WIADOMOŚCI

Williams interweniował oświadczeniem ws. słów Sainza nt. wyścigów na Bliskim Wchodzie
Williams interweniował oświadczeniem ws. słów Sainza nt. wyścigów na Bliskim Wchodzie © Williams

Do bardzo nietypowej sytuacji doszło w trakcie czwartkowych zajęć medialnych z udziałem Carlosa Sainz. Ten najpierw podał w wątpliwość organizacji tegorocznych wyścigów na Bliskim Wschodzie, a następnie Williams wydał w tej sprawie specjalne oświadczenie.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Kwestia dwóch ostatnich wyścigów sezonu 2026 od dłuższego czasu budzi sporo wątpliwości w środowisku F1. W ostatnich tygodniach sytuacja zrobiła się jeszcze bardziej niepokojąca, gdyż - mimo ciągle panującego konfliktu na Bliskim Wschodzie - królowa motorsportu planuje przystąpić do zawodów w Katarze i Abu Zabi. Tak przynajmniej wynika z licznych komentarzy Stefano Domenicaliego i Mohhameda Ben Sulayema.

Inny wątek odnosi się do ciągłego braku jasnego stanowiska serii, choć takowe miało pojawić się w połowie października. Zaczęło to stawiać w niezręcznej sytuacji kierowców, którzy zaczęli sugerować odwołanie tych dwóch rund. Pod koniec września w rozmowie z Viaplay powiedział to m.in. Max Verstappen, który później doprecyzował, że ufa organom zarządzającym.

W trakcie czwartkowej konferencji prasowej w Austin szczerze w tej sprawie wypowiedział się Carlos Sainz, czyli dyrektor Stowarzyszenia Kierowców Grand Prix (GPDA). Hiszpan jasno dał do zrozumienia, że nie wyobraża sobie ścigania się w Katarze i Abu Zabi w obecnych okolicznościach:

"Wygląda to tak, że są bardzo przekonani, że wszystko odbędzie się zgodnie z planem. Osobiście - i nie mówię tego w imieniu GPDA - uważam jednak, że trudno być do tego w pełni przekonanym. Wciąż różne rzeczy mają miejsce na Bliskim Wschodzie, a do tego dochodzą oczywiście wybory w USA i inne rzeczy po stronie politycznej", przyznał Madrytczyk.
"To oczywiście może wpłynąć na całą sytuację w ciągu miesiąca czy półtora. Takie przekonanie na tę chwilę jest po prostu przedwczesne. Jeśli FIA i F1 zadecydują, że to bezpieczne i dobre rozwiązanie, to jako kierowcy po prostu tam pojedziemy. Na pewno nie mamy tak wiele informacji odnośnie polityki i zakulisowych informacji jak oni."
"Musimy trzymać się ich wytycznych i zaufać ich procesowi decyzyjnemu. Zważywszy jednak to, jak świat może się zmienić w ciągu kolejnego miesiąca czy półtora, to musimy zachować czujność i reagować na bieżąco na rozwój wydarzeń. Nie możemy jednak trzymać się tego, że mamy tam jechać, bo teraz mamy taki plan."

Oczywiście słowa Sainza wywołały spore poruszenia w padoku F1, co doprowadziło do wydania specjalnego oświadczenia przez Williamsa. W nim znalazły się słowa Hiszpana, podkreślające zaufanie w proces decyzyjny FIA:

"Nawiązując do niektórych moich komentarzy, jakie pojawiły się na dzisiejszej konferencji prasowej, dot. zakończenia sezonu na Bliskim Wschodzie, pragnę jasno zaznaczyć, że mam świadomość tego, iż FIA i F1 będą stawiać bezpieczeństwo na pierwszym miejscu i ufam im, że podejmą właściwą decyzję. Nie możemy się doczekać wyścigów w Katarze oraz Abu Zabi", oznajmił zawodnik Williamsa.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.