to witam deszcz z otwartymi ramionami, bo tak naprawdę daje mi to większą szansę na osiągnięcie czegoś w ten weekend."
Isack Hajdjar, który wyjechał na żwirowe pobocze podczas okrążenia formującego przyznał, że duży problem w deszczowych warunkach sprawia przede wszystkim nowy układ napędowy, który w dużej mierze polega na elektrycznym doładowaniu mocy.
"Są tutaj dwa problemy" mówił 22-letni Francuz, odnosząc się do swojego błędu. "Pierwszy dotyczy oprogramowania, ponieważ tak naprawdę nie wiesz, kiedy dostaniesz dodatkową moc. Drugi to deszcz, który również nie pomaga. Po prostu wyglądało na to, że opony przejściowe nie radzą sobie zbyt dobrze ze stojącą wodą. Dlatego tor musi być najwyżej mokry, ale jednocześnie równomiernie pokryty wodą."
"Ale ja nie wychowałem się w taki sposób. Dla mnie, jeśli tor jest mokry, zakładasz opony deszczowe i po prostu jedziesz. Teraz jest trudno, bo wygląda to tak: muszę ominąć ten fragment, i tak dalej. Po prostu potrzebujemy lepszych rozwiązań."
Problem z oponami przejściowymi i deszczowymi nie jest nowy. Od dłuższego czasu panuje przekonanie, że opony deszczowe nadają się na bardzo mokrą nawierzchnię, ale wtedy problemem zaczyna być widoczność, a nie przyczepność. Przejściówki z kolei są zbyt szybkie, aby opłacało się zakładać pełne deszczówki, gdy tor nie jest zalany wodą.
© Red Bull


08.10.2026 19:04 zmodyfikowany
0
Chodzi Hamiltonowi o to, że w deszczu Alonso go wyprzedził, a on jest młodszy od Alonso?
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się