Sędziwie utrzymali karę Sergio Pereza z GP Kanady
Sędziwie GP Austrii po ponownym przeanalizowaniu wypadku z ostatniego okrążenia Grand Prix Kanady, utrzymali karę wymierzoną Sergio Perezowi.Wczoraj FIA poinformowała, że wyraziła zgodę na rozpatrzenie nowych dowodów w sprawie kontrowersyjnej kolizji sprzed dwóch tygodni. Dzisiaj rano uznano, że sędziowie jeszcze raz przedyskutują incydent z przedstawicielami zarówno ekipy Williamsa jak i Force India, biorąc pod uwagę nowe dowody.
Ekipie Force India nie udało się jednak przekonać sędziów do zmiany decyzji.
„Kierowca bolidu numer 11 [Perez] twierdził, że nowe elementy zostały przedstawione na dowód tego, że wykorzystywał swoje prawo do obrony pozycji, zgodnie z Artykułem 20.4 Regulaminu Sportowego Formuły 1, który pozwala na wykorzystanie do tego celu pełnego toru” napisano w oświadczeniu sędziowskim. „Niemniej sędziowie jasno stwierdzili, że obrona pozycji nastąpiła w strefie hamowania. Artykuł 20.4 jasno stwierdza, że prawo do obrony pozycji wykorzystując pełen tor musi nastąpić przed strefą hamowania. W związku z tym kierowca bolidu numer 11 nie był uprawniony do obrony pozycji w sposób w jaki tego dokonał.”
komentarze
1. somnus
A i tak zaraz podemną się pojawią spece, którzy bez telemetrii, wiedzą lepiej niż sędziowie z poprzedniego gp, oraz teraz sędziowie gp Austrii....
2. kempa007
najprawdopdobniej Perez tam odpuścił gaz- juz kiedyś robił w Bahrajnie podobne numery jak ktoś siedział mu na karku. Tutaj jednak troche nie wyszło.
3. somnus
Poza tym mam wrażenie że był to na przełamaniu łuku w prawo i lewego zakrętu, więc Pereza trzymającego prosto kierownicę wynosiło go na zewnętrzną, czego Massa mógł się nie spodziewać
4. Michael Schumi
W chwili wypadku wyglądało to na winę Massy, wszyscy zresztą początkowo po nim cisnęli, ale jednak nie byłem w 100% pewny, że była to wina Felipe, zwłaszcza że jest tak doświadczony, a nie znam za dużo wypadków Brazylijczyka z udziałem innego kierowcy właśnie z jego winy, no może Monako 2002 z Bernoldim. Felipe próbował udowodnić, że Sergio nagle zmienił tor jazdy, by zmusić go do błędu. Trochę bardziej była wina Sergio, ale nie musieli dawać tej kary. Mogli to zakwalifikować jako incydent wyścigowy. Szkoda też, że ten icydent dokopał tak bardzo obu kierowcom: Perez jeździ teraz dojrzalej i ma teraz przysłowiową plamę na honorze, a Massa mógł zdobyć niezłe punkty, bo ostatnio nie nazbierał ich za dużo.
5. Root
Według mnie był to incydent wyścigowy, bardziej nawet upatrywałem, że zawiniony przez Massę, ale ja to tylko widziałem w TV i komputerze (wielokrotnie, z różnych kamer, bo zaciekawił mnie ten wypadek), także mogę się mylić.
Co ciekawe, na powtórkach dokładnie widać, że gdyby Vettel nie przyhamował i nie wykonał uniku, to też zostałby zgarnięty z toru. Niesamowity refleks i dobre wyczucie! :)
P.S. @kempa007 - jak zwykle - Sędziwie to nie Sędziowie. :)
6. elin
@ 4. Michael Schumi
Mnie się przypomniała kolizja Massy z Coulthardem w Australii 2008.
Szkot najechał na koło Massy w pierwszym zakręcie 26 okrążenia, kiedy to Brazylijczyk próbował go wyprzedzać po wewnętrznej. David nie ukończył wyścigu i uważał, że - winny jest Felipe, który powinien wziąć na siebie odpowiedzialność za ten incydent. A Brazylijczyk uparcie twierdził, że - Szkot miał możliwość uniknięcia kolizji.
Obaj stoczyli wtedy ze sobą " medialną wojnę ", trochę podobną do tej obecnej między Massą, a Perezem.
7. R.U
@ Kempa
"SEDZIWIE"
Dość sędziwy to już problem
8. dexter
Dyskusja rozgrzana jest decyzja komisji ktora co jakis czas zbiera sie, aby pewne propozycje, wnioski i tematy w regulaminie omowic. W takiej komisji przewaznie zasiadaja przedstawiciele zespolow, przedstawiciele organizatorow, a tym razem tematem rozmow byla reakcja stewardow ktorzy (zdaniem pewnych osob) za szybko nakladali kary w wyscigu i podejmowali decyzje w przypadku kolizji. Teraz komisja doszla do wniosku aby zezwolic na wiecej kontroweryjnych sytuacji w wyscigu i pozwolic na bardziej ostra walke w wyscigu. Najwazniejsza role odgrywaja tutaj zespoly ktore w przypadku starcia na torze natychmiast krzycza aby ukarac kontrachentow.
Dlatego ten wypadek Massy i Pereza zostal na nowo rozpatrzony. Sedziowie wyscigowi w Kanadzie dysponowali pelnymi danymi z telemetrii, posiadali z roznych perspektyw nagrany material filmowy tzn. z kamer TV oraz z kamer ktore sa zamontowane na torze. To, ze Perez zostal ukarany nie byla to na pewno decyzja z palca wyssana, tylko potwierdzona pewnymi dowodami. Dzieki DRS i swiezej mieszance Massa byl brutalnie szybszy na torze. W przeciwienstwie Perez, ktory jechal na konczacych sie oponach zdecydowal na dohamowanie do prawego zakretu, opuscil swoja linie, zjechal na dohamowaniu troche w lewa stronie... czy to wszystko bylo potrzebne? Sedziowie dysponuja pewna wiedza i pierwsza decyzja ktora zostala przeciwko Perezowi podjeta byla na pewno uzasadniona.
9. dexter
edit: "kontrowersyjnych" i "kontrahentow"- mialo byc (polski jezyk-ciezki jezyk)
Skomentuj artykuł
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
Zarejestruj się już teraz