Drugi weekend wyścigowy z rzędu został zakłócone przez duże opady deszczu. Te bowiem doprowadziły do opóźnienia sprinterskiej rywalizacji w Singapurze.
Środowisko F1 miało przekonać o pierwszym ściganiu się jeszcze przy promieniu słońcach w Singapurze, ale te plany pokrzyżowała pogoda. Na parę minut przed planowanym startem sprintu pojawiła się potężna ulewa, która zalała nawierzchnię toru w pierwszym i ostatnim sektorze. Dyrekcja wyścigu szybko podjęła decyzję nie tylko o niskich warunkach przyczepności, lecz także opóźnieniu rozpoczęciu zmagań.
Do tej pory obiekt był sprawdzany przez samochód medyczny. Gdy warunki poprawią się na tyle, aby rozpocząć rywalizację, będzie to idealna okazja dla serii do sprawdzania tego, czy wyciągnęła wnioski po malezyjskim blamażu. Artykuł będzie aktualizowany.
Aktualizacja - 11:16
Na tor ponownie został wysłany samochód medyczny. Opady deszczu już ustały, aczkolwiek sporo wody znajduje się w pierwszych zakrętach toru. Z asfaltu próbują ją usuwać ręcznie porządkowi i specjalne maszyny. W innych częściach nawierzchnia jest już sucha.
Aktualizacja - 11:18
Warunki poprawiły się na tyle, że dyrekcja wyścigu wystosowała informację o godzinie rozpoczęcia okrążenia formującego. Wystartuje ono o 11.30.
© McLaren


10.10.2026 12:12
1
1
Sprint to jest niechciane dziecko Liberty Media robione na siłę by zarobić więcej kasy. Nikt tego nie lubi i nie chce.
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się