Horner: chcemy uniknąć walki podczas ostatniego wyścigu
Szef zespołu Red Bull Racing, Christian Horner powiedział, że jego team jest zdeterminowany, by walka o tytuł mistrzowski zakończyła się nieco wcześniej, niż podczas ostatniego Grand Prix tego sezonu.Horner zwraca uwagę, że jego zespół nie chce już przechodzić takiej nerwówki jak podczas zeszłorocznego GP Brazylii, które decydowało o losach mistrzowskiego tytułu.
"Chcemy uniknąć zobowiązania zwycięstwa w ostatnim wyścigu sezonu w celu zdobycia tytułu mistrzowskiego. Dwa razy już nam się to przytrafiło i mam nadzieję, że taka sytuacja już się nie powtórzy, a przynajmniej nie w tym sezonie. Po zeszłorocznym GP Brazylii przybyło mi kilka siwych włosów, podobnie jak po GP Abu Zabi w sezonie 2010."
"Dla nas liczy się tylko zwycięstwo. Staramy się obronić oba tytuły mistrzowskie i chcemy, by stało się to jak najszybciej.
Horner przyznał jednak, że nawet on sam był zdumiony przewagą Vettela nad resztą stawki podczas wyścigu w Singapurze.
"W pewnym momencie myślałem nawet, że znalazł jakieś skróty na torze. Miał bardzo dobre tempo. Oczywiście, zdajemy sobie sprawę, że jazda w czystym powietrzu daje pewne efekty, ale nie myśleliśmy, że będzie to tak duża przewaga. Tylko raz, podczas wyjazdu samochodu bezpieczeństwa zadrżeliśmy poważnie. Powiedzieliśmy sobie jednak - okej, trzeba zbudować po raz kolejny przewagę."
Horner cieszy się również z postępu, jaki wykazuje samochód Red Bulla w ostatnim czasie.
"Nie sądzę, by ktoś oczekiwał od nas zdobywania 30 sekundowej przewagi w czasie 15 okrążeń. Poświęciliśmy dużo pracy bolidowi, a Adrian [Newey] i jego spółka pracują już nad przyszłorocznym modelem. Osiągnęliśmy maximum jeśli chodzi o docisk na torze w Singapurze i to była przyczyna tak dobrego tempa." - kończy.
komentarze
1. jtrulli
Mozesz byc o to spokojny :)
2. Artuur
Skoro Ferrari juz powiedziało STOP rozwojowi tegorocznego bolidu to kto jak kto ferrari może Mercedes przegonic, Lotu ale Red Bulla już nikt nie dogoni, a szkoda...
3. ArcyZ
Lauda mówił ,że Monzie Redbull znazał coś w tyle samochodu co dało im takiego kopa. Teraz pojawiają się informacje ,że Redbull znalazł sposób by dmuchać w dyfuzor jak za najlepszych czasów. Także ciekawy opinię wydał dyrektor operacji na torze Lotusa po tym jak Alonso powiedział że liczy na reset hierarchii stawki z nowymi regulacjami. Mianowicie, że Ferrrai może sobie tylko o tym pomarzyć bo Redbull dalej będzie najszybszy.
4. Michael Schumi
Seba za niedługo zgarnie tytuł, być może już w Abu Zabi, Red Bull pewnie w Indiach.
5. Jens
Jeżeli Vettel ma zostać znowu mistrzem to życzę żeby zdobył tytuł w abu zabi . Magiczny tor dla vettela ale i magiczny ze względu na sam tor. Takie zakończenie byłoby fajne pod warunkiem, że zaczną odrabiać do niego straty w co niestety wątpię...
6. Szynnal
Chciałbym tylko zauważyć, że Vettel może najwcześniej zapewnić sobie tytuł mistrzowski już na Suzuce. W przypadku zwycięstwa Sebastiana w Korei i Japonii oraz zdobycia maksymalnie 10 punktów przez Fernando Alonso na przełomie tych dwóch wyścigów, Vettel przed GP Indii będzie miał co najmniej 100 punktów przewagi nad Alonso, a do zdobycia zostanie właśnie 100 oczek. Wtedy Vettel, nawet jeśli nie ukończy żadnego z czterech ostatnich wyścigów, zostanie mistrzem Świata ze względu na liczbę wygranych wyścigów. Oczywiście podobnie ma się sytuacja odpowiednio z Hamiltonem i Raikkonenem, tyle że oni musieliby rzecz jasna zdobyć jeszcze więcej punktów w Korei i Japonii.
Red Bull Racing może zapewnić sobie tytuł mistrza świata konstruktorów również na Suzuce, jeśli w Korei i Japonii zgarnie 2 dublety, przy maksymalnie 17 punktowej zdobyczy Ferrari, bądź 24 punktowego dorobku Mercedesa (Lotusa nie ma sensu brać pod uwagę). Jeśli tak się stanie, to od GP Indii do końca sezonu będzie można dopisać na konto teamu maksymalnie 172 punkty, a po GP Japonii Red Bull może mieć już przewagę na Ferrari rzędu 189 punktów.
Tak więc przy ekstremalnie sensacyjnych zdarzeniach, Red Bull i Vettel będą mogli świętować już na Suzuce.
7. Szynnal
mam nadzieję, że niczego nie poknociłem :-)
8. MasturbatorY
Jesli auto mu sie nie zepsuje, to wygra. RedBull juz na Monzy i Spa pokazał, ze ich auto w tym roku jest swietne, a teraz na torach w azji redbull byl zawsze bezkonkurencyjny i w tym roku tez pewno tak bedzie. Mimo wszystko czekam na druga wygrana Kimiego w tym sezonie :)
9. Orlo
Na to tak, Vettel już nie raz pokazał, że ma więcej szczęścia niż rozumu. Przecież nie można liczyć, że w tym roku jego bolid znowu cudownie wytrzyma uderzenie w rywala...
10. scortes
dobre auto , duża różnica punktów = bezstresowe zdobycie tytułu przez Sebę. W tym roku już pozamiatane.
11. elin
Zdobędą wcześniej oba tytuły, a na koniec sezonu pozwolą wygrać wyścig Webberowi ;-) - tak na zakończenie kariery.
12. nonam3k
Weber jest za cienki zeby wygrac wyscig .
13. jenks
Pewno,że chcecie uniknąć,bo sami wiecie,że ten wasz pseudomiszcz tylko potrafi uciekać,natomiast jak ma się ścigać to traci głowe.
14. sliwa007
Ferrari w końcu się poddało, więc to jest jednoznaczne z zaakceptowaniem faktu, że Vettel tytuł ma już w kieszeniu. Podobnie zresztą jak RBR w konstruktorach.
A sezon zaczynał się tak ładnie...
11. elin I Ty naprawdę sądzisz, że Vettel da wygrać wyścig Webberowi? Prędzej doprowadzi do kolizji niż pozwoli na ustawienie wyścigu pod Webbera...
15. czmiel_t
Alonso też jechał w czystym powietrzu ;)
16. dexter
Patrzac i porownujac Onboard nagrania, czesto mozna zauwazyc pewna roznice. Kierowcy w niektorych zespolach mocno musza walczyc ze swoim bolidem. Patrzac na okrazenia Vettela (linia jazdy, punkty hamowania, operowanie przepustnica gazu) wszystko wyglada bardzo plynnie. Praktycznie jazda bez widocznych golam okiem bledow. Red Bull prowadzi sie jak po szynach (Webber siedzi w tym samym aucie)
W Singapurze po SC fazie, gdzie Vettel musial nadrobic czas nad Alonso roznica w porownaniu do Rosberga byla ogromna. Z tym, ze nie mozna zapomniec ze Nico jechal z handikap ktory kosztowal go sporo czasu (grudki gumy zatkaly otwory na przednim skrzydle).
Sytuacje z Q (roznica Vettela nad Webberem), oraz z wyscigu opisalem tutaj na portalu pod odpowiednim tematem.
Podczas treningu na twardych oponach Webber byl tak samo szybki jak Vettel, znowu na miekkiej mieszance tracil do Sebastiana ponad pol sek.
W wyscigu RB9 byl najszybszym bolidem, na bezkrytycznych Medium oponach Vettel i Webber korzystali z tego jednakowo.
Opony Supersoft sa jednak wymagajace i trudne. Trzeba trafic dokladnie w punkt, aby je rozgrzac a pozniej z duzym wyczuciem na nich jechac. Trzeba tak pojechac aby przednie opony natychmiast pracowaly, a tylnie oponyny ktore dlugie rundy wytrzymia, sie na koncu nie przegrzaly.
I tutaj Vettel potrafi ta prace lepiej wykonac niz Webber. A dowodem sa posrednie czasy okrazen.
W Singapurze Webber duzo tracil w ostatnim sektorze. Vettel potrafi lepiej wgrysc sie w ta cala materie. Dlatego lepiej wykorzystuje przewage (Grip) miekkich opon.
Dzisiaj zespoly przez pomiar GPS moga dokladnie do centymetra ocenic gdzie i kiedy swoje, a takze przeciwnika auto sie znajduje. Red Bull wygrywa prawie wszedzie czas. Na wejsciu w zakret, poniewaz lepiej wchodzi. Na wierzcholku, poniewaz tyl bolidu przylepiony jest do asfaltu. Na wyjsciu z zakretu, poniewaz tylnie kola sie nie slizgaja, a to jest to co opone tez oszczedza.
Ponizej 120km/h mechanika odgrywa bardzo duza role. RBR wie jak szybko doprowadzic opony do swojego okna pracy. To jest ukadanka ktora czasami jest ciezko ulozyc, ale oni jakos z tym sobie radza. (kat pochylenie, cala zbieznosc, cisnienie w oponie itd.,itd)
Na wyjsciu z zakretu wazne sa 3 czynniki. Sila docisku, mechaniczny Grip i lagodny moment obrotowy. Sile docisku przy malych predkosciach w RBR generuje uklad wydechowy.
Niektorzy nawet mowia ze ich wydech generuje taka duza sile docisku jak w 2011, gdy byl skierowany do ziemi. A lezy to w pozycji wydechu i jego srednicy na drodze do plyty dyfuzora.
A takze w tym, ile spalin jest wytwarzane w fazie np. od 0 do 50% polozenia pedalu gazu. Renault tutaj znalazlo jakas sztuczke.
Napisze jeszcze cos odnosnie Webbera. Fakt, pecha to on ma, ale jak czytam tutaj o teoriach spiskowych to mnie smiech ogarnia.
Po wyscigu w Singapurze mozna tez powiedzec ze Rosberg ma pecha. Ma, bo jechal za Vettelem. Gdyby jechal przed nim, guma nie zatkalaby przedniego skrzydla. Dlaczego psuje sie Webberowi, a nie Vettelowi skrzynia czy chlodnica? Proste, Webber utknal w korku, a przeciwnicy narzucili jemu swoj styl jazdy.
Seb. jakos nie wplatuje sie w takie sytuacje. Wygral start, choc Nico lepiej wystartowal.
Dzisiaj w czolowce jest dwoch wysmienitych kierowcow: Vettel i Alonso.
17. dexter
Dlaczego Vettel w Q mal taka, a nie innna przewage? Trzeba sie przyjrzec nie temu co on wykonuje w ostatnim okrazeniu, a okrazeniu wczesniej.
On od lat jezdzi okrazenie rozgrzewajace inaczej niz jego przeciwnicy, jezdzi duzo agresywniej.
Jego 3 sektor w rozgrzewce wykonywany juz jest z tempem wyscigowym (40,9 sek.).
W porownaniu Webber w Singapurze byl wolniejszy o 1,5 sek. Kierowcy Mercedesa sa o 3sek., a Ferrari o 9 sek . Tutaj trzeba tez zaznaczyc ze kazde auto reaguje inaczej na opony, dlatego czasami takie roznice czasu moga wystapic. Niemniej jednak mozna zauwazyc ze Vettel wyciaga z Supersoft opon troche wiecej niz konkurencja. W stosunku do Webbera roznica byla niemala. Webber caly Weekend na oponach Medium jezdzil na rowno z Vettelem nawet byl niekiedy szybszy, ale w momencie gdy zespol zalozyl na 2 auta Red Bulla opony Supersoft, Vettel byl srednio o 0,5 sek. szybszy od Webbera. Webber tracil czas w drugim a zwlaszcza w 3 sektorze. A to jest sekcja w ktorej opony mozna przegrzac, jesli ktos za mocno cisnie w pierwszych dwoch sektorach.
Co jest takie nietypowe to to, ze Vettel cisnie juz w okrazeniu rozgrzewajacym na maxa. A tutaj kierowca odgrywa role, poniewaz od niego zalezy jak on opone rozgrzeje tzn: jak sobie ta prace na wszystkie segmenty toru podzieli. Mieszanka Supersoft jest zawsze trudna, Grip takiej opony praktycznie zmienia sie na calej rundzie. Kierowca musi ta opone rozgrzac, ale nie moze jej przegrzac.
Patrzac na czasy sektorow:
Vettel byl dwa razy drugi i raz pierwszy
Rosberg jeden raz czwarty, jeden raz trzeci i jeden raz pierwszych
Webber byl raz pierwszy, raz czwarty i raz piaty
18. nonam3k
Dexter dobrze mówi , ale to i tak nie przekona ludzi którzy maja swoje spiskowe teorie i twierdza ze vettel nie ma talentu , a mark ma bolid z 2007r :D
19. ryan27
nonam3k - moze cie to smieszyc ale np ja uwazam ze jest to bardzo prawdopodobne.
Osobiscie nie lubie RB ale trzeba im przyznac, ze sie potrafia uczyc na wlasnych bledach.
Przypomnijcie sobie sezon, kiedy Webber prowadzil walke o tytul z Vettelem. Jakie bledy popelnial wtedy Vettel, jak staranowal Webbera do czego sie nie potrafil przyznac. To nie jest dobra sytuacja kiedy dwoch kierowcow z jednego teamu walczy ze soba. Vettel nie wytrzymuje presji. Obecnie zagrozic mu moze tylko kierowca dysponujacy takim samym samochodem bo reszta jest w tyle.
Wyobrazcie sobie, ze macie zespol F1 z fenomenalnym bolidem i fenomenalnym konstruktorem. Macie mlodego utalentowanego kierowce i starszego doswiadczonego, ktorego lata sa juz policzone. Na kogo stawiacie? Na tego starszego, ktory za pare lat odejdzie a mlody w tym czasie prawdopodobnie przejdzie do innego zespolu? Oczywiscie, ze sie stawia na kierowce przyszlosciowego jesli ma potencjal.
RB wyciagnal wnioski z walki Vettela z Webberem i im to nie jest potrzebne. Oni nie potrzebuja walki dwóch kierowców w teamie między sobą bo nie potrzebują dodatkowej motywacji do poprawiania rezultatów. Od lat dysponują takim bolidem gdzie po prostu wystarczy robić swoje. Vettel jest nr 1 w RB, wygrywa wyscigi, cala uwaga jest skupiona na nim. Webber jest tym ktory ciula punkty. Dzieki temu rok w rok wygrywaja oba mistrzostwa. Vettel nie ma stresu bo zna swoja pozycje w zespole. Potrafi jezdzic i ma zajebisty bolid jak i team.
Niektórych smiesza "teorie spiskowe" a mnie smieszy naiwnosc ludzi :-)
20. nonam3k
19. w 2010r to vettel dopiero nabierał doświadczenia . Obecnie vettel może walczyć o tytuł z Markiem oraz innymi kierowcami i takich błędów nie popełni bo wydoroślał i nabrał więcej doświadczenia .
21. nonam3k
19. Tak MArk ma zbierac punkty a cos mu nie wychodzi :) na 13 wyścigów 2 razy był na drugiej pozycji . Z takim bolidem powieniem być przynajmniej 7 .
22. scortes
13. jenks "pseudomiszcz " to słowo dotyczy tylko i wyłącznie ciebie
23. ryan27
21: Psychika robi swoje. Webber na pewno miał większe aspiracje niż jedynie wspomaganie młodszego kolegi.
Skomentuj artykuł
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
Zarejestruj się już teraz