DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
13.11.2011 22:43
0
„Udowodniłem, że w wyścigach potrafię być szybszy od partnera, Nico Rosberga” - owszem, czasem potrafi być szybszy. Ale sam nie ukrywa na jakim poziomie są jego aktualne umiejętności...
Przejdź do wpisu Schumacher pozostanie w Mercedesie dłużej?
07.09.2011 00:31
0
Zezwolić na używanie DRSu w każdym miejscu toru i w dowolnym czasie, zarówno przez atakującego jak i broniącego się. Ale ograniczyć ilość jego uruchomień w trakcie wyścigu np. do 3 razy. I niech się kierowcy wykazują myśleniem strategicznym...
Przejdź do wpisu Dwie niezależne strefy DRS na Monzy
06.05.2011 23:13
0
@7. miki26 "Przydalby sie jeszcze jeden taki dzwon w 3 treningu jutro rano :D" Wtedy Mark będzie musiał oddać swój bolid "koledze" :P
Przejdź do wpisu Vettel: właściwie nic się nie stało
21.04.2011 21:52
0
Również we mnie DRS budzi mieszane uczucia - z jednej strony umożliwia wyprzedzenie marudera, co było w ostatnich latach bolączką wielu "przebezpiecznych" torów, a z drugiej jest to element sztuczny i dziwny. Skoro jednak już jest, to wolałbym aby na przykład jego użycie było ograniczone do kilku aktywacji w wyścigu, w dowolnym miejscu toru. I to do kierowcy należała by decyzja kiedy warto go użyć - do ataku na marudera, do obrony przed szybszym czy do podgonienia na długiej prostej. I czy warto robić to na początku wyścigu, czy może lepiej zachować użycie na finisz. Zyskiwał by kierowca mądrzejszy...
Przejdź do wpisu Briatore chwali zmiany w F1