komentarze
  • 1. Del_Piero
    • 2019-06-30 22:21:13
    • *.telekomunikacjawschod.pl

    Nawet gdyby złożyli apelacji to nic się nie zmieni, bo FIA to leśne dziady. Mimo, że VER złamał regulamin dotyczący zostawiania miejsca. Nieważne kto pisze regulamin, ważne kto go interpretuje.

  • 2. skilder3000
    • 2019-06-30 22:21:58
    • *.opera-mini.net

    Choć raz. Brawo.

  • 3. Noise
    • 2019-06-30 22:32:03
    • *.play-internet.pl

    Choć raz się nie będą dalej ośmieszać. Zaczynam się zastanawiać co za ludzie kibicują Ferrari.... Przecież oni w tym (i nie tylko) sezonie na własne życzenie kładą wyścigi, to jakaś dziwna decyzją, to w boxach jakaś akcja. Lepiej niech się wezmą za robotę, a nie wiecznie czekać na fart i oskarżać innych. Merc korzysta na tym, że mają inne podejście do pracy i to widać. Jest coś źle siadają i pracują by było lepiej a Czerwoni niepotrZebnie wciągają się w igraszki, które zawracają im głowę.

  • 4. TomPo
    • 2019-06-30 23:06:18
    • *.dynamic.chello.pl

    @3
    odpowiedz.... sfrustrowani :)
    Ale co sie dziwic, 12 lat z zerami, bledow tyle co Manor, a kierowca nr 1 w kluczowych momentach wymiekka.
    Jest to kiepskie dla F1, ale czy mozna winic Merca, ze przeciwnicy sa kipescy?
    Predzej Honda z RBR dogonia Merca niz Ferrari.

    @1
    to teraz FIA faworyzuje RBR? Przeciez wszyscy krzyczeli ze Merca i Lewisa - zdecydujcie sie ;)
    A moze po prostu FIA nie lubi Ferrari? To do piero spisek!!!
    Pewnie tez ich sabotuja i ktos im sluchawki psuje, ze nie wiedzieli o zjezdzie Seby :)
    A tak serio... wciskasz sie pod lokiec, wypychasz goscia na zewnetrzna - przeciez takich zagran byly dziesiatki, jesli wyprzedza sie inaczej niz na prostej za pomoca DRS.
    Tak jak Vet w Kanadzie mogl jechac po asfalcie a nie po trawie, tak tutaj Lec (z cala moja sympatia do niego bo mu kibicuje) powinien trzymac wew i nie dac sobie wjechac pod lokiec.
    No ale opon juz nie mial, wiec to byla kwestia czasu, zeby Max Go wyprzedzil.

  • 5. Raptor202
    • 2019-06-30 23:20:11
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @4 Jakie błędy popełniał Manor? Pytam z ciekawości, bo akurat nie oglądałem za bardzo F1 w ich epoce.

  • 6. Hooman
    • 2019-07-01 00:06:03
    • *.ssp.dialog.net.pl

    Nie będę zaskoczony gdy następnym razem któryś z bolidów Ferrari wypchnie Maksa w bariery. Co wtedy orzekną sędziowie? Przy takim stronniczym stosowaniu przepisów można spodziewać się eskalacji takich zachowań. Czy o taką rywalizację chodzi zwolennikom "twardej" walki?

  • 7. MattiM
    • 2019-07-01 00:36:42
    • *.67.83.154

    @6
    Znając Ferrari, to pewnie przy takiej próbie zaraz by wykręcili oberka.

  • 8. waterball
    • 2019-07-01 07:21:59
    • *.adsl.inetia.pl

    "w imię dobra sportu" należy przestrzegać istniejących reguł. VER je złamał i powinien być ukarany. Przecież nic nie stoi na przeszkodzie by zlikwidować przepis o zostawianiu miejsca - i wtedy wyścigi będą widowiskowe jak chce większość. Co prawda mało kto dojedzie ale będzie się działo!

  • 9. Szaakal
    • 2019-07-01 08:32:09
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Vett dostaje karę za niebezpieczny powrót na tor (która mu się należała), a Max za wypychanie z toru (za które mu się należała) nie dostał. Czysty kretynizm, ja rozumiem, że chcieli uniknąć "gniewu ludzi", ale oni są od sędziowania i podejmowania w miarę sprawiedliwych decyzji. Wychodzi z tego, że już dwa razy odebrali zwycięstwo Ferrari... Jeśli ktoś twierdzi, że takie zachowanie to super wyścig, to powinien zacząć oglądać jakieś wyścigi śmierci. W taki sposób to wyścig wygra nawet Williams, będzie ścinał zakręty, taranował innych, wypychał poza tor i jakie wtedy emocje będą! Można się ścigać czysto i tak, żeby były emocje, trzeba zmienić F1, bo chwilowo to jest taka nuda, że ja jedynie mogę włączyć transmisje na drugim monitorze, a na pierwszym robić coś zupełnie innego, bo oglądając tylko F1 można zasnąć. Już ciekawsza jest gra "Motorsport manager mobile" - więcej emocji, polecam.

  • 10. HeliX
    • 2019-07-01 08:36:51
    • *.ssp.dialog.net.pl

    @9 Vettel sam sobie odebrał zwycięstwo a Ver by i tak Lec wyprzedził

  • 11. leonit
    • 2019-07-01 10:12:57
    • *.146.194.248.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    @9 .W Kanadzie kara była słuszna. Vetel sam popełnił błąd a potem źle wrócił na tor.Tutaj Lec mógł jechać wewnętrzną i tyle.Zreszta takich wyprzedzen byli mnóstwo i nie było kar.Ferrari niech przestanie płakać,popełniać głupie błędy i weźmie się za siebie i rozwój by normalnie mogli wygrywać.

  • 12. Del_Piero
    • 2019-07-01 10:32:41
    • *.telekomunikacjawschod.pl

    W sytuacji w Kanadzie, stewardzi bardzo skrupulatnie stosowali się do litery prawa i dali karę VET za niebezpieczny powrót na tor. Tymczasem przepisy jasno mówią, że należy zostawić miejsce na szerokość jednego samochodu. VER nie zostawił miejsca i wypchnął z toru LEC, więc Holender zasłużył na karę. Zwłaszcza, że VER już dostawał kary za wypychanie BOT i RAI w zeszłym sezonie, więc dlaczego teraz nie zastosowano się do przepisów? W takim razie należy spalić regulamin i go napisać od nowa.

  • 13. Przemasss
    • 2019-07-01 11:39:00
    • *.cable-modem.tkk.net.pl

    @12 bo to była Austria i pełno holenderskich fanów. Znowu zagrała czysta polityka. Na każdym innym torze Ver by dostał karę. "W imię dobra dla sportu" postąpili sędziowie...

  • 14. XandrasPL
    • 2019-07-01 21:28:36
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Żadna polityka ani żaden wpływ poprzednich kontrowersyjnych kar.

    Nauczycie się, że Max obronił się regulaminem. Incydent to był. Max poniósł tylko 50% win czyli incydent. Zaatakował od wewnętrznej i był ciut z przodu. Gdyby nie doszło do kontaktu to Leclerc nie miał prawa atakować Maxa przez następne 2 zakręty bo takie są przepisy (kontrował z użyciem pobocza) a Leclerc sam tam tędy chciał jechać chodź nie wiedział czy Max nie opóźni tak hamowania aby całkowicie go tam zablokować (nie wiedział a pojechał tak) i to była wina Leclerca.

    Incydent wyścigowy. Decyzja o braku kary słuszna. Kto tego nie rozumie ten *** Nie będę ignorował nikogo kto ma inne zdanie ale widać kto analizuje wyścigi patrząc na to co się działo od 2014 roku a kto pamięta złote czasy.

  • 15. obiektywny2019
    • 2019-07-01 22:02:15
    • *.static.chello.pl

    Każdy kto ma resztki rozumu doskonale wie że ani w Kanadzie ani w Austrii żadnych kar nie powinno być. Ale jak zwykle niedzielni kibice F1 z Polski wiedzą lepiej od byłych i obecnych kierowców F1 czy kara się należała w obu przypadkach.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo