Hamilton: ciężko patrzeć na problemy McLarena
Lewis Hamilton przyznał, że ciężko jest mu patrzeć na obecne problemy McLarena. Brytyjski kierowca od samego początku swojej kariery był prowadzony przez McLarena.Brytyjczyk opuścił McLarena po sezonie 2012 i dołączył do Mercedesa. Od tamtej pory ekipa z Woking nie wygrała ani jednego wyścigu a w tym roku zaliczyła poważną wpadkę z powracającą do F1 Hondą.
„Wszyscy wiemy, że w tym roku jest im ciężko a mi osobiście ciężko jest przyglądać się temu” mówił Hamilton. „To wspaniały i ogromny zespół, który ma wspaniałą historię sukcesów. Sam byłego jego częścią przez wiele lat.”
„To coś nienormalnego widzieć ich w sytuacji w jakiej się teraz znajdują.”
Hamilton, który w tym roku ma szansę na drugi z rzędu i trzeci w karierze tytuł w klasyfikacji mistrzostw świata kierowców wierzy, że jego byłej ekipie uda się odwrócić losy.
„Jest tam świetny Ron Dennis, wielu wspaniałych inżynierów oraz duch zespołowy, który wierzę, że ostatecznie pomoże im przezwyciężyć te trudy.”
„Obecnie to ciemne miejsce dla nich, ale być może widać już światło na końcu tunelu.”
komentarze
1. Kalor666
Prawda jest taka że żaden zespół nie dominuje na zawsze. Kiedyś rządziło Ferrari, potem Redbull a teraz Merc. Kto będzie następny? Znowu Ferrari? A może właśnie MCL?
Czas pokaże. Zobaczymy który kierowca będzie miał nosa co do wyboru ekipy która da mu mistrza
2. FanFERRARI1
Liczę w następnym sezonie na FERRARI że zdobędzie majstra.
3. fanAlonso=pziom
to niech się zamieni z ALO jak mu tak cięzko
4. ewerti
@3
Ehh...głupota aż razi z twojego komentarza. Lewis nic nie mówi o Fernando ale cebulak musiał swoje dodać. Bo jakby to było bez durnego wtrącenia nie na temat.
5. fanAlonso=pziom
3 ehh to była ironia "mistrzu"
6. dexx
5. fanAlonso=pziom
Ja zrozumiałem ironię.
7. Skoczek130
Obecnie McLaren jest w testach - dla nich ten sezon to jeden wielki test. W 2017 roku mogą być równie dobrze na czele stawki. Można im życzyć tylko powodzenia.
8. ewerti
@5 Chyba nie wiesz czym jest ironia i jak się ją wyraża. Poza tym zestawiłeś dwie sytuacje. Lewis mówi, że ciężko mu patrzeć na wyniki swojego byłego zespołu, a Alonso jest ciężko gdyż jazda w takim zespole do przyjemnych nie należy gdyż chciałby wygrywać. Prędzej pasowałoby określenie "sarkazm". Ale uwierz mi musiałbyś je rozróżniać "mistrzu".
9. ewerti
@7 Jakich testach? Postawmy ich na równi z zeszłorocznymi zespołami. Nie są nawet w połowie tego co miało najsłabsze Renault. Życzmy mu powodzenia, ale nie usprawiedliwiajmy jego słabej dyspozycji. Nie wykonali swojej roboty w Hondzie.
10. Skoczek130
@ewerti - to prawda - Honda bardzo zawiodła. Widziano ich w roli "czarnego konia", a okazali się zdechlakiem, który ledwie dociera do mety i to z okrążeniem straty... Mówię jednak o McL. W obecnej sytuacji ten sezon to jeden wielki test, a nie rywalizacja z innymi. Nie usprawiedliwiam Hondy - ale szkoda mi McLarena, który z taką jednostką nawet najlepszym pakietem nic by nie wskórało.
11. mazur81
Dwa pytania:
Kiedy Honda zdeklarowała powrót do F1?
Od kiedy Merc wiedział o nowych silnikach i kiedy zaczął nad nimi pracę?
Honda, chyba po prostu, przeceniła swoje możliwości. Zapomnieli, że stworzenie wolnossącego silnika to trochę inna bajka niż te "agregaty" (za Borówą :D )
12. Skoczek130
Zapewne, gdyby to był "czysty" silnik V6, to daliby radę. Ale to agregat z ERS-em i skomplikowaną elektroniką. TO fakt - przecenili swoje możliwości - byli zbyt pewni siebie.
13. fanAlonso=pziom
8. dzięki za wykład panie czepialski ale jak hamowi jest ciężko patrzeć zawsze moze wrócić przecież nie ma nic na siłę
Skomentuj artykuł
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
Zarejestruj się już teraz